REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

"NYT"Rozłam w obozie Putina? "Bliski współpracownik odmówił zażądania od Ukrainy, by się poddała"

2025-12-18 16:38
publikacja
2025-12-18 16:38

Dmitrij Kozak, były bliski współpracownik Władimira Putina, drugiego dnia inwazji na Ukrainę powiedział, że nie zażąda od Kijowa poddania się, nawet jeśli miałby zostać rozstrzelany - napisał w czwartek „New York Times”. Później jednak przekazał Ukraińcom stanowisko Moskwy.

Rozłam w obozie Putina? "Bliski współpracownik odmówił zażądania od Ukrainy, by się poddała"
Rozłam w obozie Putina? "Bliski współpracownik odmówił zażądania od Ukrainy, by się poddała"
fot. KAIN KAUSHIK / / Shutterstock

Kozak był przez 30 lat jednym z najbliższych współpracowników Putina. 67-letni polityk we wrześniu odszedł ze stanowiska zastępcy szefa administracji (kancelarii) prezydenta, lecz pozostaje w Moskwie. „NYT” podkreślił, że był on „samotnym głosem sprzeciwu w wewnętrznym kręgu Putina”.

Drugiego dnia inwazji Putin miał powiedzieć Kozakowi, by zażądał od Ukrainy poddania się - przekazały nowojorskiemu dziennikowi trzy osoby z otoczenia Kozaka. Kozak odmówił, podkreślając, że nie wie, jakie są ostateczne cele inwazji. Rozmowa stawała się coraz bardziej napięta i doradca powiedział Putinowi, że jest gotowy, by zostać aresztowanym albo rozstrzelanym za odmowę wykonania rozkazu. Jednak pod koniec rozmowy zgodził się, by poinformować Ukrainę o żądaniu Rosji. Świadkami ich rozmowy i aktu niesubordynacji byli inni współpracownicy Putina, gdyż odbyła się w trybie wideokonferencji.

Następnego dnia Kozaka poinformowano, że od tej pory za rozmowy z Ukrainą będzie odpowiadać Władimir Miedinski. Kozak nie odzyskał już żadnej oficjalnej roli w negocjacjach z Kijowem.

Kiedy Putin gromadził rosyjskie wojska w pobliżu Ukrainy, Kozak przedstawił w długiej notatce prawdopodobne negatywne konsekwencje wojny. Według jednego ze źródeł wspominał o możliwości dołączenia do NATO Szwecji i Finlandii, co później stało się faktem.

21 lutego podczas wystąpienia w Radzie Bezpieczeństwa Rosji zapowiadał, że Ukraińcy będą stawiać opór, sankcje będą surowe, a rosyjska pozycja geopolityczna ucierpi.

Miał też być zwolennikiem porozumienia o zakończeniu pełnoskalowej wojny na jej wstępnym etapie, pod warunkiem rezygnacji Ukrainy z dążenia do członkostwa w NATO. Projekt porozumienia miał zostać odrzucony przez Putina, który chciał aneksji całej Ukrainy.

W ostatnich miesiącach Kozak miał również stracić wpływ na działania Rosji wobec Mołdawii. Sprawy te, podobnie jak w 2022 roku kwestie dotyczące Ukrainy, przejął pierwszy zastępca szefa administracji prezydenta Rosji, b. premier Siergiej Kirijenko.

Kozak - to najwyższy rangą przedstawiciel rosyjskich władz, który sprzeciwił się prezydentowi w związku z rosyjską agresją przeciwko Ukrainie. Swoich krytycznych opinii nie wyrażał jednak publicznie, pozostając lojalnym względem Putina.

Był uważany za jednego z jego najbardziej zaufanych współpracowników. Gdy Putin został premierem w 1999 roku, mianował Kozaka szefem rządowej kancelarii. W 2007 roku powierzył mu nadzór nad przygotowaniami do Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Po aneksji ukraińskiego Krymu Kozak zajął się integrowaniem zajętego półwyspu z Rosją.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (5)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Z jakiego lamusa to wyciągnięte?
nierzad
Ruski totalitaryzm,sprzeciwil sie i nie zwolnili go z funkcji przez kilka lat.Demokracja unijna,zamkniecie gẹby,przemilczanie,aresztowania,obelgi.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki