REKLAMA

SNB: frank jest znacząco przewartościowany

Michał Żuławiński2015-03-19 09:44analityk Bankier.pl
publikacja
2015-03-19 09:44
SNB: frank jest znacząco przewartościowany
SNB: frank jest znacząco przewartościowany
fot. Pascal Lauener / / FORUM

Szwajcarski Bank Narodowy tym razem nie zaszokował rynków finansowych. Stopy procentowe w Szwajcarii pozostały bez zmian.

SNB utrzymał dziś docelowy przedział dla trzymiesięcznego Liboru pomiędzy -1,25% a -0.25%. Stopa procentowa dla depozytów została utrzymana na niezmienionym poziomie -0,75%.

- Ujemne stopy procentowe sprawiają, że inwestycje we franka szwajcarskiego są mniej atrakcyjne. Frank szwajcarski jest jednak znacząco przewartościowany i powinien z czasem się osłabiać – czytamy w komunikacie banku.

Helwecki bank centralny dodał, że przy formułowaniu polityki monetarnej „będzie nadal brał pod uwagę sytuację na rynku walutowym oraz jej wpływ na inflację i gospodarkę” oraz „pozostanie aktywny na rynku walutowym oraz – w razie konieczności – będzie wpływał na warunki monetarne”.

Tuż po opublikowaniu decyzji SNB, frank nieznacznie umocnił się względem euro - kurs spadł z 1,0631 CHF w rejony 1,0561 CHF. Cena franka wyrażona w złotych wzrosła natomiast z 3,8934 zł i przez kilka minut pozostawała powyżej 3,91 zł. Są to najwyższe poziomy od wczorajszego popołudnia.


CHF/PLN (Bankier.pl)



SNB poprzednio obniżył stopy procentowe 15 stycznia, kiedy odstąpił też od obrony minimalnego kursu euro.

W opublikowanym dziś komunikacie SNB przedstawił też najnowsze prognozy dotyczące inflacji. Aprecjacja franka oraz niższe niż przed rokiem ceny ropy sprowadziły inflację wyraźnie w dół, poniżej grudniowej prognozy. Zdaniem SNB, na koniec tego roku inflacja wyniesie -1,1%, na koniec 2015 r. będzie to -0,5%, a na koniec 2017 r. 0,4%.

Prognoza inflacyjna SNB (SNB)



W trakcie konferencji prasowej towarzyszącej dzisiejszej decyzji, prezes SNB Thomas Jordan powtórzył, że „obniżenie stopy procentowej poniżej zera było działaniem koniecznym”.

- Ujemne stopy procentowe czynią inwestowanie we franka szwajcarskiego mniej atrakcyjnym dla Szwajcarów i inwestorów zagranicznych. Stanowią one bodziec ograniczający napływ kapitału i przyczyniają się do osłabienia franka szwajcarskiego – powiedział Jordan.

Jordan dodał, że „niskie stopy procentowe są obecnie zjawiskiem występującym w skali światowej”, a Szwajcaria nie może odcinać się od takiego trendu.


(fot. REUTERS/Ruben Sprich / FORUM)



- Globalna dyskusja o ujemnych stopach procentowych toczy się również dlatego, że inwestorzy instytucjonalni i fundusze emerytalne muszą obecnie płacić za utrzymywanie płynności. W obecnych warunkach nie ma jednak alternatywy dla ujemnych stóp. Pomagają one ograniczyć przewartościowanie franka. Gdyby nie one, frank byłby mocniejszy, co miałoby bezpośredni wpływ na wszystkie elementy naszej gospodarki: przedsiębiorstwa, gospodarstwa domowe i sektor publiczny.

Jordan przypomniał także, że w warunkach deflacji realne stopy procentowe są wyższe od nominalnych. Jak dodał, „w przeszłości inflacja bywała wyższa od nominalnej stopy procentowej – innymi słowy bywały już gorsze okresy dla oszczędzania, choć oczywiście obecnie oszczędzający tracą także w kategoriach nominalnych”.

- Będziemy utrzymywać obecny poziom stóp procentowych. Pomoże to nadal wspierać osłabianie franka – zakończył Jordan.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Advertisement

Komentarze (42)

dodaj komentarz
~tomass
Frank niegdy de facto nie byl po 5 zl - to chwilowy zapis komputerowy, najdrozej wyceniany byl po 4,4, ale na razie moje prognozy sa na 100% trafione, koniec lutego 3,90 (wszyscy anale pisali, ze powyzej 4,10), koniec marca 3,80 pln, koniec czerwca 3,50 pln, koniec roku ponizej 3,30 pln
~mDziad
mBank stosuje klauzule niedozwolone żeby klienci płacili wyższe raty! Możecie mnie minusować wynajęci przez banki trole ale to nie zmienia faktu że mBank gra nie fair!
~syf-zydowski
Szwajcarzy nie mają deficytu ,tylko w socjalizmie złodziejskim zwanym Polskim jest taki syf.
~sprawdzaczFaktów
Szwajcarski resort finansów oznajmił, że ubiegły rok rządowe finanse zamknęły z deficytem w wysokości 124 mln franków. Więc zanim coś napiszesz to się dowiedz.

A nie pisz coś, co Ci się wydaje. Kredyt też brałeś na podstawie 'bo Ci się tak wydaje'?
~Krzysiek
Czas sprzedawać franki bo tak jak wzrosły tak spadną i będzie kuku jak ze zlotem ....
Nadchodzi czas łowów.
~Prof odpowiada ~sprawdzaczFaktów
Co ty bredzisz pajacyku Szwajcarzy mają zakaz ustalania budżetu w konstytucji wpisany , więc nie cytuj tu bzdur przeklejonych z tego kłamliwego portaliku dla ubogich.
~Prof odpowiada ~Prof
Co ty bredzisz pajacyku Szwajcarzy mają zakaz ustalania budżetu z deficytem w konstytucji wpisany , więc nie cytuj tu bzdur przeklejonych z tego kłamliwego portaliku dla ubogich.
~Anka
Zagadka na dziś: Jaka jest różnica pomiędzy bankiem a salonem samochodowym firmy "Mercedes"?

Czym się różni firma produkująca mercedesy od banku?
Kiedy mercedes wypuści na rynek wadliwy produkt, to organizuje akcję naprawczą, na swój koszt wzywa wszystkich nabywców i usuwa wadę.

Banki, które
Zagadka na dziś: Jaka jest różnica pomiędzy bankiem a salonem samochodowym firmy "Mercedes"?

Czym się różni firma produkująca mercedesy od banku?
Kiedy mercedes wypuści na rynek wadliwy produkt, to organizuje akcję naprawczą, na swój koszt wzywa wszystkich nabywców i usuwa wadę.

Banki, które wypuściły wadliwy produkt, stawiają na baczność polski rząd i życzą sobie funduszu, który przejmie za nich koszta wadliwego produktu. Przy tym różnica jest jeszcze taka, że wada w mercedesie jest wynikiem niezamierzonego błędu, natomiast wada produktu bankowego jest wynikiem zaplanowanego skoku na kasę ze świadomością łamania prawa cywilnego

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki