Po konsultacji z odpowiednimi ministrami i służbami premier Donald Tusk zlecił przygotowanie rozporządzenia Rady Ministrów o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. O tej decyzji premier poinformował osobiście na platformie X.


Krytyczna sytuacja powodziowa panuje w Nysie, w Kłodzku mieszkańcy nie mają wody w kranach, odcięty ma być gaz. Zalane miasta zamykają przedszkola, szkoły, sądy. Są dwie ofiary śmiertelne.
Tama w Stroniu Śląskim w powiecie kłodzkim została przerwana. W Głuchołazach w powiecie nyskim napór wody zniszczył most tymczasowy. Do Stronia Śląskiego i Lądka Zdroju właściwie nie można dojechać. Pod wodą są ulice Kłodzka; głębokość wody w zalanych kwartałach w centrum miasta waha się od 50 cm do 1,5 metra. W wielu miejscach trwa ewakuacja ludności.
Siewiera: Stan klęski żywiołowej krokiem do uruchomienia środków z systemu RescUE
Stan klęski żywiołowej jest właściwym krokiem do uruchomienia sił, środków i finansowania w ramach mechanizmu europejskiego RescUE - uważa szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera. RescUE to mechanizm utworzony przez Komisję Europejską do walki z klęskami żywiołowymi.
"Stan klęski żywiołowej jest właściwym krokiem do uruchomienia sił, środków i finansowania w ramach mechanizmu europejskiego RescUE" - napisał na X Siewiera.

Ocenił, że "dobrze że zostały zadysponowane Brzegowe Stacje Ratownictwa SAR i dobrze że zbiornik Racibórz Dolny rozpoczął retencjonowanie fali".
"Skoro już wiemy, że jest b. źle, to czas by Bruksela pokazała swoją solidarność, tak jak my to robiliśmy wielokrotnie w powodziach, pożarach i klęskach w UE" - napisał szef BBN.
RescUE to utworzony przez Komisję Europejską instrument, który ma zapewniać lepszą ochronę obywateli przed skutkami katastrof i pomagać w zarządzaniu pojawiającymi się zagrożeniami. RescUE to rezerwa europejskich zasobów w całości finansowana przez Unię Europejską. W skład rezerwy wchodzi flota samolotów gaśniczych i helikopterów, samolot do ewakuacji medycznej, zapas środków medycznych oraz szpitale polowe. Rezerwa rescUE zawiera też m.in. środki do zapewnienia schronienia, transportu, logistyki oraz dostaw energii elektrycznej.
Będzie wsparcie finansowe dla powodzian
Premier poinformował też, że zlecił ministrowi finansów przygotowanie środków na pomoc doraźną i usuwanie skutków powodzi - poinformował premier Donald Tusk na platformie X. Dodał, że gotowość pomocy Polsce wyraziła Ukraina.
"Zleciłem ministrowi finansów przygotowanie środków na pomoc doraźną i usuwanie skutków powodzi. Minister ds Unii Europejskiej wystąpi o pomoc europejską. Nie zostawimy nikogo samemu sobie. Ministra obrony poprosiłem o skierowanie na tereny zagrożone dodatkowych sił" - napisał.
Tusk poinformował też, że premier Ukrainy Denys Szmyhal przekazał w niedzielę wyrazy solidarności z Polską i gotowość natychmiastowego wysłania stu ratowników wyposażonych w specjalistyczny sprzęt do walki z powodzią.
O pomocy finansowej dla powodzian premier mówił już w sobotę w Nysie. Informował wówczas, że uruchomiona zostaje szybka pomoc finansowa dla osób najbardziej poszkodowanych w związku z sytuacją pogodową. Tusk zapowiedział, że będzie to pomoc podobna do tej, jaką jego rząd uruchomił po raz pierwszy wobec poszkodowanych po przejściu serii trąb powietrznych w sierpniu 2008 r. Wówczas, w 2008 r. rząd zdecydował, że poszkodowani przez trąbę powietrzną otrzymają odszkodowania, które w pełni pokryją ich straty, a oprócz tego będą im wypłacane szybkie, jednorazowe zasiłki w wysokości do 10 tys. zł.
Wtedy rząd Tuska zadeklarował wypłatę odszkodowań w wysokości 100 proc. poniesionych strat, niezależnie od ubezpieczenia. Przeznaczył 25 mln zł z rezerwy celowej na szybką wypłatę zasiłków. Na indywidualne zapomogi dla ludzi, którzy stracili majątek, przeznaczono 5 mln zł.
Zgodnie z procedurą ogólną pomoc finansowa dla poszkodowanych przez klęski żywiołowe jest udzielana w formie zasiłków celowych - wynika z zasad udzielania pomocy finansowej ze środków budżetu państwa zatwierdzonych przez MSWiA. Pomoc jest przeznaczona dla osób, które poniosły szkodę w wyniku powodzi, podtopień, intensywnych opadów atmosferycznych, silnych wiatrów, wyładowań atmosferycznych lub osunięć ziemi.
Pomoc doraźna (dla rodziny albo osoby samotnie gospodarującej) może wynieść do 6 tys. zł. Z kolei kwota na remont, odbudowę domu lub mieszkania może sięgnąć 200 tys. zł. Zasiłek do 100 tys. zł może być przyznany w związku ze szkodami w budynkach gospodarczych. Te środki będą wypłacane po tym, jak komisje oceną szkody.
Zasiłki wypłacają miejscowe ośrodki pomocy społecznej. Pomoc może być przyznawana niezależnie od kryterium dochodowego.
Wypłatą zasiłków będą zajmować się wojewodowie. "Jeszcze wczoraj zostali zobowiązani przeze mnie, by jak najszybciej i w maksymalnie uproszczony sposób doprowadzić do wypłaty zasiłków" - powiedział w niedzielę w Katowicach minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. Rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński przekazał w niedzielę PAP, że na informacje na temat szczegółowych zasad wypłaty zasiłków trzeba jeszcze poczekać. Podobnej odpowiedzi udzielił rzecznik wojewody dolnośląskiego Bartosz Wojciechowski.
Wojewoda śląski Marek Wójcik przypomniał na niedzielnej konferencji, że poszkodowani w pierwszej kolejności mogą liczyć na zasiłki w kwocie do 6 tys. zł. Osoby, które ucierpiały po ulewach powinny zwracać się do gmin, które następnie będą występowały do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego o przelanie środków na ten cel. Wójcik spodziewa się, że takie wnioski będą wpływały do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego już od poniedziałku, zapewnił że będą rozpatrywane bezzwłocznie.
Resort edukacji monitorują sytuację w szkołach
Ministra edukacji Barbara Nowacka napisała w niedzielę w mediach społecznościowych, że jest w kontakcie z kuratorami oświaty, które we współpracy z wojewodami "monitorują sytuację w szkołach i placówkach oświatowych. Wspólnie podejmują decyzje o zawieszanych punktowo lekcjach na najbliższe dni" - poinformowała.
Dolnośląskie i opolskie kuratorium oświaty zaapelowały o zapewnienie bezpieczeństwa uczniom i pracownikom szkół. Władze kolejnych miejscowości z terenów objętych kataklizmem podejmują decyzje o zawieszeniu zajęć w szkołach, przedszkolach i żłobkach. W Jeleniej Górze będą one zamknięte w poniedziałek i wtorek, podobnie jak wszystkie szkoły w powiecie nyskim. W Kłodzku placówki mają być nieczynne do odwołania.
Odwołane zostały też zaplanowane na poniedziałek rozprawy i posiedzenia w sądach rejonowych w Nysie, Prudniku i Kłodzku - poinformowała Karolina Wasilewska, rzeczniczka prasowa ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.
oloz/ kno/ akar/ js/
oloz/ js/ pr/



























































