Ryanair potwierdził redakcji Bankier.pl internetowe doniesienia o planowanym zawieszeniu lotów krajowych z Wrocławia i Gdańska na Lotnisko Chopina. Na tych trasach będzie można podróżować jedynie do końca sezonu zimowego 2017/18.
[Aktualizacja 09.10.2017 r. W systemie rezerwacyjnym Ryanaira nie można rezerwować biletów na trasie Warszawa - Wrocław i Warszawa - Gdańsk w terminie po 28 października br. Oznacza to przyspieszenie zawieszenia lotów, o którym pisaliśmy.]
**
Przewoźnik uzasadnia swoją decyzję problemami z PPL (Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze) na stołecznym lotnisku. Jak poinformowała nas Olga Pawlonka z biura prasowego Ryanaira, powodem tej decyzji było alokowanie odległych stanowisk postojowych przez PPL na Lotnisku Chopina, na skutek czego podróż lotnicza z Gdańska czy Wrocławia do Warszawy trwała 40 minut, a przejazd autobusem po płycie lotniska dodatkowe 20 minut.
– Dla Ryanaira sytuacja ta jest nie do zaakceptowania. Ryanair złożył skargę do Komisji Europejskiej w związku z nadużyciem pozycji dominującej ze strony portu – pisze w komentarzu dla Bankier.pl biuro prasowe Ryanaira.

Faktem jest, że samoloty linii Ryanair po wylądowaniu zajmują miejsca postojowe z dala od terminalu, co wydłuża kilkudziesięciominutową podróż na trasie Warszawa - Wrocław lub Warszawa - Gdańsk. To utrudnienie między innymi dla osób, które loty krajowe na tych odcinkach traktują jako jeden z etapów dłuższej podróży, a na Lotnisku Chopina przesiadają się w dalszą podróż.
Samoloty Ryanaira latają do warszawskiego portu od jesieni 2016 r., wcześniej kierowały się do Portu Lotniczego Warszawa-Modlin.



























































