REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rośnie pesymizm konsumentów. Zdecydowana większość Polaków szuka tańszych miejsc do zakupów

2023-05-16 11:13
publikacja
2023-05-16 11:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Rośnie pesymizm konsumentów; 91 proc. Polaków szuka tańszych miejsc do zakupów – wynika z badania "EY Future Consumer Index 2023". 31 proc. ocenia swoją sytuację w porównaniu do stanu sprzed 3-4 miesięcy jako gorszą, co oznacza wzrost o 20 pp. w stosunku do poprzedniej edycji badania – dodano.

Rośnie pesymizm konsumentów. Zdecydowana większość Polaków szuka tańszych miejsc do zakupów
Rośnie pesymizm konsumentów. Zdecydowana większość Polaków szuka tańszych miejsc do zakupów
fot. Cezary Pecold / / FORUM

Zgodnie z badaniem firmy doradczej EY "EY Future Consumer Index 2023" 35 proc. Polaków pesymistycznie patrzy w przyszłość w perspektywie najbliższych trzech lat. 70 proc. z nich obawia się dalszego pogorszenia sytuacji ze względu na rosnące koszty życia, 56 proc. ma obawy dotyczące gospodarczych perspektyw kraju, a 48 proc. napiętej sytuacji międzynarodowej i konfliktów zbrojnych.

Na pytanie o aktualne odczucia dotyczącej swojej sytuacji w porównaniu do stanu sprzed 3-4 miesięcy, 60 proc. ocenia ją jako taką samą (spadek o 11 pp. w stosunku do badania z maja 2022 r.), 31 proc. jako gorszą (wzrost o 20 pp.), a 9 proc. jako lepszą (spadek o 19 pp.).

Jak zauważono, obawy konsumentów napędzają konkretne działania. Zaznaczono, że "91 proc. (badanych - PAP) szuka tańszych miejsc do zakupów".

"Ponad połowa respondentów (53 proc.) utrzymuje, że +kupują tylko to co niezbędne+ (wzrost z 29 proc. w poprzedniej edycji badania), a 45 proc. deklaruje, że +wydaje mniej na rzeczy mniej istotne+, a 67 proc. obawia się rosnących kosztów żywności, mediów i artykułów pierwszej potrzeby. W efekcie 90 proc. respondentów chce bardziej świadomie i ostrożnie podchodzić do wydatków w najbliższym czasie" – wynika z raportu.

Wakacje na giełdzie

Wśród obaw konsumentów wymieniono: przystępność cenowa artykułów pierwszej potrzeby (84 proc.), rosnące koszty żywności i podstawowych artykułów (67 proc.) i rosnące koszty mediów jak prąd, gaz, woda (67 proc.).

"Największy potencjalny wpływ zmian zachowań zakupowych odczuć mogą firmy sprzedające odzież i obuwie oraz branża urody i kosmetyków, gdyż odpowiednio 43 proc. i 38 proc. konsumentów deklaruje, że będzie kupować mniej tego typu artykułów. Deklaracje istotnych oszczędności dotyczą także kategorii napojów alkoholowych i bezalkoholowych, gdzie odpowiednio 41 proc. i 37 proc. konsumentów deklaruje zmniejszenie wolumenów zakupów oraz elektronika, gdzie 17 proc. konsumentów deklaruje, że w ogóle zrezygnowało z zakupów" – ocenił cytowany w raporcie partner EY-Parthenon Grzegorz Przytuła.

Dodano, że tendencje te mogą utrwalić się w dłuższej perspektywie – 68 proc. konsumentów deklaruje, iż cena będzie głównym kryterium zakupów za trzy lata.

Szósta edycja polskiego badania EY Future Consumer Index została przeprowadzona w Polsce w marcu 2023 r. na próbie 1 tys. osób w wieku 18 – 65 lat. (PAP)

ra/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
ministerprawdy
"Wzrost" budowany na inflacji to jak zdrowienie z davida poprzez zamykanie służby zdrowia. NIE DZIAŁA.
bha
A z czego mają się cieszyć na tym coraz mocniej dojnym grającym pozarami nie bez celu rynku, gospodarki itd. Może mają tryskać optymizmem z tej niestety od dawna sekretnie wysokiej, najwyższej, kilkukrotnie wyższej inflacji w detalu od tej niestety raczej dość skromie ofocjalnie podawanej i raczej wybi{rczo wyliczanej ,czy może z A z czego mają się cieszyć na tym coraz mocniej dojnym grającym pozarami nie bez celu rynku, gospodarki itd. Może mają tryskać optymizmem z tej niestety od dawna sekretnie wysokiej, najwyższej, kilkukrotnie wyższej inflacji w detalu od tej niestety raczej dość skromie ofocjalnie podawanej i raczej wybi{rczo wyliczanej ,czy może z tych niby co roku stale niby coraz godniejszych i stale niby wszystkim coraz bardziej i bardziej rosnących niby w ogromie branż i zawodów pensji i stawek?????. A może z tego żeby związać co m-c jskoś koniec z końcem na tym coraz niestety mocniej i mocniej dojnym bez umiaru detalicznym rynku muszą coraz szerzej mocniej i mocniej zadłużać się lub zaciskać coraz mocniej passa. Czy może mają się radować być optymistyczni niestety z tego z roku na rok coraz mocniej wyzyskiwującego i żerującego latami nie tylko na pracy rynkowi i nie tylko. Niestety z tego wszystkiego nie ma powodów do optymizmu dla większości % osób szczególnie na ich dalszą w miarę godną, spokojną i perspektywiczną przyszłość. Niestety
infinityhost
Zapomniałeś dodać tytuł tej swojej książki "emerytura Ci nie jest potrzebna" - bez tego ta reklama nie ma sensu.
jas2 odpowiada infinityhost
Pomyliłeś ich. On zapomniał o jarząbku.
infinityhost
Widziałem w sklepie 100 gram sera żółtego w jednym plastrze? Jak to jeść, bo przecież nie da się pokroić. Jak neandertalczyk łapą i bułkę do tego? Całe dwa kęsy tak? Krótko ale jedna upodlenie.
samsza
Wg. badania https://ciekaweliczby.pl/inflacja_podwyzki_2023/
9% ocenia, że żyje mu się lepiej, 34% na podobnym poziomie, 57% że gorzej.

A tu podajecie, że 91% szuka tańszego, czyli dokładnie ci którym "za pisu" gorzej lub tak samo.
:)
mkk6999
Gdzies jest taniej

- mocarstwa baltyckie kupuja na Bialorusi nawet sól
- Rosjanie zrobili wlasnie Finom, zakaz sprzedazy paliwa,
bylo za 1/2 ceny
bha
Było niedawno głośno że jest podobno sklep gdzie ceny nie od ponad roku rosną tylko niestety dotąd nie wiadomo bliżej i dokładnie gdzie!!!.Brak na tą rynkową i nie tylko coraz mocniejszą grę pozorów i udawanie jarząbka i te dojenie bez umiaru, bez skrupułów i to nie tylko rynkową inflacją, cenami niestety nie bez celu brak na to Było niedawno głośno że jest podobno sklep gdzie ceny nie od ponad roku rosną tylko niestety dotąd nie wiadomo bliżej i dokładnie gdzie!!!.Brak na tą rynkową i nie tylko coraz mocniejszą grę pozorów i udawanie jarząbka i te dojenie bez umiaru, bez skrupułów i to nie tylko rynkową inflacją, cenami niestety nie bez celu brak na to więcej słów.
szprotkafinansjery
ROTFL, ledwie miesiąc temu czytałem tutaj o wzroście optymizmu, coraz lepszych nastrojach odnośnie przyszłej inflacji :D Sam pan Kolany zdaje się zachwycał się wzrostem optymizmu i wieszczył różową przyszłość. Jak pisałem, że to z powodu zmęczenia drożyzna i w akcie rozpaczy, wszyscy się śmiali :D
jan_karter
Czemu jest tak źle skoro mały ducze mówi, że tak dobrze nigdy nie było?

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki