Sąd rejestrowy oddalił wniosek o wpis zmiany danych w Krajowym Rejestrze Sądowym dotyczących spółki "Telewizja Polska" Spółka akcyjna. Jak zaznacza resort kultury, postanowienie nie jest prawomocne. Poniżej prezentujemy całą treść uzasadnienia sądu, wydającego decyzję o oddaleniu wniosku.


"Postanowienie Referendarza Sądowego Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z dnia 9 stycznia 2024 roku w sprawie oddalenia wniosku o wpis zmian w spółce w zakresie zmiany składu osobowego Rady Nadzorczej TVP S.A. (obecnie w likwidacji) nie jest prawomocne. Na postanowienie przysługuje skarga. Uchwała Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy, gdzie 100 proc. akcji spółki reprezentuje w imieniu Skarbu Państwa Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, o powołaniu Rady Nadzorczej pozostaje w mocy, a wszelkie czynności nowej Rady są w pełni zgodne z prawem" - poinformowano na stronie resortu kultury.
Wskazano, że "postanowienie Referendarza Sądowego nie odnosi się do otwarcia likwidacji". "Spółka TVP jest w trakcie procesu likwidacji, a czynności zarządcze wykonuje powołany przez WZA likwidator spółki TVP S.A. w likwidacji z siedzibą w Warszawie" - dodano.
Wniosek o wpisanie nowych władz, wskazanych przez ministra Sienkiewicza, oddalony
"Sąd rejestrowy oddalił wniosek o wpis zmiany danych w Krajowym Rejestrze Sądowym dotyczących spółki +Telewizja Polska+ Spółka akcyjna" – napisał sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz na platformie X (dawniej Twitter).
Sąd rejestrowy oddalił wniosek o wpis zmiany danych w Krajowym Rejestrze Sądowym dotyczących spółki „Telewizja Polska” Spółka akcyjna. pic.twitter.com/3d4lxmGNoy
— Kamil Zaradkiewicz (@k_zaradkiewicz1) January 10, 2024
Zdrojewski (KO): Państwo PiS popełniło liczne błędy dotyczące kompetencji w dziedzinie mediów publicznych
Bogdan Zdrojewski został zapytany, czy oddalenie wniosku przez Sąd rejestrowy o wpis zmiany danych w Krajowym Rejestrze Sądowym dotyczących spółki Telewizja Polska Spółka akcyjna to przyznanie, że zmiany zostały dokonanie niezgodnie z prawem. "Trzeba pamiętać, jakie jest uzasadnienie, a jest ono takie, że stwierdza, iż państwo PiS popełniło liczne błędy dotyczące kompetencji w dziedzinie mediów publicznych i ta konsekwencja spada dziś także na obecne władze. Trzeba to uporządkować" - powiedział. "Jest tam kilka zdań, które pokazują, w jakim bałaganie funkcjonujemy" - dodał.
Polityk zwrócił uwagę, że decyzja nie kwestionuje "obecnego stanu rzeczy, czyli istnienia likwidatorów". "Mało tego - pierwsi likwidatorzy, np. w Katowicach, zostali zarejestrowani" – przypomniał.
Zapytany, czy minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz bezprawnie wymienił władze telewizji publicznej, Zdrojewski zaznaczył: "tego nie wiem, natomiast stanowisko sądu jest w tej materii wskazujące wyraźnie, że organ nieuprawniony podejmował decyzję".
"Orzeczenie wskazuje na organ, który de facto został zdewastowany przez PiS. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w konstytucji występuje tylko w trzech artykułach, w tym dwóch znaczący (...). Co robi PiS w tym czasie? Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji funkcjonuje nie po ich myśli, w związku z tym powołuje organ niekonstytucyjny, czyli Radę Mediów Narodowych. I teraz ten bałagan spada na ministra Sienkiewicza" – powiedział Zdrojewski. "Ma oczywiście problem, ale trzeba pamiętać, że źródłem tego problemu jest osiem ostatnich lat PiS-u" - dodał.
"Sąd w tym wyroku wskazał bez wątpienia na wadę w tej materii. Tu nie ma wątpliwości. Możemy jednak mówić ewentualnie o przekroczeniu uprawnień. Ważne jest nie tylko usprawiedliwienie, wskazanie źródła, jak i również pokazanie, co trzeba uczynić, aby zamknąć czas patologii, jaki bez wątpienia funkcjonował w mediach publicznych" – powiedział.
Autorka: Anna Kruszyńska
Do sprawy na platformie X odniosło się także kilku polityków Prawa i Sprawiedliwości. "Sąd rejestrowy odrzucił wniosek pułkownika Sienkiewicza o zmiany we władzach TVP. Mieliśmy od początku rację - było to działanie nielegalne, mimo że Donald Tusk +tak rozumie prawo+. Wszystkie decyzje neozarządu były bezprawne. To dlatego płk Sienkiewicz wprowadził później media publiczne w stan likwidacji - zrozumiał, że wcześniej złamał prawo" – napisał szef klubu PiS, wiceprezes partii Mariusz Błaszczak.

"Sąd rejestrowy, właśnie uznał, że odwoływanie zarządów i rad nadzorczych TVP jednoosobowo przez min. B. Sienkiewicza było niezgodne z prawem i odmówił rejestracji. Wskazał też, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 XII 2016 r., na który powoływali się Rządzący i ich medialni akolici - nie może stanowić podstawy do kwestionowania uprawnień Rady Mediów Narodowych. Cała akcja wejścia do mediów z pomocą +silnych ludzi+ była od początku nielegalna. Dokładnie tak jak mówiliśmy. Dzieje się bezprawie" – ocenił poseł Marcin Przydacz (PiS).
Z kolei Krzysztof Szczucki (PiS) napisał m.in. na platformie X, że "to znak, że prawo w Polsce jeszcze obowiązuje". "Taka sama decyzja powinna zapaść w stosunku do likwidacji. Czekamy!" – dodał.
19 grudnia Sejm podjął uchwałę w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej, wzywającą Skarb Państwa do działań naprawczych. Dzień później resort kultury poinformował, że minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz, jako organ wykonujący uprawnienia właścicielskie Skarbu Państwa, działając na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych, odwołał 19 grudnia dotychczasowych prezesów Zarządów Telewizji Polskiej S.A., Polskiego Radia S.A. i Polskiej Agencji Prasowej S.A. i Rady Nadzorcze. Minister powołał nowe Rady Nadzorcze ww. Spółek, które powołały nowe Zarządy Spółek.
23 grudnia prezydent Duda poinformował, że zawetował przygotowaną przez nowy rząd ustawę budżetową, która przewidywała m.in. środki dla mediów publicznych na następny rok. Jak uzasadnił prezydent, jego decyzja wiązała się z "rażącym łamaniem konstytucji i zasad demokratycznego państwa prawa" w mediach publicznych.
Po prezydenckim wecie szef MKiDN podjął w 27 grudnia decyzję o postawieniu TVP, Polskiego Radia i PAP w stan likwidacji. Stan likwidacji może być cofnięty w dowolnym momencie przez właściciela – podano w komunikacie MKiDN. Analogiczną decyzję minister kultury podjął 29 grudnia w stosunku do 17 spółek regionalnych rozgłośni Polskiego Radia, wchodzących w skład Audytorium 17.
akr/ dki/



























































