Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że zapyta przywódcę Rosji Władimira Putina, czy przekazuje Iranowi zdjęcia satelitarne, które Irańczycy mogą wykorzystywać podczas ataków na amerykańskie bazy. Poinformował też, że Teheran poprosił Amerykanów o spotkanie.


- Chcą się spotkać i właśnie się spotykamy. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Jest szansa, że uda nam się zawrzeć porozumienie. Gdyby nie to, co zrobiliśmy, w ogóle nie chcieliby z nami rozmawiać. Poprosili o spotkanie zarówno za pośrednictwem swoich przedstwicieli, jak i bezpośrednio. Spotykamy się i, wiecie, mogą z tego wyniknąć dobre rzeczy - powiedział Trump dziennikarzom na pokładzie Air Force One.
- Jedynym powodem, dla którego chcą się spotkać, jest to, że bardzo mocno ich atakowaliśmy - kontynuował. - Jeśli się nie uda, wrócimy do tego, co robiliśmy dwa dni temu - dodał, odnosząc się do wstrzymanych w piątek amerykańskich ataków na cele w Iranie.
Trumpa zapytano też o sobotnią wypowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który oznajmił, że Rosja pomaga Iranowi w atakowaniu amerykańskich obiektów wojskowych na Bliskim Wschodzie i państw Zatoki Perskiej. Według ukraińskiego przywódcy, Rosja ma przekazywać Iranowi zdjęcia satelitarne, które mogą służyć m.in. do oceny irańskich uderzeń.
- Dowiemy się. Zapytam o to Putina - odpowiedział Trump. - Jeśli tak jest, to nie przynosi to rezultatów, ponieważ (Irańczycy) nie mają armii, nie mają lotnisk, nie mają marynarki wojennej, nie mają niczego. Więc nie wyszło im to dobrze. Nie sądzę, żeby to robili. Na pewno nie na dużą skalę. A jeśli nawet to robią, to nie ma to większego wpływu - przekonywał Trump w drodze do Michigan.
Wcześniej tego dnia w rozmowie z serwisem Axios prezydent USA zagroził, że jeśli rozmowy z Iranem nie przyniosą rezultatu, USA wrócą do silnych działań wojskowych. Dodał, że w piątek zdecydował się wstrzymać uderzenia na irańskie cele, ponieważ państwa pośredniczące w rozmowach poprosiły go o to, by dał negocjacjom kolejną szansę.

Iran z kolei zapewnia, że nie zwrócił się o wznowienie rozmów ze Stanami Zjednoczonymi w celu zakończenia wojny. MSZ w Teheranie poinformował, że zagraniczni mediatorzy kontynuują przekazywanie wiadomości pomiędzy Iranem a USA, ale żadne rozmowy z tym krajem nie są obecnie prowadzone.
Jednocześnie w poniedziałek Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) podsumowało, że w ramach blokady irańskich portów podlegające mu siły przekierowały dotychczas 17 statków handlowych, unieruchomiło dwa kolejne oraz dokonały abordażu dwóch jednostek. Blokadę przywrócono 14 lipca.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ kj/


























































