Sejm powołał Wiesława Janczyka do Rady Polityki Pieniężnej - wynika z głosowania w Sejmie. W tym samym dniu Sejm odrzucił kandydaturę Jakuba Borowskiego.


Podczas głosowania wymagana była większość bezwzględna głosów.
Janczyk, kandydat zgłoszony przez PiS otrzymał 233 głosy, 220 było przeciw, 1 wstrzymał się od głosu, Borowski zaś 206 głosów. Przeciw było 246, 1 wstrzymał się od głosu.
W środę swoją kandydaturę do RPP, zgłoszoną przez grupę posłów PiS, wycofała Gabriela Masłowska.
"W związku z rezygnacją pani poseł procedura wyboru zostanie przeprowadzona ponownie" - powiedziała w sejmie Marszałek Elżbieta Witek.

Filolog kontra doktor nauk ekonomicznych
Janczyk, również zgłoszony przez grupę posłów PiS, jest wieloletnim posłem z tej partii. Obecnie pełni funkcję przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych. W latach 2016-2018 Sekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów. Jest absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie na wydziale Filologicznym ze specjalnością Filologii Polskiej (1989 r.). Studia podyplomowe z zakresu Rachunkowości i Zarządzania Finansami ukończył w Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Sączu (2001 r.). W roku 2017 uzyskał wpis na listę doradców podatkowych.
Przeczytaj także
Borowski, zgłoszony przez grupę posłów KO, jest doktorem nauk ekonomicznych, specjalizuje się w zakresie polityki pieniężnej i integracji monetarnej. Od 2013 r. pracuje na stanowisku głównego ekonomisty banku Credit Agricole. W latach 2002-2007 kierował Wydziałem Polityki Pieniężnej w Departamencie Analiz Makroekonomicznych i Strukturalnych NBP. W latach 2007- 2012 był głównym ekonomistą Invest-Banku i Kredyt Banku. Był także członkiem Rady Gospodarczej przy Premierze.
9 lutego kończy się kadencja wybranych przez Sejm członków RPP: Grażyny Ancyparowicz i Eryka Łona, a 30 marca Jerzego Żyżyńskiego.
Zgodnie z ustawą o NBP powołanie nowych członków Rady powinno nastąpić najpóźniej do dnia wygaśnięcia kadencji poprzednich.
Prezes NBP o przyszłych członkach RPP: żadnej rewolucji nie przewiduję
Żadnej rewolucji nie przewiduję, sytuacja jest tak oczywista z punktu widzenia danych, że będziemy działać spójnie - powiedział w środę o przyszłych nowych członkach Rady Polityki Pieniężnej prezes NBP Adam Glapiński.
We wtorkowym głosowaniu RPP po raz pierwszy wzięli udział nowi członkowie Rady wybrani przez Senat: Ludwik Kotecki i Przemysław Litwiniuk.
Jak stwierdził prezes NBP podczas środowej konferencji prasowej, na ostatnim posiedzeniu RPP z udziałem nowych członków "pojawiły się jakieś punkty widzenia, ale rewolucji tutaj nie ma".
"Wszyscy członkowie Rady, jacy by się pojawili, oczywiście będą równoprawnymi członkami RPP. Z uwagą będziemy się przysłuchiwać ich wypowiedziom, ale żadnej rewolucji tutaj nie przewiduję" - zaznaczył Glapiński.
Dodał, że sytuacja jest tak oczywista z punktu widzenia danych, że RPP będzie działać spójnie. "Ktoś może żądać trochę większej podwyżki (stóp procentowych - PAP), ktoś trochę mniejszej, ale generalnie jesteśmy w cyklu zacieśniania (polityki pieniężnej - PAP)" - powiedział szef banku centralnego. Jednocześnie ocenił, że podwyżki po 50 punktów bazowych są właściwe.
Radę Polityki Pieniężnej tworzą prezes NBP, którego powołuje Sejm na wniosek prezydenta RP, oraz dziewięciu członków. Trzech powołuje Sejm, trzech Senat, a trzech jest mianowanych przez prezydenta RP. W tym roku skończą się jeszcze kadencje jednego członka wybranego przez Senat, trzech członków wskazanych przez Sejm i dwóch wskazanych przez prezydenta.






























































