REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

POWÓDŹBurmistrz Kłodzka: Zostały nam tylko działania ratunkowe

2024-09-15 06:11, akt.2024-09-15 17:18
publikacja
2024-09-15 06:11
aktualizacja
2024-09-15 17:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Po przerwaniu tamy w Stroniu Śląskiem spiętrzona fala powodziowa przechodzi przez rzekę Białą Lądecką i wpada do Nysy Kłodzkiej, której poziom w Kłodzku gwałtownie się podniósł. Woda podnosi się w kolejnych miejsca mocno zalanego miasta. „Pozostały nam jedynie działania ratunkowe” – powiedział PAP burmistrz Kłodzka Michał Piszko. W Kłodzku nie ma wody w kranach.

Burmistrz Kłodzka: Zostały nam tylko działania ratunkowe
Burmistrz Kłodzka: Zostały nam tylko działania ratunkowe
fot. Wojciech Kozioł / / FORUM

Według relacji burmistrza Kłodzka sytuacja w Kłodzku jest „dramatyczna”. „Woda przelała się przez wały na ulicy Malczewskiego. Tam jest już ponad 1,5 metra wody. Mieszkańcy, którzy dziś w nocy nie chcieli się ewakuować, są na drugim-trzecim piętrze budynków. Woda wlewa się i zalewa poszczególne części miasta” – powiedział burmistrz. W mieście są miejscami nawet 2 metry wody, a wodowskaz na Nysie Kłodzkiej w Kłodzku wskazuje 684 cm.

Do pomocy ludziom przebywającym w zalanych budynkach używane są łodzie 22. Batalionu Piechoty Górskiej. „Żołnierze będą pływać na Wyspę Piasek i ulicę Malczewskiego i podejmować te osoby, które zgodzą się na ewakuację, a tym osobom, które się nie zgodzą, będziemy dostarczać aprowizację” – powiedział burmistrz.

Dodał, że cały ciężki sprzęt, który był do tej pory używany w Kłodzku został przekazany do Lądka-Zdrój i Stronia Śląskiego. Przez te miejscowości przepływa Biała Lądecka.

Piszko powiedział, że w Kłodzku pozostaje „tylko akcja ratunkowa”. „To dostarczanie wody i żywności mieszkańcom” – mówił.

Wakacje na giełdzie

Burmistrz poinformował, że w Kłodzku nie ma wody w kranach, a najprawdopodobniej za trzy-cztery godziny zostanie odcięty również gaz. „W gazowni jest z problem z nawanianiem gazu; on nie może płynąc do dostawców nie mając tego nawaniania” – tłumaczył burmistrz.

O przerwaniu tamy w Stroniu Śląskim IMGW poinformowało po godzinie 13. Rzecznik prasowy IMGW Grzegorz Walijewski powiedział PAP, że to prawdopodobnie wał boczny został uszkodzony i przerwany, który jest w przedniej części tego urządzenia. Wskazał, że woda wlewa się do Stronia Śląskiego. "To już nie jest dramat, to jest tragedia" - podkreślił.

Do Stronia Śląskiego wysłano śmigłowiec Mi-17, który pomoże w ewakuacji - poinformowało Ministerstwo Obrony. O wysłaniu śmigłowców poinformowała też KGP.(PAP)

pdo/ bar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
aod
Tych co nie chcieli się ewakuować powinno zostawić się w spokoju. Nie narzucać się im z pomocą. Niech ponoszą konsekwencje swoich wyborów.
sterl
W Stroniu padły wszystkie mosty i wiele budynków w tym Policji i UM razem ze sztabem?, nie ma przejazdu ani dojazdu, prądu i telefonów i pewnie tysiące ton mułu ze zniszczonej tamy.. w całym mieście częściowo zburzonym..
sterl
Oczywiście wody kanalizacji, gazu..
miketheripper
Tyle lat budowali autostrady, ekspresówki, lokalne drogi. Wszystkie możliwe. Czemuś mokry? Boś głupi.
zoomek
"Mieszkańcy, którzy dziś w nocy nie chcieli się ewakuować, są na drugim-trzecim piętrze budynków."
Je też bym został - chyba że mieszkanie jest ruderą i nic cennego w nim niema.
miketheripper
Tu teraz człowiek nic nie zmieni. Wcześniej maszyna mogła.
samsza
Wał poszedł w Stroniu Śląskim i 1.400.000 m3 dodatkowej wody poszło na Kłodzko.
zoomek
"150 litrów na metr kwadratowy, co może spowodować gwałtowne powodzie"
No to nie są żarty przy średnich ROCZNYCH opadach dla Polski na poziomie 650 litrów/m2
sterl
Przy takich opadach powyżej Kłodzka nie było najmniejszych szans żeby nie zalało Kłodzka, tam nie ma żadnych nowych zbiorników retencyjnych na Nysie Kłodzkiej ,a dwa małe na dopływach nie ratują sytuacji.. szczególnie przy rekordowych opadach..

Powiązane: Powódź w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki