Aby kaspijska ropa popłynęła przez Polskę aż do Gdańska trzeba wybudować rurociąg z Brodów do Płocka. Wówczas istniejące już odcinki, czyli z Odessy do Brodów i z Gdańska do Płocka, zostaną połączone. Ropa trafi m.in. do rafinerii południowych Grupy Lotos i gdańskiego portu.
Rozmowy z Ukraińcami toczą się w tej sprawie od kilku lat. Poprzedni rząd w Kijowie zadecydował jednak, aby czasowo rurociąg był wykorzystywany do innych celów, to znaczy do transportowania rosyjskiej ropy w kierunku odwrotnym od zakładanego. Dopiero po zmianach, jakie zaszły na Ukrainie, pojawiła się szansa na wznowienie rozmów. Inwestycja ma duże poparcie Unii, USA, Azerbejdżanu i Kazachstanu. Unia przeznaczyła już 2 mln euro na prace studyjne dotyczące przedłużenia rurociągu. Plany budowy odcinka Płock - Brody przewidywały, że powstanie on do końca 2006 roku. W tym celu miał zostać zmodernizowany istniejący rurociąg między Płockiem a Gdańskiem o długości 556 km.
Dziennik Bałtycki
Robert Kiewlicz
































































