Jacek Sasin podtrzymuje obietnicę Prawa i Sprawiedliwości o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku, mimo że nie zostało to uwzględnione w nowelizacji, którą dziś zajmie się Sejm.
Poseł PiS, szef sejmowej komisji finansów powiedział w radiowej Jedynce, że na realizację tego zobowiązania potrzeba więcej czasu, bo system podatkowy był wiele lat zaniedbywany i nie da się go naprawić "jednym dotknięciem czarodziejskiej różdżki". Dodał, że PiS potrzebuje całej kadencji, żeby rozliczyć się ze swoich zobowiązań. Gość Jedynki podkreślił jednocześnie, że obietnica podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 8 tysięcy złotych jest "całkowicie aktualna" i zostanie zrealizowana od stycznia 2018 roku.
Jacek Sasin przekonywał, że przepis o utrzymaniu kwoty wolnej od podatku na dotychczasowym poziomie 3091 złotych jest "tymczasowy". Zapowiedział, że do końca roku zostaną przedstawione założenia reformy podatkowej, która ma wejść w życie w 2018 roku.
Sasin: Do końca listopada szczegółowe rozwiązania dot. jednolitego podatku
Do końca listopada rząd powinien mieć gotowe rozwiązania szczegółowe dotyczące jednolitego podatku - powiedział w piątek PAP przewodniczący sejmowej komisji finansów Jacek Sasin z PiS.
"Jeszcze w listopadzie rząd zajmie się szczegółowymi rozwiązaniami dotyczącymi jednolitego podatku" - poinformował Sasin.

"Myślę, że do końca listopada te wszystkie rozwiązania szczegółowe dotyczące również progów podatkowych, stawek podatkowych w poszczególnych progach, to będzie już wiadome. Będziemy wówczas mogli toczyć dyskusję merytoryczną i bardziej opierającą się o konkretne przepisy, które zaproponuje rząd" - podkreślił.
W czwartek wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki na pytanie dziennikarzy, kiedy poznamy założenia jednej daniny, łączącej PIT oraz składki na ZUS i NFZ, i ile będzie ona miała stawek, odpowiedział: "Szczegółów żadnych dzisiaj nie będę podawał, ponieważ jest grupa osób, która jeszcze pracuje nad różnymi wariantami, które chcemy podać opinii publicznej".
"Wstępne założenia jednolitego podatku już są. Mogę wyłącznie uspokoić te zupełnie nadmiarowe obawy, które tutaj są, ponieważ ja widziałem te założenia i chcemy poddać je pod publiczną debatę. Najpierw spotka się pewnie grono ekspertów, ale też chcemy, żeby to było w domenie publicznej, ponieważ zasadniczo tam są same dobre wiadomości dla przedsiębiorców" - mówił wicepremier dziennikarzom. Zapewnił jednocześnie, że nie ma żadnych propozycji podniesienia podatków z 19 do 40 proc.
Morawiecki pytany, kiedy rząd podejmie jakąkolwiek decyzję ws. podatku jednolitego, odpowiedział: "Na to mamy czas do co najmniej wiosny przyszłego roku, ponieważ wstępny okres, w którym chcemy wdrożyć (podatek - PAP) to jest 1 styczeń 2018 dopiero". "To jest dzisiaj termin wstępnie zaplanowany dla podatku jednolitego" - wskazał.
Rzecznik rządu: Obietnica premier ws. podwyższenia kwoty wolnej będzie zrealizowana
Rzecznik rządu był pytany w piątek przez dziennikarzy w Sejmie, kiedy premier Beata Szydło zrealizuje zapowiedzi z expose, dotyczące podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Bochenek zaznaczył, że projekt, nad którym pracuje obecnie Sejm, to nie jest inicjatywa rządowa.
"Ta inicjatywa wynika z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. W sytuacji, gdyby taki projekt nie pojawił się na forum parlamentu, wtedy w ogóle nie byłoby kwoty wolnej od podatku, są również i takie interpretacje prawników, stąd też parlamentarzyści prewencyjnie podjęli inicjatywę, aby kwota na poziomie 3091 złotych została utrzymana" - powiedział rzecznik rządu.
Bochenek podkreślił, że na forum rządu od wielu tygodni toczy się dyskusja na temat kompleksowej reformy sytemu podatkowego. "W ramach tej reformy planujemy również uwzględnić kwotę wolną od podatku na zdecydowanie wyższym poziomie" - zadeklarował. Jak podkreślił, "obietnica premier Szydło zostanie zrealizowana".
"Wszystkie obietnice, które rząd Beaty Szydło składał, są realizowane, jedne są już na nieco bardziej zaawansowanym etapie, inne na mniej. Program Prawa i Sprawiedliwości, program rządu Beaty Szydło jest programem czteroletnim. Program nie jest na sto dni, nie na rok, ale na cztery lata, on jest cały czas, nieustannie realizowany i będzie realizowany" - podkreślił rzecznik rządu.
IAR/PAP
































































