Żeby założyć kancelarię odszkodowawczą nie trzeba dziś żadnych kwalifikacji, specjalnych uprawnień czy doświadczenia. Biznes ten rozwija się dynamicznie, a kolejne kancelarie powstają jak grzyby po deszczu. Obecnie działa ich w Polsce około 3 tysiące, a przez ich rachunki łącznie przepływa rocznie przynajmniej 1,5 mld zł. Bez specjalnej kontroli. Rzecznik Finansowy postuluje o uregulowanie zawodu doradcy odszkodowawczego.
Jednym z zadań Rzecznika Finansowego reprezentującego interesy klientów firm z rynku finansowego jest wydawanie opinii dla projektów aktów prawnych dotyczących organizacji tego rynku oraz wnioskowanie do właściwych organów o podjęcie inicjatywy ustawodawczej lub zmiany prawa w kwestiach dotyczących tego rynku. Najnowsza propozycja zmian prawa rekomendowana przez Rzecznika Finansowego dotyczy działalności kancelarii odszkodowawczych. Projekt założeń do projektu ustawy o doradztwie odszkodowawczym wysłany został właśnie przez Rzecznika do ministra sprawiedliwości i ministra finansów.
Kancelarie do regulacji, jak inne podmioty rynku
Rzecznik Finansowy zwraca uwagę na wzmożoną konkurencję wśród kancelarii odszkodowawczych, która może przełożyć się na działania tych firm na niekorzyść konsumentów. – Choć generalnie oceniamy działalność kancelarii odszkodowawczych pozytywnie, to jednak dostrzegamy pewne ryzyka dla konsumentów. Widzimy, że po okresie hossy i dynamicznego rozwoju tego rynku, konkurencja jest coraz ostrzejsza. Trwa poszukiwanie nowych obszarów działalności, które mają pomóc zwiększyć przychody. Obawiamy się, że potencjalne trudności finansowe mogą spowodować działania niekorzystne dla klientów. Chodzi tu nie tylko o najbardziej dotkliwe i oczywiste, czyli defraudację pieniędzy uzyskanych dla klientów przez nierzetelnych pełnomocników. Dostrzegamy też problem namawiania klientów do zawierania szybkich ugód pozasądowych czy przyjęcia tzw. renty skapitalizowanej w formie jednorazowej wypłaty. Takie rozwiązania nie zawsze będą korzystne dla klienta, ale zapewnią szybsze osiągnięcie przychodów przez kancelarię. Dlatego postulujemy wprowadzenie regulacji, które zmniejszyłyby te ryzyka – wyjaśnia Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.
ReklamaZobacz także
Proponowane przez Rzecznika Finansowego rozwiązania prawne przypominają regulacje stosowane już przy innych zawodach na rynku finansowym, np. doradcy podatkowego. Przedstawiony projekt zakłada nadzór nad działalnością kancelarii odszkodowawczych. Do zawodu doradcy odszkodowawczego mogłyby mieć dostęp jedynie osoby, które zdały egzamin przed państwową komisją oraz spełniły inne wymagania, m.in. wyższe wykształcenie czy niekaralność. Projekt przewiduje także powołanie Krajowej Rady Doradców Odszkodowawczych, do której przynależność byłaby obligatoryjna. Do kompetencji tego zrzeszenia należałoby prowadzenie rejestru doradców odszkodowawczych, jak i firm prowadzących taką działalność. Podobnie jak inne samorządy zawodowe tego typu, KRDO miałaby możliwość wykreślania z rejestru podmiotów naruszających prawo i działających na niekorzyść klientów.

Dodatkowo, podobnie jak ma to miejsce w przypadku podobnych zawodów, doradca odszkodowawczy powinien, zdaniem Rzecznika Finansowego, mieć polisę OC. Gwarantowałaby ona poszkodowanym wypłatę należnych środków w razie szkody wynikającej z działania lub zaniechania kancelarii odszkodowawczej. Projekt zakłada także ustawowo maksymalną wysokość wynagrodzenia kancelarii oraz określa sytuacje, w przypadku których zakazane byłoby pobieranie przez kancelarie prowizji (od rent i wypłat na koszty leczenia).
Rynek zadowolony, kancelarie odszkodowawcze nieco mniej?
Propozycja Rzecznika Finansowego co do uregulowania działania kancelarii odszkodowawczej jest odpowiedzią na toczącą się od jakiegoś czasu dyskusję na ten temat. Postulaty takie nie raz zgłaszali ubezpieczyciele i prawnicy działający na tym samym rynku, których takie regulacje i ograniczenia w dostępie do zawodu obowiązują. O konieczności uregulowania działania branży odszkodowawczej mówili nieraz wcześniej przedstawiciele Biura Rzecznika Ubezpieczonych, czyli podmiotu który przekształcił się w obecnego Rzecznika Finansowego.
Przedstawiciele kancelarii, co zrozumiałe, zapewne z nieco mniejszym entuzjazmem będą podchodzić do ograniczenia i regulowania ich działalności oraz konieczności zdawania przez ich przedstawicieli egzaminów czy zdobywania uprawnień. Jeszcze bardziej kontrowersyjny może im się wydawać postulat ograniczenia maksymalnego wynagrodzenia i zakazu pobierania prowizji od rent czy wypłat na koszty leczenia.
– Według szacunków Polskiej Izby Odszkodowań, działa dziś około 3 tys. tego typu podmiotów. W tej grupie są zarówno spółki notowane na giełdzie papierów wartościowych, jak i małe, jednoosobowe firmy. Większość ich przychodów pochodzi z uzyskiwania od ubezpieczycieli, wypłat w przypadku tzw. szkód osobowych. To sytuacje w których poszkodowani w wypadku lub ich rodziny domagają się zadośćuczynień czy wypłat rent. Wysokie wypłaty wiążą się też z koniecznością pokrycia kosztów leczenia czy rehabilitacji po wypadku. Przy poważnych urazach i kumulacji roszczeń, wypłaty w pojedynczych sprawach sięgają nawet 1-2 mln zł. Z szacunków Rzecznika Finansowego wynika, że w 2015 r. przez rachunki kancelarii odszkodowawczych przepłynęło 1,5 mld zł – czytamy w komunikacie Rzecznika Finansowego. Gra toczy się więc o niemałe stawki.
kwl


























































