

Kryzys, który dotknął Rosję, znacząco odbija się na gospodarce Finlandii. Dla Finów rosyjski sąsiad był w minionych dziesięcioleciach głównym odbiorcą wyrobów przemysłowych i produktów rolnych. Mocny rubel umożliwiał też rozwój rosyjskiej turystyki, również tzw. handlowej.

Rosyjscy turyści co roku zostawiali w Finlandii ponad miliard euro. W tym roku szykuje się w tej dziedzinie prawdziwy krach. Ogłoszone w Helsinkach dane mówią, że już w listopadzie liczba rosyjskich gości, którzy spędzili choćby jedną noc w Finlandii, spadła o 27 procent. Natomiast o 70 procent zmniejszyła się liczba rosyjskich przybyszów, którzy tradycyjnie już spędzali Święta Bożego Narodzenia lub Nowy Rok w Helsinkach i okolicach.
Szacunki publikowane w mediach wskazują, że w tym roku liczba rosyjskich turystów może spaść nawet o 50 procent. W związku z tym przedstawiciele fińskiej branży turystycznej starają się zainteresować swym krajem mieszkańców państw azjatyckich. Narodowy przewoźnik lotniczy Finnair zapowiedział podwojenie w najbliższych latach liczby rejsów na trasach łączących Finlandię z krajami azjatyckimi.
Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/Michał Haykowski, Sztokholm/em/






























































