REKLAMA

Rząd pracuje nad tanimi kredytami mieszkaniowymi. Jednak nie dla wszystkich

2022-11-27 06:00
publikacja
2022-11-27 06:00

Resort rozwoju analizuje sytuację na rynku mieszkaniowym; pracuje nad propozycją kredytów mieszkaniowych z niskim oprocentowaniem - powiedział PAP wiceminister rozwoju i technologii Piotr Uściński. Dodał, że chodzi o rozwiązanie dla osób, które kupują pierwsze mieszkanie.

Rząd pracuje nad tanimi kredytami mieszkaniowymi. Jednak nie dla wszystkich
Rząd pracuje nad tanimi kredytami mieszkaniowymi. Jednak nie dla wszystkich
fot. Diego Manrique / / Shutterstock

Według ostatnich danych GUS w październiku br. rozpoczęto budowę 13,6 tys. mieszkań, o 39,8 proc. mniej rdr i o 14,5 proc. mdm. Wydano pozwolenia na realizację 20,6 tys. mieszkań, o 28,6 proc. mniej w ujęciu rok do roku. Zdaniem ekspertów może to oznaczać, że za kilka lat mieszkań na rynku będzie zdecydowanie za mało.

Uściński pytany o dane, podkreślił, że jego resort analizuje sytuację na rynku mieszkaniowym. "Zauważamy, że inwestorzy wstrzymują się z rozpoczynaniem budów. To jest związane z rynkiem kredytowym. Mniej osób decyduje się na wzięcie kredytów ze względu na wysokie stopy procentowe. Stąd propozycje Jarosława Kaczyńskiego, nad którymi pracujemy, dotyczące kredytów z niską stopą procentową dla pewnej części społeczeństwa, dla tych, którzy kupują pierwsze mieszkanie" - oznajmił wiceminister rozwoju.

Na początku września podczas wizyty w Stalowej Woli prezes PiS powiedział, że jest rozważany pomysł niskooprocentowanych kredytów mieszkaniowych dla młodych rodzin. "Jest rozważana taka propozycja, żeby młode rodziny mogły dostawać kredyt na mieszkanie na 2 proc., czyli bardzo niskie oprocentowanie" – odpowiedział. "W tej chwili ocenia się możliwości, że to mogłoby być 50 tys. rodzin rocznie" – dodał.(PAP)

kmz/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Otwórz konto firmowe w Banku Millennium i zgarnij PREMIĘ

Komentarze (86)

dodaj komentarz
velazquez
Ależ w komentarzach wysypało pośredników i fliperów, nie dziwota klientów nie ma żadnych, a nieruchomościowy kartofel coraz bardziej gorący… a „jazda” dopiero się zaczyna…

Powtarzam wystarczy nic w tej sytuacji nie robić. „Rynek” już zaczyna działać.
„Jak pokazuje raport, w Krakowie średnia cena dla nowych mieszkań spadła
Ależ w komentarzach wysypało pośredników i fliperów, nie dziwota klientów nie ma żadnych, a nieruchomościowy kartofel coraz bardziej gorący… a „jazda” dopiero się zaczyna…

Powtarzam wystarczy nic w tej sytuacji nie robić. „Rynek” już zaczyna działać.
„Jak pokazuje raport, w Krakowie średnia cena dla nowych mieszkań spadła od maja aż o 11 proc. W Warszawie i Wrocławiu deweloperzy obniżyli ceny o ok. 3 proc.”.
https://www.money.pl/gospodarka/ceny-mieszkan-spadaja-w-krakowie-nowe-mieszkania-tansze-az-o-11-proc-6837437735762592a.html

A mamy przecież dopiero końcówkę listopada… Większe promocje zaczną się w przyszłym roku. Jak ktoś może wstrzymać się z zakupem – lepiej to zrobić. Obecnie na rynku nieruchomości mamy do czynienia z rynkiem kupującego, a nie sprzedającego. Taka sytuacja będzie pewnie w całym 2023 roku i przez istotną część 2024 roku.

PS. „Bańka nieruchomości pęka z hukiem”
https://www.pb.pl/banka-nieruchomosci-peka-z-hukiem-1170461
jpelerj
Tutejsze dwa naganiające nicki zwijają sie jak nigdy, co chyba najlepiej oddje kondycję rynku sprzedaży nieruchomości LOL. A poważniej - powtórzę ze względu na zamulające nicki - To ściema przedwyborcza, żeby jakoś zatrzymać przynajmniej trochę młodych (tych głupszych). I tak wiadomo, że do wyborów nie dadzą rady, a wybory najpewniej Tutejsze dwa naganiające nicki zwijają sie jak nigdy, co chyba najlepiej oddje kondycję rynku sprzedaży nieruchomości LOL. A poważniej - powtórzę ze względu na zamulające nicki - To ściema przedwyborcza, żeby jakoś zatrzymać przynajmniej trochę młodych (tych głupszych). I tak wiadomo, że do wyborów nie dadzą rady, a wybory najpewniej PIS przerżnie, więc nie będą tego realizować (zresztą kasy brakuje już na wszystko). Stąd nierealne obietnice, żeby potem w opozycji mówić "a mybyśmy dali". Nie warto nawet czytać.
ej_czy_nie
Ja cię namawiam wyłącznie do czekania . Wiecznego
po_co
Dlaczego ponownie wiąże się sznur na szyi najmłodszych?
Kolejne rządy w Polsce wpuszczają ludzi młodych w coraz droższe kredyty dla coraz mniejszych metraży.

Później w takiej rodzinie pojawiają się dzieci i okazuje się, że ludzie są zmuszeni do mieszkania na 38 metrach z dwójką dzieci bo nie posiadają żadnej zdolności kredytowej.
Dlaczego ponownie wiąże się sznur na szyi najmłodszych?
Kolejne rządy w Polsce wpuszczają ludzi młodych w coraz droższe kredyty dla coraz mniejszych metraży.

Później w takiej rodzinie pojawiają się dzieci i okazuje się, że ludzie są zmuszeni do mieszkania na 38 metrach z dwójką dzieci bo nie posiadają żadnej zdolności kredytowej.
Ja mam 5-tkę dzieci i jestem w stanie miesięcznie odłożyć kilka tysięcy złotych, dla banku jednak jestem klientem który nie posiada zdolności kredytowej.

Natomiast młoda dziewczyna lub chłopak którzy ledwo wiążą koniec z końcem, pracując w fastfoodzie mogą uzyskać kredyt na 350 tys. zł bez problemu.
Niestety nikt im nie mówi, że może to być ostatni kredyt w ich życiu chyba, że zdecydują się pozostać singlami do końca.

Poza tym co to za kraj na glinianych nogach w których po 10, 20 czy 30 latach pracy ludzi nie stać na to aby po prostu z oszczędności kupić sobie mieszkanie. Fakt, trudno aby było ich stać kiedy państwo zabiera 60% ich wypłaty.
ej_czy_nie
Najlepiej wpuścić młodych w wieczny najem . Najlepiej u ciebie
po_co odpowiada ej_czy_nie
Nie wiem co ja bym miał im wynająć, piwnicę czy ogródek działkowy...
nerwiczny
No właśnie jest wprost przeciwnie: ludzie mają oszczędności, dlatego kupują mieszkania, po części dlatego, że brakuje innych form oszczędzania. Co by było z cenami jakby każdy po 10-20 latach miał oszczędności na kupno mieszkania?
trolley odpowiada nerwiczny
"po części dlatego, że brakuje innych form oszczędzania" że co??? teraz to zwykła lokata w banku lepsza od nierucha
a_smith
Problem peroniarzy polega na tym, że uroili sobie swój obraz jako genialnych analityków z big szorta, podczas gdy naprawdę są tymi pośrednikami którzy się głupio śmieja na wszystko co im nie pasuje do fantazji. Ten sam poziom arogancji i głupoty :)
zoomek
Naprawdę lepiej być przystankarzem z 30 letnim homątem? Przywiązany do tego właśnie na krechę mieszkania jak pies łańcuchem do budy. To jest obraz idealnego niewolnika korpo.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki