REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Na tropie najdroższego franka

    Krzysztof Kolany2011-07-13 06:02główny analityk Bankier.pl
    publikacja
    2011-07-13 06:02

    O wysokości raty walutowych kredytów hipotecznych nie decyduje jedynie sytuacja w świecie wielkich finansów. Dla wielu kredytobiorców zmorą stały się bankowe tabele walutowe, w których frank potrafi być o kilka procent droższy niż na rynku.

    Frankowe kredyty hipoteczne spłaca około 600 tysięcy Polaków. Comiesięczna rata uzależniona jest nie tylko od stóp procentowych w Szwajcarii (czyli najczęściej od trzymiesięcznego Liboru), ale także od bieżącego kursu waluty Helwetów. Jeśli miesięczna rata kredytu wynosi np. 400 franków, to przy rosnącej cenie szwajcarskiego pieniądza polski kredytobiorca ponosi coraz większe koszty liczone w złotych.

    Źródło: Bankier.pl

    Gdy latem 2008 roku frank kosztował niespełna dwa złote, to 400-frankowa rata zamykała się w kwocie około 800 złotych. Ale już 23 czerwca, gdy kurs franka wyznaczył historyczne maksimum na poziomie 3,3885 złotego, to taka miesięczna płatność na rzecz banku rosła do 1.355 złotych. Czyli o 68 proc. w ciągu niespełna trzech lat!

    Najdroższy frank tylko w Getinie


    Jednakże w praktyce koszt obsługi frankowych kredytów jest wyższy niż wskazywałyby na to notowania na rynku walutowym. Dzieje się tak, ponieważ dłużnicy spłacają swoje zobowiązania po kursie wyznaczonym przez bank, w którym zaciągnęli kredyt. Każdy bank ma pełną swobodę ustalania własnej tabeli kursowej, z czego polskie instytucje skrzętnie korzystają. Na przykład 24. czerwca Getin Noble Bank za franka liczył sobie aż 3,5127 złotego!

    Źródło: Getin Noble Bank

    Zestawienie tabel kursowych działających w Polsce banków pokazuje, że czerwcowa cena franka w Getin Noble Banku nie była odosobnionym przypadkiem.

    Bankowe poranne kursy franka z 4 lipca 2011. Stawki dla transakcji bezgotówkowych.
    *spread liczony jako iloraz kursu sprzedaży i kursu kupna przemnożony przez 100% Źródło: banki, NBP. Opracowanie: Bankier.pl

    Getin regularnie „oferuje” swoim klientom (zwłaszcza tym spłacającym kredyty hipoteczne) najwyższe na rynku ceny franka. W żadnym innym banku marża na wymianie franka (czyli tzw. spread) nie przekroczyła 10%! Blisko 14-procentowy spread jest przeszło dwukrotnie wyższy od średniej rynkowej (6,6%), a większość banków za taką operację liczy sobie 5-7%. Przy racie wynoszącej 400 franków 20-groszowa premia względem notowań w NBP oznacza dla klienta aż 80 złotych dodatkowych kosztów każdego miesiąca.

    Jak walczyć z wysokim spreadem


    Najwyższe spready pobierają banki, które wyspecjalizowały się w udzielaniu hipotecznych kredytów denominowanych w walutach obcych. Przykładem może być drugi w zestawieniu Deutsche Bank ze spreadem w wysokości 9,97% czy DnB Nord, który zajął trzecie miejsce w zestawieniu. Ten bank pobiera aż 8,6% marży przy wymianie franków oraz euro. Pozostałe waluty – mniej popularne i mniej płynne (np. jen, forint) – kwotuje z marżą ok. 6%. Badanie bankowych tabel kursowych przeprowadzone w piątek (czyli cztery dni później) nie wykazało istotnych zmian spreadów.

    Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl
    Ponieważ drogi frank w Getinie jest tajemnicą poliszynela, warto rozejrzeć się za tańszymi bankami. Poniżej 5% spreadu schodzi jedynie państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Citi Handlowy. Ten ostatni oferuje jedynie 3% marży, a więc zaledwie o jeden punkt procentowy więcej niż stawki Narodowego Banku Polskiego. Handlowy jest też jedynym bankiem, który wygrał z kantorami reprezentowanymi przez wrocławską firmę „Cent”. Niestety Citi Handlowy nie oferuje obecnie kredytów hipotecznych denominowanych we franku.

    Konkluzja jest taka, że o ile tylko to możliwe, kredyty denominowane w CHF należy spłacać w gotówce zakupionej wcześniej w kantorze. Taką opcję wymusiła na bankach Rekomendacja SII, przed którą jednak wiele banków się broni dodatkowymi prowizjami czy opłatami za aneks.

    W ostateczności pozostanie nam przeniesienie się z kredytem do innego banku. Problem w tym, że po krachu z jesieni 2008 roku większość banków wycofała się z kredytów we frankach. Te zaś, który pozostały na rynku, żądają obecnie znacznie wyższych marż kredytowych niż trzy lata temu.

    Krzysztof Kolany
    Analityk Bankier.pl

    Komentuje Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

    Kredytobiorcy spłacający kredyty denominowane w walutach nie są w stanie przewidzieć nie tylko przyszłego kursu waluty i poziomu oprocentowania ich długu, ale także warunków, na jakich ich bank będzie gotów sprzedać im euro czy szwajcarskiego franka. Spread walutowy wprowadza dodatkową niepewność, zmieniając się zależnie od doraźnych preferencji kredytodawcy. Co więcej, stał się w ostatnich latach bardzo istotnym elementem kosztu walutowego kredytu.

    Czym można wyjaśnić fakt, że 1 stycznia 2008 r. spread w jednym z banków udzielających kredytów we frankach wynosił 3,8%, a dziś sięga on niemal 8%? Chyba tylko tym, że bank traktuje wpływy z wymiany walut jako istotne źródło dodatkowych przychodów. Klienci-kredytobiorcy mogą wziąć sprawy we własne ręce i spłacać kredyty bezpośrednio w walucie. Banki, windując spready, słusznie liczą na inercję części klienteli, która woli narzekać i wyczekiwać na odgórną polityczną interwencję .


    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Druga szyba, która spadła z Varso Tower, może oznaczać poważne problemy dla właściciela najwyższego budynku w UE
    Krzysztof Kolany
    Krzysztof Kolany
    główny analityk Bankier.pl

    Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (16)

    dodaj komentarz
    ~Ela77
    Dombank - CO MOZEMY W TEJ SPRAWIE ZROBIC????? Czuje sie oszukiwana nie tylko horrendalnym spreadem ale tez kosmicznie wysoka kwota aneksu (gdybym zazyczyla sobie splate bezposrednio we Frankach - prosze bardzo - aneks przygotujemy za jedyne kilka TYSIECY zlotych!!). Dio tego dochodza UKRYTE oplaty w postacie ubezpieczenia mieszkania,Dombank - CO MOZEMY W TEJ SPRAWIE ZROBIC????? Czuje sie oszukiwana nie tylko horrendalnym spreadem ale tez kosmicznie wysoka kwota aneksu (gdybym zazyczyla sobie splate bezposrednio we Frankach - prosze bardzo - aneks przygotujemy za jedyne kilka TYSIECY zlotych!!). Dio tego dochodza UKRYTE oplaty w postacie ubezpieczenia mieszkania, ubezpieczenie na zycie.... Nasze problemy - oszukiwanych przezd Dombank - nie sa obce ani Komisji Nadzoru Finansowego, ani UOKiK, tyle, ze do tej pory ZERO EFEKTOW!!! Moze jakas grupowa reakcja moglaby cos zmienic??? Nie chce (!!!!) czekac z zalozonymi rekami!!! Ech.....
    ~topane
    nie ma nic za darmo
    nikt nie zmuszał Was do podpisywania wyroku we własnej sprawie
    jedyne co mogę doradzić to zabezpieczyć franka na obecnym kursie u brokera w wysokości i ilości kredytu do spłaty lub przewalutowanie na złotówki
    To jest moja rada bo nie wierzę że odpuszczą 700 tys ludziom którzy podpisali na siebie cyrograf
    tak
    nie ma nic za darmo
    nikt nie zmuszał Was do podpisywania wyroku we własnej sprawie
    jedyne co mogę doradzić to zabezpieczyć franka na obecnym kursie u brokera w wysokości i ilości kredytu do spłaty lub przewalutowanie na złotówki
    To jest moja rada bo nie wierzę że odpuszczą 700 tys ludziom którzy podpisali na siebie cyrograf
    tak to już jest z bankierami
    gorsi niż diabli
    ~myślący
    heh w aliorze u brokera ECN spread na franiu 1 pips średnio

    a w bankach ? 300

    lichwa !
    ~Robsi
    Duzi grają na wzrosty CHF. Ewakuacja - inaczej zostaniecie niewolnikami banków i kredytów. 3,9 zł później okolice 4,5-5.0 zł
    ~Ja
    Duzi tez wiedza ze ceny nie moga rosnac w nieskonczonosc bo oznacz predzej czy pozniej pekniecie banki spekulacyjnej. Ale oczywiscie Duzi juz wtedy beda daleko od franka a z nim zostanie przyslowiowy kowalski :-)
    ~topane
    tak to już jest
    banki wymyśliły opcje na które naciągli przedsiębiorstwa i je przejeły po niby krachu na walucie.Obecnie mają 700 tys rodzin jako żywych niewolników w ich niby własnych domach i śmieją się do łez że można tak w dwudziestym pierwszym wieku przejąć 9% populacji do niewoli jak murzynów.
    cena franka będzie rosła
    tak to już jest
    banki wymyśliły opcje na które naciągli przedsiębiorstwa i je przejeły po niby krachu na walucie.Obecnie mają 700 tys rodzin jako żywych niewolników w ich niby własnych domach i śmieją się do łez że można tak w dwudziestym pierwszym wieku przejąć 9% populacji do niewoli jak murzynów.
    cena franka będzie rosła a ilość gołych i bosych murzynów będzie się zwiększała
    co prawda ludzie sami są winni bo szukali oszczędności ale fakt faktem pokazany jest modelowo cel banków
    przejąć wszystko nawet z pogłowiem
    niewolnictwo XXI wieku przed nami i nawet nie trzeba tych niewolników pilnować
    szok
    ~POtworek
    Jest drugi w Polsce pod względem złodziejskości, a kiedyś zaliczał się do najniższych na rynku.
    ~Święty
    Boże, ile "mądrych" wypowiedzi, ile porad, ile zawiści. Sami fachowcy z bożej łaski. Tylko żadem mądry nie powiedział, to co wie każdy w miarę kumaty w zakresie ekonomii i rynków, że Banki dlatego stosują wysokie spready aby zmniejszyć stratę na tych kredytach, zwłaszcza w okresie kryzysu. Gdzie udzielały kredytów na 1% Boże, ile "mądrych" wypowiedzi, ile porad, ile zawiści. Sami fachowcy z bożej łaski. Tylko żadem mądry nie powiedział, to co wie każdy w miarę kumaty w zakresie ekonomii i rynków, że Banki dlatego stosują wysokie spready aby zmniejszyć stratę na tych kredytach, zwłaszcza w okresie kryzysu. Gdzie udzielały kredytów na 1% marży a realny koszt pieniądza (CHF czy EUR) sięgał nawet grubo 3% powyżej LIBORU.
    ~Jarecki
    Zgadza się, raty kredytów w CHF znacznie wzrosły. Ale proszę zauważyć, że w wyniku rosnącego WIBOR-u, co najmniej o tyle samo rosną raty kredytów w PLN.

    Powiązane: Sektor bankowy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki