REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynek kandydata nie dla wszystkich pracodawców korzystny

2016-01-13 06:00
publikacja
2016-01-13 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynek kandydata to marzenie poszukujących pracy. Niestety, tylko w nielicznych branżach możemy mówić o jego przejawach. Choć na pierwszy rzut oka walka pracodawców o pracownika wydaje się idealną sytuacją, to wcale nie musi służyć rynkowi. Często prowadzi bowiem do niepohamowanego wzrostu zarobków.

Rynek kandydata nie dla wszystkich pracodawców korzystny
Rynek kandydata nie dla wszystkich pracodawców korzystny
fot. thinkstock / / Bankier.pl

fot. / / thetaXstock

Spadek bezrobocia w Polsce świadczy o dynamizmie naszego rynku pracy. Przedstawiciele bardzo niszowych profesji mogą nawet przebierać w ofertach zatrudnienia. W efekcie pracodawcy zaczynają coraz mocniej rywalizować o wykwalifikowanych pracowników. Wbrew pozorom powoduje to trudności nie tylko dla przedsiębiorstw, lecz także kandydatów.

Firmy w niektórych okresach prowadzą intensywne przedsięwzięcia i w związku z tym zwiększają budżety na dane stanowiska. To wpływa na podniesienie zarobków, które z czasem zaczynają niepohamowanie szybować w górę.

Ta tendencja odbija się negatywnie na koniunkturze oraz polityce przedsiębiorstw. Walczą one o kandydata wysokością wynagrodzenia. Z kolei pracownik, który zmienia pracę wyłącznie ze względu na aspekt materialny, nie jest oddany i bardzo szybko porzuca stanowiska. Takie częste zmiany zatrudnienia nie są dobrze postrzegane - mówi serwisowi infoWire.pl Roman Zabłocki z firmy Antal.

W jaki sposób przedsiębiorstwa starają się przeciwdziałać tym negatywnym zjawiskom? Przede wszystkim budują pozytywny wizerunek siebie jako pracodawcy. Ponadto oferują pracownikom wiele benefitów, które mają skłaniać do niekierowania się przy decydowaniu o swojej przyszłości zawodowej wyłącznie kwestiami finansowymi.

Wakacje na giełdzie

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Kruk ma ostatnio słabszy okres. Może to okazja?
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~zez
Och, to wolny rynek i "jak ci się nie podoba to won", gdy działa w drugą strone, czyli na korzyść pracowników juz jest be? Gdy jest wysokie bezrobocie i pracodawcy zmniejszają zarobki to jest tylko "presja na zmniejszenie kosztów pracy" ale gdy działa to w drugą stronę to już jest ordynarny "niepohamowany Och, to wolny rynek i "jak ci się nie podoba to won", gdy działa w drugą strone, czyli na korzyść pracowników juz jest be? Gdy jest wysokie bezrobocie i pracodawcy zmniejszają zarobki to jest tylko "presja na zmniejszenie kosztów pracy" ale gdy działa to w drugą stronę to już jest ordynarny "niepohamowany wzrost zarobków"?
~AS
Boże broń przed rekrutacją przez HR - jak rozmowa to najlepiej z bezpośrednim przełożonym lub innym 'praktykiem', te pytania z podręcznika HR ... bleeeee
~zeflik
Mnie się nie marzy rynek pracodawcy. Nie marzę również o rynku pracownika. Ja sobie marzę o rynku bez zus.
~azs
no tak, bo przeciez Polak nie może zarabiać więcej!!!!!!!!1
~Programista
Napiszę jeszcze raz.
WCALE nie potrzebuje kolejnej pani z HR nade mną, które często nie mogą znieść tego, że zarabiam więcej od nich. WCALE nie potrzebuje pani z HR oraz managera, który będzie rozwiązywał moje problemy egzystencjalne w korpo. WCALE nie potrzebuje tych waszych karnetów na siłownie, biletów do kina i innych ochłapów.
Napiszę jeszcze raz.
WCALE nie potrzebuje kolejnej pani z HR nade mną, które często nie mogą znieść tego, że zarabiam więcej od nich. WCALE nie potrzebuje pani z HR oraz managera, który będzie rozwiązywał moje problemy egzystencjalne w korpo. WCALE nie potrzebuje tych waszych karnetów na siłownie, biletów do kina i innych ochłapów. CHCĘ WIĘCEJ ZARABIAĆ, to sobie sam kupie to wszystko, łaski nie robicie. Zamiast zatrudniać te śmieszne babeczki w HR, dodajcie ich pensje pracownikowi i będziecie mieli większe szanse, że nie odejdzie do konkurencji.
~ciekawski
Ciekaw jestem ile zarabia autor tego artykułu. Po co on został napisany? Jaki jest cel publikowania takich rzeczy?
~Rols
Autor jest na bezpłatnym stażu, który oferuje mu możliwość zdobycia cennego doświadczenia. Jak je zdobędzie inna redakcja zatrudni go za minimalną na Um. Zlecenie.
~zez odpowiada ~Rols
Albo pracuje za darmo. Będzie miał do portfolio :>
~Programista
Jak chcecie zatrudnić dobrego pracownika, to musicie mu dobrze zapłacić. Mnie mało obchodzi, że kiepsko wygląda to, że zmieniam pracodawce, bo inny mi zapłacił więcej. Komunizm się skończył i jeśli jestem więcej wart na rynku pracy niż rok temu, to obowiązkiem pracodawcy jest mi płacić tyle ile jestem wart, a nie tyle ile jemu się Jak chcecie zatrudnić dobrego pracownika, to musicie mu dobrze zapłacić. Mnie mało obchodzi, że kiepsko wygląda to, że zmieniam pracodawce, bo inny mi zapłacił więcej. Komunizm się skończył i jeśli jestem więcej wart na rynku pracy niż rok temu, to obowiązkiem pracodawcy jest mi płacić tyle ile jestem wart, a nie tyle ile jemu się podoba. Bardzo źle świadczy o firmie Antal to, że szukają taniej siły roboczej i próbują tanich sztuczek psychologicznych, by zatrzymać kandydata za marne 6000zł
Jestem z IT. Kiedyś liczyłem zysk Asseco i podzieliłem go na liczbę pracowników. Wyszło coś koło 20.000 zł na głowę wliczając w to sprzątaczki. Ja rozumiem, że akcjonariusze muszą też zarobić, ale widocznie praca twórcy jest więcej warta niż to co płaci firma, dlatego, jeśli ktoś chce odejść, bo dają mu więcej ma do tego święte prawo. Jak się nie podoba wolny rynek, to sami się uczcie fachu specjalisty jak Wam ich brakuje. Czemu firma ma zarabiać miliony, a pracownik ochłapy?
Pracownik Antala wyszedł jak Zabłocki na mydle.
~muł_roboczy
Oczywiste jest to, że nasze zarobki powinny iść w kierunku europejskich. Lecz nikt z was misie drogie nie pisze o tym, że będzie to ściśle związane z podwyżkami. Każdy z was marzyciele chciałby zarabiać po 10000 / mies a chleb kupować po 2 zł. Szybkie zmiany nie są korzystne, zobaczycie ile polskich małych firm poleci bo nie będzie Oczywiste jest to, że nasze zarobki powinny iść w kierunku europejskich. Lecz nikt z was misie drogie nie pisze o tym, że będzie to ściśle związane z podwyżkami. Każdy z was marzyciele chciałby zarabiać po 10000 / mies a chleb kupować po 2 zł. Szybkie zmiany nie są korzystne, zobaczycie ile polskich małych firm poleci bo nie będzie ich stać na zatrudnienie roszczeniowych pracowników. Kto na tym zyska? zachodnie korporacje, które już stają na głowie by was wyłapywać.Tylko, że taka sytuacja też będzie do czasu, naród się szybko rozleniwi jak będzie koleś mógł zarobić w biedronce 4000 to po co będzie się wysilał i np. Studiował?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki