REKLAMA
ZAGŁOSUJ

"Rzeczpospolita": w nowym projekcie ustawy frankowej głównym kosztem dla banków będzie zwrot spreadów

2016-08-02 07:51
publikacja
2016-08-02 07:51

W nowym prezydenckim projekcie ustawy o pomocy frankowcom najpoważniejszym dla banków zapisem będzie konieczność zwrotu kredytobiorcom niesłusznie naliczonych spreadów, co oznaczać będzie dla banków wydatek rzędu kilku miliardów złotych.

fot. Krystian Maj / / FORUM

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że decyzja o ograniczeniu skali działania ustawy frankowej wynika z obaw o pogarszająca się sytuację instytucji finansowych Europy. Kancelaria Prezydenta ma przedstawić nową wersję ustawy frankowej dziś o godzinie 11.00.

"Nowy prezydencki projekt oznacza dla banków wydatek rzędu kilku miliardów złotych, a nie około 70 mld zł, jak szacowano jeszcze parę miesięcy temu" - wynika z informacji "Rzeczpospolitej".

"Projekt ustawy o pomocy frankowcom nie zniszczy polskiego sektora finansowego" - dodano.

Na medialne przecieki bardzo pozytywnie zareagowały notowane na giełdzie banki, przede wszystkim te, które posiadają duże portfele kredytów frankowych. Po godzinie 10.00 notowania Getin Noble Banku rosną o ponad 16% do 50 groszy, kurs Millenium Banku zwyżkuje o 13% do 5,28 zł, PKO BP zwyżkuje o 6,5% do 25,38 zł, notowania mBanku rosną o 4,3% do 324,1 zł, a akcje BZ WBK zyskują 3% do 291,5 zł. Indeks WIG20 rośnie o 0,84% do 1776,88 pkt.

"Jeśli prezydencki projekt nie przewiduje przymusowego przewalutowania, jakie zakładano w pierwszej wersji, to jest to dobra wiadomość, bo byłoby to niebezpieczne dla sektora, a dodatkowo narażało na procesy sądowe. Zwrot spreadów jest dobrym rozwiązaniem, bo w zasadzie wszyscy eksperci uważali, że klientom to się należy. Natomiast jeśli w projekcie nie ma zachęt do przewalutowania, nie rozwiązuje to problemu dużego udziału kredytów walutowych w portfelach banków" - ocenił doradca ekonomiczny PwC Witold Orłowski.

Być może prezydent ułaskawi banki

Jeśli wierzyć doniesieniom mediów, „frankowy kompromis” polegać będzie na zwrocie zawyżonych przez banki spreadów walutowych. Z punktu widzenia elementarnej sprawiedliwości to rozwiązanie nie powinno budzić wątpliwości - wiadomo było, że do czasu rekomendacji S (II) (pozwalającej spłacać kredyt bezpośrednio w walucie) niektóre banki regularnie windowały spready powyżej stawek rynkowych.

 

Jeśli zwrot spreadów zostanie rozłożony na lata, to banki nie ucierpią. Ich zarządy i akcjonariusze mogą być wręcz zadowoleni, że z całej afery wykpią się kosztem kilku miliardów złotych. Pytanie tylko, czy ta ustawa będzie rozwiązaniem ostatecznym? Czy przed następnymi wyborami o frankowcach nie przypomni sobie jakiś inny polityk i znów nie obieca nierozsądnych rozwiązań?

Czytaj więcej...
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Nowa ustawa od 1 stycznia?

Na początku lipca o projekt ustawy był pytany Przemysław Bryksa z Kancelarii Prezydenta. Jego zdaniem optymalnym rozwiązaniem byłoby, gdyby ustawa dot. frankowców mogła obowiązywać od 1 stycznia 2017 r.

"Chciałbym, żeby to było jak najpilniej i nie chciałbym przekraczania kolejnych terminów. Nie sądzę, żeby kancelaria w tej chwili jeszcze próbowała rozmnażać konsultacje w tej sprawie. W tej chwili jesteśmy przed podjęciem decyzji co do ostatecznego kształtu tego projektu i przedstawienia go do podpisu prezydentowi. Dla mnie optymalnym rozwiązaniem byłoby, gdyby ustawa dot. frankowców mogła obowiązywać od 1 stycznia 2017 r."

O tym, a także o ewentualnym zaangażowaniu banku centralnego w tę sprawę w artykule "Bryksa: Ustawa frankowa będzie, wierzę, że banki będą gotowe do kompromisu".

Czarny czwartek

Sprawa kredytów frankowych budzi emocje od "czarnego czwartku" 15 stycznia 2015 r., gdy szwajcarski bank centralny (SNB) podjął decyzję o uwolnieniu kursu franka wobec euro, co doprowadziło do paniki na rynku i skokowego umocnienia się szwajcarskiej waluty, m.in. wobec złotego. Spowodowało to, że wielu właścicieli frankowych kredytów hipotecznych znalazło się w niezwykle trudnej sytuacji - wiele z tych kredytów miało w nowej sytuacji wskaźnik LtV przekraczający 100 proc., co oznaczało, że wartość hipoteki była niższa niż wartość kredytu. Wielu kredytobiorców miało też do spłacenia więcej, niż przed laty zaciągnęli.

Problem kredytów walutowych był przedmiotem kontrowersji przez cały 2015 rok, uchwalono m.in. ustawę o utworzeniu funduszu wsparcia dla najgorzej sytuowanych kredytobiorców.

W połowie stycznia br. został przedstawiony prezydencki projekt ustawy "o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki".

Przewidywał przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie. Zakładał trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów: dobrowolną, przymusową i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu. Projekt miał obejmować tych kredytobiorców, którzy wzięli walutowe kredyty mieszkaniowe na własne potrzeby. Wykluczał wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.

W opublikowanej w połowie marca br. opinii KNF bardzo krytycznie oceniła jednak skutki projektu, uznając, że może on "nie tylko zachwiać stabilnością poszczególnych banków, ale również prowadzić do utraty zaufania do systemu bankowego, a w skrajnym scenariuszu spowodować kryzys finansowy".

Pod koniec czerwca br. prezydencki zespół ekspertów przedstawił "prawie ostateczny kształt" kolejnej propozycji ustawodawczej, dotyczącej frankowców. W odniesieniu do kredytów walutowych (głównie frankowych) zespół zaproponował takie rozwiązania, jak zwrot części spreadów, cztery warianty "kursu sprawiedliwego" - do wyboru przez kredytobiorcę, przewalutowanie kredytu po obecnym kursie, a także zwrot nieruchomości, na którą został zaciągnięty kredyt.

Pomysły te są krytycznie oceniane przez środowisko bankowców, które ma własne propozycje - Związek Banków Polskich zaproponował np., by wsparcie dotyczyło tylko tych kredytobiorców, których koszty spłaty rat przekraczają 70 proc. dochodów.

PAP/ISBNews/B.pl

Źródło:Bankier24
Tematy
Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Pożyczka gotówkowa w PKO Banku Polskim RRSO 7,45%

Komentarze (119)

dodaj komentarz
~wyrocznia
Ukarać prezydenta za nie dotrzymanie umowy słownej danej w celu awansu, czyli wygrania prezydentury a tym samym w celu uzyskania korzyści majątkowych
~Wojtek
Tak jak PIS z prezydentem na czele mnie oszukał i okrada to hańba! Ja mam zapie...na czyjeś dzieci, spłacać kredyty mdm i ordzina na swoim i utrzymywać złodziejskie banki kosztem całego majątku i życia? Kraj bezprawia HAŃBA! Kredytobiorcy zwodzeni przez tak długi okres czasu, trzymani w niepewności co do ostatecznego Tak jak PIS z prezydentem na czele mnie oszukał i okrada to hańba! Ja mam zapie...na czyjeś dzieci, spłacać kredyty mdm i ordzina na swoim i utrzymywać złodziejskie banki kosztem całego majątku i życia? Kraj bezprawia HAŃBA! Kredytobiorcy zwodzeni przez tak długi okres czasu, trzymani w niepewności co do ostatecznego kształtu ustawy, której nie będzie! Nie chcę płacić złodziejom, nie chcę płacić podatków na rzecz bezprawnego państwa. Proszę mnie zwolnić z podatków, które mi się zabiera by dawać na dzieci bogatych rodzin. Ja zapierdzielam całe życie a znajoma nie pracuje, wypoczęta, żyje na wysokim poziomie w luksusowym domu i dostaje mi odebrane pieniądze z mojej ciężkiej pracy na dziecko? Na okradanie mnie z podatku i rozdawnictwo są pieniądze a na sprawiedliwość wobec bezkarnych banków nie ma a właściwie bezkarne banki same powinny oddać pieniądze a nie państwo? Kredytobiorcy mają ze swojego utrzymywać złodziejstwo? W jakim kraju ja żyję? HAŃBA!
~Ogar
No chyba nie. Przestaś spłacać, to jest włąściwy kierunek
~Zygmunt
ustawę o utworzeniu funduszu wsparcia dla najgorzej sytuowanych kredytobiorców - przypomne że wielu ludzi nie było stać (i nadal nie stać) na zakup jakiegokolwiek mieszkania. A tu z ICH kasy jeszcze idzie na tych którzy brali kredyty we frankach. Po prostu super - zabrać biednym - dać bogatym. Jak brali kredyt (obojętnie ustawę o utworzeniu funduszu wsparcia dla najgorzej sytuowanych kredytobiorców - przypomne że wielu ludzi nie było stać (i nadal nie stać) na zakup jakiegokolwiek mieszkania. A tu z ICH kasy jeszcze idzie na tych którzy brali kredyty we frankach. Po prostu super - zabrać biednym - dać bogatym. Jak brali kredyt (obojętnie jaki i na co) musieli licxzyć się z możliwością jego niespłacenia. I albo rezygnują z niego albo dodatkowo ubezpieczają czy np odkładaja kase na czarną godzinę na wszelki wypadek. A nie zadłuzaja sie (i biora czesto kolejne mieszkania na kredyt).
~Dudek
To weź swoje 5 tys. z programu 500+ i idźcie się ze starą uchlać z radości
~Zygmunt odpowiada ~Dudek
Oj widze że coś wiesz na ten temat. Cikawi mnie tylko czy z praktyki? Bo mam nadzieje że choć część z 500+ przeznaczysz na dzieciaki
~gosc
Właśnie okradać biednych i dawanie bogatym i dać wymalowanej blacharze z luksusowego domu nie pracującej na dziecko.
~Pioczer65
Bardzo dobra wiadomość brawo panie prezydencie !!!!! Dla większość ludzi!!!!!

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki