Wtorek był dwudziestym dniem inwazji Rosji na Ukrainę. Rosyjska ofensywa zatrzymała się w miejscu. Wojska nie czyniąc postępów na froncie atakują cywilów, a nawet korytarze humanitarne. Rozmowy pomiędzy Rosją i Ukrainą mają być dzisiaj kontynuowane.


Wydarzenia z poniedziałku zapisaliśmy tutaj.
Władze obwodu: siły ukraińskie udaremniły szturm na Charków
"Okupanci próbowali szturmować Charków z Piatichatek (dzielnica miasta). Siły zbrojne Ukrainy zadały przeciwnikowi znaczne straty. Wróg został odepchnięty poza wcześniej zajmowane pozycje” – napisał Syniehubow w Telegramie.
Urzędnik poinformował również o walkach, które toczyły się we wtorek na północny wschód od miasta, w miejscowości Ruśki Tyszky. „Tam również przeciwnik został zmuszony do odwrotu na wcześniejsze pozycje” – przekazał.
Liczący 1,5 mln mieszkańców Charkow, na północnym wschodzie kraju, jest stale ostrzeliwany przez siły rosyjskie i doznał ogromnych zniszczeń. W obwodzie toczą się walki w okolicach miejscowości Izium, Bałaklija i Dergacze.
Sztab: rejestrujemy fakty przetrzymywania przez Rosjan cywilów jako zakładników
Rejestrujemy fakty przetrzymywania przez Rosjan cywilów w charakterze zakładników, okradania miejscowych mieszkańców i maruderstwa - pisze sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy we wtorek, 20. dnia zbrojnej agresji Rosji na Ukrainę.
Trwa ofensywa przeciwko Ukrainie; przeciwnik został powstrzymany - czytamy w komunikacie sztabu. Według niego Rosjanie nie osiągnęli celu w określonym terminie, ponoszą straty w ludziach i sprzęcie.
Rosjanie prowadzą rakietowo-bombowe uderzenia w obiekty infrastruktury krytycznej Ukrainy, w cywilów, osiedla mieszkaniowe, szkoły, przedszkola, zuchwale ignorując normy międzynarodowego prawa humanitarnego - kontynuowano. Rejestrowane są fakty przetrzymywania cywilów w charakterze zakładników, okradania miejscowych mieszkańców i maruderstwa - dodaje sztab
. Przekazano, że rozlokowane na określonych kierunkach siły ukraińskiej rezerwy zostały przegrupowane i przeszły do kontrofensywy. Trwają walki o uwolnienie okolic Mariupola. Członkowie pułku Azow rozbili jeden z pododdziałów 22. samodzielnej brygady specjalnego przeznaczenia rosyjskich sił zbrojnych - czytamy.
Według wstępnych danych w obwodzie ługańskim we wtorek siły ukraińskie zniszczyły pięć wyrzutni Grad wraz z amunicją, trzy czołgi T-72, jeden wóz piechoty i zlikwidowały ponad 15 żołnierzy przeciwnika. Trwają działania związane z uszczelnieniem granicy państwowej i wybrzeża.
Pierwsza dama radzi, co robić na wypadek oblężenia miasta
Na wypadek oblężenia miasta przygotuj zapas wody, jedzenia z długą datą ważności, miej przy sobie naładowany powerbank, plecak z dokumentami i lekami oraz kawałek białej tkaniny, by pokazać podczas ewakuacji, że jesteś cywilem - radzi pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska.
Na wypadek długotrwałego oblężenia miasta przygotuj zestaw, którego część można trzymać w schronie - pisze Zełenska w serwisie Telegram. Taki zestaw powinien obejmować: duży zapas wody, artykuły spożywcze z długą datą ważności, które nie wymagają podgrzewania czy dodatkowego przygotowywania, środki do oczyszczania wody w postaci filtrów albo tabletek, naładowane powerbanki, latarka i świece.
Należy przygotować też zapalniczkę albo zapałki, plastikową torbę, w której można zbierać wodę deszczową albo śnieg, turystyczne naczynia do przygotowywania posiłków na zewnątrz, bieliznę i odzież termiczną na wypadek wyłączenia ogrzewania.
Zełenska radzi również, by stale mieć pod ręką plecak, w którym znajdują się: zapas wody, jedzenia, ważne leki i ciepłe rzeczy, najważniejsze dokumenty wszystkich członków rodziny, kawałek białej tkaniny, który podczas ewakuacji można zawiązać na odzieży, by pokazać, że jest się cywilem.
Pierwsza dama wskazuje, że należy przygotować plan na wypadek wyłączenia łączności mobilnej i internetu. Radzi, by uzgodnić działania z sąsiadami, przekazać im swój numer telefonu, przygotować mapę strategicznie ważnych miejsc, np. działającego schronu czy źródła wody oraz powinno się zapisać na kartce papieru najważniejsze numery telefonów.
Alarmy przeciwlotnicze w Kijowie, Lwowie i kilku obwodach
Jak podaje w Telegramie Espreso, ostrzeżenia wydano w Kijowie, Lwowie, Humaniu, Żytomierzu, obwodach winnickim, lwowskim, iwano-frankowskim, kirowohradzkim.
Zełenski: głównym celem Rosjan jest kontrola nad Kijowem
Głównym celem politycznym Rosjan jest zdobycie stolicy. Myślą, że kontrola nad Kijowem da im kontrolę nad Ukrainą. To jest absurd - powiedział we wtorek w zamieszczonym na Facebooku nagraniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
"Okupanci przeszkodzili w organizacji korytarzy humanitarnych w obwodzie kijowskim " - poinformował ukraiński prezydent. "Każdy oddany przez Rosję w Ukrainie strzał, to strzał wymierzony w samą Rosję, który doprowadzi do jej samozniszczenia" - dodał.
Zełenski powołał także we wtorek nowego szefa władz administracyjno-wojskowych w obwodzie kijowskim. Ołeksija Kułebę zastąpi gen. Ołeksandr Pawluk, dowódca Operacji Połączony Sił Zbrojnych Ukrainy.
OSW: po 19 dniach wojny Rosjanie skupiają się na ostrzale obiektów cywilnych; są coraz brutalniejsi
Rosyjska ofensywa na północy Ukrainy spowolniła, agresor koncentruje się na bombardowaniu i ostrzale obiektów cywilnych; siły rosyjskie kontynuują natarcie na południu kraju - czytamy w analizie Ośrodka Studiów Wschodnich po 19 dniach wojny. Zaznaczono, że siły okupacyjne przejawiają coraz większą brutalność wobec ludności cywilnej Ukrainy.
Sytuacja militarna nie uległa poważniejszym zmianom. Na większości kierunków ofensywa jest powstrzymywana siłami obrońców, bądź – w przypadku działań prowadzonych ze wschodu na kierunku Dniepru – wyhamował ją sam agresor - piszą autorzy analizy Andrzej Wilk i Piotr Żochowski.
Obie strony umacniają się na zajmowanych pozycjach, a obrońcy miast (m.in. Kijowa i Zaporoża), które nie zostały odcięte od linii zaopatrzenia, rozbudowują linie obrony i gromadzą zapasy. W większości rejonów dominuje statyczna wymiana ognia, a do działań manewrowych (poza południem kraju) dochodziło sporadycznie na poziomie taktycznym. Rosjanie nieprzerwanie bombardują i ostrzeliwują główne rejony obrony ukraińskiej, a w przypadku dużych ośrodków najczęstszymi celami pozostają obiekty cywilne. W wyniku przeprowadzonych nocą ataków rakietowych miało zostać zniszczone lotnisko w Dnieprze - informują analitycy warszawskiego ośrodka.
Spowolnienie tempa ofensywy i przegrupowanie wojsk rosyjskich wpłynęły na zmianę charakteru aktywności agresora głównie w rejonie dużych miast – Kijowa, Czernihowa, Sum, Charkowa i Mikołajowa. Najeźdźcy położyli nacisk na bombardowanie i ostrzał obiektów cywilnych - komentują.
Zaznaczają, że na południu Ukrainy nadal dominuje aktywna forma działań, a Rosjanie pozostają stroną nacierającą. Ich siły zostały zatrzymane na przedpolach Zaporoża – walki toczą się o kontrolę nad węzłowymi miejscowościami na drogach rokadowych na południe od niego, lecz informacje z okolic Krzywego Rogu pozwalają przyjąć, że rosyjska ofensywa podchodzi do południowych obrzeży tego miasta. Kwestią otwartą pozostaje, na ile na wstrzymanie działań przeciwko dużym miastom (z wyjątkiem Mariupola) wpłynęły straty dotychczas poniesione przez agresora, a na ile świadomość tych, jakie jeszcze mógłby ponieść.
Jak podkreślają Wilk i Żochowski siły okupacyjne przejawiają coraz większą brutalność wobec ludności cywilnej. Pacyfikowane są kolejne miejscowości w obwodzie sumskim, ludność jest wypędzana z domów i zmuszana do ucieczki na terytorium Rosji. W większości zajętych miejscowości wojska najeźdźcy dążą do wywołania klęski humanitarnej. Dochodzi do mordów osób otwarcie sprzeciwiających się agresji.
Przedstawiając szczegółową sytuację na poszczególnych kierunkach natarcia analitycy OSW opisują, że na poleskim kierunku obrony armii ukraińskiej do starć miało dojść na północ od Kijowa, gdzie na zachód od Iwankowa pozostawało nierozbite dotychczas zgrupowanie ukraińskie, a także w Irpieniu i leżącym już w granicach stolicy mikrorejonie Żowtnewe. Na zachód od Kijowa natarcie rosyjskie zostało ponoć powstrzymane w Ozerszczynie. W pozostałych rejonach obwodu kijowskiego pozycje stron miały pozostać bez zmian, a aktywność przejawiały głównie grupy dywersyjno-rozpoznawcze.
W stolicy poza obiektami mieszkalnymi zbombardowano zakłady biura konstrukcyjnego Łucz (producent przeciwpancernych pocisków kierowanych). Na kierunku siewierskim trwała wymiana ognia, w której obrońcy mieli m.in. zniszczyć stanowisko dowodzenia wrogich wojsk. Rosjanie kontynuowali bombardowania i ostrzał miejscowości w obwodach czernihowskim i sumskim.
Na kierunku słobodzkim dominowały rosyjskie bombardowania i ostrzał (z wykorzystaniem m.in. rakiet Iskander i najcięższych wieloprowadnicowych wyrzutni pocisków rakietowych Smiercz). Trwały walki w Iziumie i o kontrolę nad miejscowościami na południe od miasta (siły ukraińskie miały przeprowadzić „niewielki” kontratak). Na kierunku donieckim starcia miały miejsce na północ od Gorłówki i w Wuhłedarze. O zbrodniczych bombardowaniach miasta i zadanych agresorowi stratach informowali obrońcy Mariupola.
Na kierunku taurydzkim, atakujący od strony Krymu Rosjanie kontynuowali natarcie w obwodzie zaporoskim, uderzając na Kamianśke, 25 km na południe od Zaporoża. Obrońcy mieli skutecznie atakować bezpośrednie zaplecze napierających wojsk na linii Wasyliwka–Połohy. Na kierunku południowobużańskim jednostki agresora miały poszerzyć obszar wokół Mariupola oraz na południe od Krzywego Rogu i na prawym brzegu Dniepru.(
Rada Najwyższa Ukrainy zatwierdziła przedłużenie stanu wojennego do 25 kwietnia
Rada Najwyższa Ukrainy przedłużyła obowiązywanie w kraju stanu wojennego o kolejny miesiąc, do 25 kwietnia – informuje agencja Interfax-Ukraina, powołując się na deputowanego Jarosława Żelezniaka. Parlament tym samym zatwierdził stosowny dekret prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Obowiązywanie stanu wojennego na Ukrainie zostaje przedłużone od 26 marca na kolejne 30 dni.
Parlamentarzyści przegłosowali ustawę nr 7169 o przedłużeniu stanu wojennego 343 głosami.
Stan wojenny na Ukrainie wprowadzono 24 lutego po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na ten kraj.
Operator amerykańskiej telewizji Fox News i ukraińska dziennikarka zginęli pod Kijowem
"Operator Pierre Zakrzewski i ukraińska dziennikarka Ołeksandra Kuwszynowa stali się kolejnymi niewinnymi ofiarami agresji Putina" - napisał w serwisie Telegram Heraszczenko.
Doradca szefa MSW opublikował zdjęcia dziennikarzy.
Zakrzewski i Kuwszynowa jechali jednym samochodem z dziennikarzem Fox News Amerykaninem Benjaminem Hallem, który został ranny i lekarze musieli amputować mu część nogi.
Do ostrzału ich pojazdu doszło w poniedziałek we wsi Horenka pod Kijowem.
Zakrzewski miał obywatelstwo irlandzkie, do Kijowa przyjechał w lutym.
Od momentu agresji rosyjskiej na Ukrainie zginęło już pięcioro dziennikarzy. Są to: ukraiński korespondent wojenny Wiktor Dudar (zginął pod Mikołajowem), operator ukraińskiego kanału telewizyjnego Live Jewhen Sakun (zginął podczas ostrzału rakietowego w Kijowie) oraz amerykański dziennikarz Brent Renaud (zabity w Irpieniu w obwodzie kijowskim).
Na Ukrainie z rąk żołnierzy rosyjskich poszkodowanych zostało co najmniej 36 dziennikarzy.
Media: Rosjanie przetrzymują pracowników i pacjentów szpitala w Mariupolu
Rosjanie przetrzymują w charakterze zakładników pracowników i pacjentów szpitala - poinformował we wtorek szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko. Media podają, że chodzi o szpital w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy
"Rosyjscy okupanci wzięli w charakterze zakładników lekarzy i pacjentów. Taką informację zdążył przekazać jeden z pracowników szpitala" - napisał w serwisie Telegram Kyryłenko.
"Nie można wyjść ze szpitala. Mocno strzelają, siedzimy w piwnicy. Samochody do szpitala nie mogą podjechać już dwa dni. Wokół płoną bloki" - relacjonował pracownik.
Jak dodał, do szpitala Rosjanie przyprowadzili 400 osób z sąsiednich budynków.
Kyryłenko sprecyzował, że chodzi o obwodowy szpital intensywnej terapii, który w ostatnich dniach został praktycznie zniszczony przez Rosjan.
Mieszkanka Kijowa: w sklepach brakuje jedzenia; z rodziną mieszkamy w piwnicy
Rosyjscy terroryści chcą okrążyć Kijów i odciąć nas od jedzenia i leków; w sklepach brakuje wielu produktów, sąsiedzi, którzy wyjechali, zostawili nam klucze do swoich domów i za ich pozwoleniem żywimy się tym, co zostawili - powiedziała w rozmowie z PAP Olha Ołtarzewska, 22-letnia mieszkanka Kijowa.
"W sklepach nie ma mleka i produktów mlecznych, świeżych warzyw, produktów codziennej higieny; zostały płatki owsiane i makaron" - wymieniła rozmówczyni PAP.
Olha Ołtarzewska mieszka obecnie w piwnicy swojego domu, w której razem z jej najbliższą rodziną przebywają sąsiedzi i zwierzęta. Jej dom jest jedynym w okolicy, który posiada - względnie bezpieczną - podziemną piwnice. "Mieszkamy tu już od ponad tygodnia, od ponad tygodnia też nie wzięłam prysznica ani nie spałam w sypialni. Mamy to szczęście, że znajdujemy się w dzielnicy mieszkalnej, to daje pewne złudzenie bezpieczeństwa... chociaż wybuchy słyszymy codziennie" - powiedziała 22-latka, która przez ostatnie cztery lata zajmowała się PR i komunikacją z mediami.
Zapytana o to, jaki rozwój wydarzeń skłoniłby ją i jej rodzinę do wyjazdu z Kijowa powiedziała, że "w tej chwili jest to bardzo niebezpieczne". "Wprowadzili się do nas sąsiedzi ze swoimi dziećmi i zwierzętami, musimy zostać z nimi" - wskazała. "Opuszczając moje państwo w czasie wojny, czułabym się jak zdrajca" - dodała mieszkanka Kijowa.
Ołtarzewska opowiedziała PAP o swojej rozmowie z przyjaciółą, której matka jest teraz w okrążonym przez Rosjan Mariupolu. "Prosiła mnie, żebym opowiedziała każdemu, komu mogę, o tragicznej sytuacji mieszkańców tego miasta. Nie ma tam wody, jedzenia, ludzie nie wychodzą ze schronów, wymiotują i umierają z odwodnienia. To, co się tam dzieje, to ludobójstwo" - powiedziała.
"Trudno przewidzieć, co się wydarzy. Niektórzy mówią, że Rosjanie wyczerpią niedługo swoje środki i nie będą w stanie walczyć. Jestem optymistką i naprawdę chcę wierzyć, że wszystko skończy się do 24 maja - urodzin mojego taty, których nie możemy przecież spędzić w piwnicy" - powiedziała PAP 22-latka.
Zełenski: Ukraina musi przyjąć do wiadomości, że drzwi NATO nie są dla niej otwarte
Ukraina musi przyjąć do wiadomości, że drzwi NATO nie są dla niej otwarte - oświadczył we wtorek prezydent Wołodymyr Zełenski. Potrzebujemy wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa, które będą odpowiadać zarówno nam, jak i społeczności międzynarodowej - podkreślił.
"Jeśli nie możemy wejść otwartymi drzwiami (do NATO - PAP), musimy współpracować z tymi organizacjami, z którymi jest to możliwe, które nam pomogą i nas obronią; musimy uzyskać oddzielne gwarancje bezpieczeństwa" - powiedział podczas połączenia wideo Zełenski, przemawiając do zgromadzonych w Londynie przywódców 10 państw Europy Północnej, które tworzą Wspólne Siły Ekspedycyjne (JEF).
Ukraiński prezydent powiedział, że zdaje sobie sprawę, że jego kraj nie należy do NATO, i dlatego "zaproponował sposób ochrony przestrzeni powietrznej Ukrainy i obywateli w niezależny sposób".
W skład dowodzonych przez Wielką Brytanię JEF wchodzą Dania, Estonia, Finlandia, Holandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Norwegia i Szwecja.
BU zatrzymała w ciągu doby 60 kolaborantów i 20 grup dywersyjno-zwiadowczych
Poprzedniej doby Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zatrzymała 60 osób podejrzanych o kolaborację z rosyjskimi najeźdźcami oraz 20 wrogich grup dywersyjno-zwiadowczych w różnych częściach kraju – podała we wtorek agencja Interfax-Ukraina, cytując komunikat SBU.
„SBU zatrzymała 60 kolaborantów i zdemaskowała 20 wrogich grup dywersyjno-zwiadowczych w różnych obwodach” – przekazała SBU na Telegramie.
W obwodzie czerkaskim w środkowej części Ukrainy zatrzymano kobietę, która pracowała na rzecz rosyjskiego wywiadu. „Przekazywała zdjęcia i nagrania wideo dotyczące lokalizacji żołnierzy i sprzętu Sił Zbrojnych Ukrainy” – przekazała SBU.
W obwodzie kirowohradzkim, również w środkowej części kraju, zatrzymany został mężczyzna działający na rzecz Rosji w dziedzinie informacyjnej, który promował „antyukraińskie stanowisko” na forach internetowych. Z kolei w obwodzie zakarpackim na zachodzie Ukrainy zatrzymano osobę, która zorganizowała kanał wyjazdu mężczyzn w wieku poborowym za granicę – podał Interfax-Ukraina.
Agencja przekazała również, powołując się na ukraiński wywiad, że najeźdźcy tworzą organy karne na okupowanych terenach obwodu ługańskiego. Do kilku miejscowości mieli oni sprowadzić prokuratorów z tzw. ługańskiej republiki ludowej.
Około 2 tys. samochodów opuściło Mariupol w ramach ewakuacji ludności
Około 2 tys. samochodów opuściło oblężony Mariupol w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy w ramach ewakuacji ludności cywilnej, a kolejne 2 tys. aut czekają na wyjazd - poinformowała we wtorek rada miasta, na którą powołuje się agencja Reutera.
"Według stanu na godz. 12 wiadomo, że 2 tys. samochodów opuściło Mariupol" - poinformowały władze.
Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk przekazała, że konwój z pomocą humanitarną dla Mariupola utknął niedaleko miasta i oskarżyła Rosję o kłamstwo w sprawie spełnienia warunków porozumienia mającego na celu pomoc mieszkańcom. Wereszczuk powiedziała także, że prywatne samochody nie są wystarczającym środkiem ewakuacji ludności Mariupola i konieczne jest przepuszczenie autobusów.
Rano we wtorek Wereszczuk informowała na Telegramie, że na wtorek w całym kraju zaplanowano dziewięć korytarzy humanitarnych, w tym z Mariupola.
Tego dnia miało także dojść do ewakuacji ludności z Enerhodaru w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, jednak mer miasta Dmytro Orłow poinformował, że ewakuacja nie była ona możliwa ze względu na kontynuowane działania wojenne. Zaznaczył, że próby ewakuacji ludności zostaną ponowione w środę o godz. 11 - podała agencja Interfax-Ukraina.
Siły Zbrojne Ukrainy: ponosimy straty, lecz są one kilkukrotnie mniejsze niż Rosjan
Siły ukraińskie ponoszą straty w walce z rosyjskim agresorem, ale są one kilkukrotnie mniejsze niż straty ponoszone przez Rosjan - przekazał we wtorek naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny.
"20 dni otwartej wojny. 20 dni oporu i heroizmu, 20 dni walk. Niestety ponosimy straty, choć są one kilkukrotnie mniejsze niż straty wroga. Życie i zdrowie każdego z naszych żołnierzy jest jednak bezcenne. Moje kondolencje dla rodzin wszystkich ofiar" - przekazał Załużny w komunikacie na profilu Sił Zbrojnych Ukrainy na Facebooku, cytowanym przez agencję Ukrinform.
"Zatrzymaliśmy agresora (...) w niektórych rejonach rozpoczęliśmy kontrofensywę" - relacjonował działania ukraińskich sił Załużny.
Ukraiński Sztab Generalny informuje, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę do 15 marca straty po stronie rosyjskiej wyniosły około 13,5 tys. żołnierzy.
Ukraiński wywiad: Putin planuje wyrąb ukraińskich lasów
Prezydent Rosji Władimir Putin i minister obrony Rosji Siergiej Szojgu planują wyrąb i sprzedaż ukraińskich lasów – poinformował we wtorek ukraiński wywiad na Twitterze.
„Państwo-okupant planuje masowy wyrąb ukraińskich lasów” - napisano w tweecie, powołując się na list Szojgu do Putina.
❗Путін та Шойгу планують вирубку та продаж українського лісу
— Defence intelligence of Ukraine (@DI_Ukraine) March 15, 2022
Держава окупант планує масові вирубки українських лісів. Про це йдеться в листі міністра оборони Росії Шойгу «Про можливість вирубки на землях оборони», який адресований особисто Путіну. pic.twitter.com/SlC4NFeK7N
Jak zauważa wywiad na Telegramie, w liście Szojgu prosi o zgodę na „totalny wyrąb” ukraińskich lasów, krzewów i nasadzeń zielonych. Jak podkreślono, planowany jest wyrąb „dowolnej intensywności” drzew „w dowolnym wieku”, niezależnie od formy własności i kategorii gruntu „z prawem wykorzystania pozyskanego drewna”.
Drewno niewykorzystane na potrzeby Rosji miałoby zostać sprzedane, zaś uzyskane środki przeznaczone na potrzeby armii rosyjskiej (https://t.me/DIUkraine/139).
Media: w Charkowie ostrzelane zostały trzy domy mieszkalne
Trzy czteropiętrowe domy mieszkalne zostały ostrzelane przez siły rosyjskie w Charkowie, na północnym wschodzie Ukrainy; w jednym z nich na jednej klatce schodowej zniszczone są kondygnacje od trzeciej do piątej - podał we wtorek portal Hromadske.
Służby uratowały spod gruzów 21 osób, a 12 lokatorów zostało ewakuowanych z mieszkań. Podczas ewakuacji wciąż trwał nalot rosyjskiego lotnictwa, spadły co najmniej dwa pociski - podał portal Suspilne na komunikatorze Telegram. (https://t.me/s/suspilnekharkiv/9595)
Władze obwodu charkowskiego informują w ostatnich dniach o kolejnych rosyjskich ostrzałach w regionie i samego Charkowa, w tym z terytorium Rosji. Charków to drugie co do wielkości miasto Ukrainy; przed wojną mieszkało tam ok. 1,4 mln osób.
Zastępca mera: w Iziumie nie lepiej niż w Mariupolu; ocaleli z ostrzałów umierają od chorób
Sytuacja w oblężonym od dwóch tygodni Iziumie na wschodzie Ukrainy nie jest lepsza niż w Mariupolu; nie ma wody, prądu, ogrzewania, żywności i lekarstw, a ocaleli z ostrzałów umierają od chorób – podała we wtorek agencja Ukrinform, cytując zastępcę mera, Wołodymyra Macokina.
Według Macokina leżący w obwodzie charkowskim Izium pilnie potrzebuje połączeń korytarzami humanitarnymi z Charkowem i Słowiańskiem, a obecnie wojska rosyjskie uniemożliwiają ewakuację cywilów i dostawy pomocy.
„Miasto Izium jest oblężone od dwóch tygodni. Nie ma wody, prądu, ogrzewania, jedzenia, lekarstw, komunikacji. Sytuacja jest nie lepsza niż w Mariupolu. Otrzymujemy informacje, że ci, którzy przeżyli ostrzał, teraz umierają z powodu chorób i braku leków. Nie ma nikogo, by grzebać zmarłych. Opieka medyczna nie jest świadczona” – napisał Macokin na Facebooku.
Według Macokina obecnie niemożliwe jest dostarczanie pomocy humanitarnej ani ewakuacja cywili. „Wróg podstępnie ostrzeliwuje drogę na Słowiańsk, a droga w kierunku Charkowa jest kontrolowana przez rosyjskich okupantów. Ludność jest na skraju. Mosty zostały zniszczone, miasto jest przecięte na pół. Nie ma połączenia” – dodał zastępca mera.
PAA: brak uszkodzeń infrastruktury jądrowej po wybuchach w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej
Ukraiński dozór jądrowy (SNRIU) potwierdził, iż w pobliżu Elektrowni Jądrowej Zaporoże wojska Federacji Rosyjskiej zdetonowały ładunki wybuchowe. Według SNRIU zdarzenie nie ma wpływu na stan reaktorów jądrowych - podała we wtorekPaństwowa Agencja Atomistyki (PAA).
Jak informuje PAA, w Polsce sytuacja radiacyjna pozostaje w normie. Nie występuje zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców ani dla środowiska.
"Do serii wybuchów w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej doszło w poniedziałek 14 marca. Jak poinformował Państwową Agencję Atomistyki ukraiński urząd dozoru jądrowego, według pracowników elektrowni okupanci usunęli pociski i miny, które pozostały po szturmie na ten obiekt. SNRIU dodaje, że to zdarzenie nie spowodowało uszkodzeń systemów ważnych dla bezpieczeństwa jądrowego" - napisano w komunikacie.
Mer Kliczko: liczba ofiar wtorkowych ostrzałów w Kijowie wzrosła do czterech
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że liczba osób, które zginęły we wtorek w wyniku rosyjskich ostrzałów ukraińskiej stolicy, wzrosła z dwóch do czterech. Pociski uderzyły w domy mieszkalne, powodując pożary.
Wcześniej służby ratownicze informowały o dwóch ciałach wyciągniętych spod gruzów w dzielnicy Swiatoszyn. Pocisk uderzył tam w wielokondygnacyjny blok mieszkalny, powodując pożar.
Trzy wielopiętrowe bloki mieszkalne w Kijowie zostały trafione pociskami i zniszczone bądź uszkodzone pożarem. Do ataków tych doszło nad ranem we wtorek.
Ukraińska armia poinformowała o śmierci rosyjskiego generała
W działaniach wojennych na Ukrainie zabity został rosyjski generał - podała we wtorek agencja Ukrinform, powołując się na siły lądowe armii ukraińskiej. Nazwiska zabitego nie podano, jego tożsamość jest ustalana.
O śmierci generała wojska lądowe poinformowały na Facebooku: https://www.facebook.co/m/UkrainianLandForces/posts/303425005222831.
Sztab Generalny ukraińskich sił zbrojnych podał we wtorek, że od początku inwazji na Ukrainę 24 lutego straty sił rosyjskich wynoszą już ponad 13,5 tys. żołnierzy.
Deputowany Arachamija: delegacje Ukrainy i Rosji wznowiły rozmowy
Delegacje Ukrainy i Rosji wznowiły we wtorek rozmowy online po ogłoszonej dzień wcześniej przerwie technicznej - poinformował portal Ukrainska Prawda, powołując się na Dawyda Arachamiję, szefa frakcji parlamentarnej rządzącej na Ukrainie partii Sługa Narodu.
"Negocjacje już trwają" - powiedział Arachamija.
Czwartą rundę rozmów rozpoczęto w poniedziałek rano w formacie online. Po południu doradca prezydenta Ukrainy i jeden z uczestników negocjacji Mychajło Podolak poinformował, że w rozmowach ukraińsko-rosyjskich nastąpiła przerwa techniczna, która potrwa do wtorku.
Rozmowy - jak wyjaśnił Podolak - dotyczą pokoju, zawieszenia broni, natychmiastowego wycofania rosyjskich żołnierzy z Ukrainy i gwarancji bezpieczeństwa.
Co najmniej 35 dziennikarzy poszkodowanych z rąk sił rosyjskich
Co najmniej 35 dziennikarzy zostało poszkodowanych z rąk żołnierzy rosyjskich na Ukrainie – poinformowała we wtorek ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa.
Jak podkreśliła, trzech dziennikarzy nie żyje. Są to: ukraiński korespondent wojenny Wiktor Dudar (zginął pod Mikołajowem), operator ukraińskiego kanału telewizyjnego Live Jewhen Sakun (zginął podczas ostrzału rakietowego w Kijowie) oraz amerykański dziennikarz Brent Renaud (zabity w Irpieniu w obwodzie kijowskim).
Wśród rannych są m.in. dziennikarz ze Szwajcarii, dwoje czeskich dziennikarzy, dwóch korespondentów duńskich i dziennikarz brytyjski.
Denysowa podkreśliła, że zabijanie i ostrzeliwanie dziennikarzy jest naruszeniem konwencji haskich, i zaapelowała do międzynarodowych organizacji praw człowieka użycie wszelkich możliwych środków, by wzmocnić nacisk na Rosję i skłonić ją do zaprzestania agresji na Ukrainie. (https://t.me/denisovaombudsman/4166)
Prezydent Ukrainy podpisał ustawę o odpowiedzialności karnej za kolaborację
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę o odpowiedzialności karnej za kolaborację z Rosją – poinformował we wtorek wiceszef ukraińskiego parlamentu Ołeksandr Kornijenko w telewizji 1+1.
Zgodnie z ustawą, która została przyjęta przez parlament 3 marca, za współpracę z państwem-agresorem, jego okupacyjną administracją lub formacjami zbrojnymi w sferze wojskowej, politycznej, informacyjnej, administracyjnej, gospodarczej czy pracowniczej będzie ograniczany dostęp do posad państwowych oraz posad w organach władz samorządowych na 15 lat.
President of #Ukraine Volodymyr Zelenskyy signed decrees on criminal liability for cooperation with #Russia
— NEXTA (@nexta_tv) March 15, 2022
Punishment provides for up to 15 years in prison "for cooperation with the aggressor state". pic.twitter.com/7Zc0IjptQD
Kolaboranci nie będą też mogli w przyszłości być członkami komisji wyborczych, oficjalnymi obserwatorami i pełnomocnikami kandydatów na prezydenta kraju, a także nie będą mogli startować w wyborach do władz lokalnych.
Mer Kijowa Witalij Kliczko zaprosił papieża Franciszka do miasta
Mer Kijowa Witalij Kliczko zaprosił papieża Franciszka do miasta. "Wierzymy, że osobista obecność światowych przywódców religijnych w Kijowie jest kluczem do ocalenia życia ludzi i wytyczenia ścieżki do pokoju w naszym mieście, kraju i poza nim" - głosi list wystosowany przez administrację stolicy Ukrainy.
W liście, który udostępniono we wtorek watykanistom, zaoferowano papieżowi pomoc w zorganizowaniu takiej podróży.
Jak dodano, jeśli nie będzie ona możliwa, Franciszek zaproszony jest do udziału w konferencji wideo. Dokładane są starania, by uczestniczył w niej także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski - wyjaśniła kijowska administracja.
List zakończono prośbą do papieża, by okazał "współczucie i stał u boku narodu ukraińskiego, wspólnie szerząc apel o pokój".
Ukrinform: rosyjskie wojsko celowo niszczy sprzęt rolniczy
Rosyjscy żołnierze celowo niszczą na Ukrainie sprzęt rolniczy – poinformowała we wtorek agencja Ukrinform, powołując się na post wywiadu ukraińskiego w komunikatorze Telegram.
„Systematyczne przypadki takich działań odnotowano w rejonie browarskim (obwód kijowski), melitopolskim (obwód zaporoski), pryłuckim, nieżyńskim i nowogrodzkim (obwód czernihowski), a także w niektórych rejonach obwodu chersońskiego i charkowskiego” - poinformowano.
W nocy z niedzieli na poniedziałek siły rosyjskie przeprowadziły atak rakietowo-bombowy na bazę sprzętu rolniczego w obwodzie sumskim; zniszczono ponad 30 sztuk.
Jak podkreślono, siły rosyjskie również masowo rekwirują sprzęt rolniczy, by wykorzystywać go do budowy umocnień. Do takich prac zmuszana jest ludność okupowanych terenów. (https://t.me/DIUkraine/136?fbclid=IwAR3y0qlOpBjkfvyD2m2eYc-uQGsqY0NoTw0jxXaFKn31F4a85lf72ZN1IQk)
W Charkowie w wyniku rosyjskiej inwazji zniszczonych zostało 600 domów
Policja w Charkowie poinformowała, że w mieście w wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę zostało zniszczonych 600 domów - podał we wtorek portal Ukrainska Prawda.
Według stanu na 15 marca, od wybuchu wojny 24 lutego w drugim co do wielkości mieście Ukrainy 600 domów zostało całkowicie zniszczonych, a tysiące ludzi zostało bez dachu nad głową.
"Ostrzał spokojnego miasta nie ustaje ani w dzień, ani w nocy" - napisała charkowska policja w poście na Facebooku.
Mer Kijowa: w stolicy godzina policyjna od wtorku wieczorem do czwartku rano
Mer Kijowa Witalij Kliczko ogłosił w komunikatorze Telegram wprowadzenie w stolicy Ukrainy godziny policyjnej od wtorku wieczorem do czwartku rano.
"To trudny i niebezpieczny moment. Zgodnie z decyzją dowództwa wojskowego od dziś - 15 marca od godz. 20 - w Kijowie zostanie wprowadzona godzina policyjna" - napisał Kliczko (https://t.me/vitaliy_klitschko/1286).
Jak dodał, oznacza to zakaz poruszania się po mieście bez specjalnych przepustek. Wyjście z mieszkań możliwe będzie jedynie w celu dotarcia do schronu. "Dlatego proszę wszystkich kijowian, aby przygotowali się na to, że będą musieli spędzić dwa dni w domu lub, w razie alarmu, w schronie" - ostrzegł Kliczko.
Wiceszef ukraińskiego parlamentu: około 20 deputowanych wyjechało za granicę
Około 20 ukraińskich deputowanych wyjechało za granicę od początku rosyjskiej inwazji – poinformował we wtorek wiceprzewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy Ołeksandr Kornijenko.
„Są to deputowani, którzy już wcześniej demonstrowali niepatriotyczną postawę” – oznajmił Kornijenko w telewizji. Nie podał nazwisk, ale zaznaczył, że służby bezpieczeństwa o każdym z nich mają informację.
Kornijenko dodał, że dziewięciu deputowanych jest w podróży służbowej i uczestniczy w sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Strasburgu, ale oni - jak zapewnił - wrócą do kraju.
Doradca Zełenskiego: wojna jest teraz na rozdrożu
Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, powiedział we wtorek, że sytuacja z wojną na Ukrainie jest teraz na rozdrożu i albo powiodą się negocjacje, albo Rosja rozpocznie nową ofensywę.
"Jesteśmy na rozdrożu. Albo porozumiemy się podczas obecnych rozmów albo Rosjanie podejmą drugą próbę" - oświadczył Arestowycz, cytowany przez agencję Reutera. Dodał, że po tej "drugiej próbie" również dojdzie do negocjacji.
Wcześniej we wtorek Arestowycz powiedział w wywiadzie udzielonym opozycyjnemu rosyjskiemu dziennikarzowi i prawnikowi Markowi Fejginowi, że porozumienie pokojowe zostanie osiągnięte nie później niż w maju.
Wicepremier: na wtorek zaplanowano 9 korytarzy humanitarnych
Dziewięć korytarzy humanitarnych zaplanowano na wtorek na Ukrainie, m.in. z obwodu sumskiego i Mariupola – poinformowała wicepremier Iryna Wereszczuk na Telegramie.
Z Berdiańska w obwodzie donieckim pojedzie konwój humanitarny do Mariupola, który w drodze powrotnej zabierze do Zaporoża chcących ewakuować się mieszkańców.
W obwodzie kijowskim konwoje humanitarne pojadą do Browarów z Bohdaniwki, Nowobohdaniwki oraz ze wsi Bobry, w obwodzie sumskim do Połtawy z Sum, Trościańca, Łebedyna, Szostki i Konotopu, zaś w obwodzie charkowskim ze wsi Oskił.
Wereszczuk poprosiła o informowanie dostępnymi kanałami o trudnej sytuacji humanitarnej oraz konieczności ewakuowania ludzi. „Nikogo nie zostawimy” – zapewniła (https://t.me/OP_UA/5897).
Sztab Generalny: rosyjskie straty to już ponad 13,5 tys. żołnierzy
Od początku inwazji na Ukrainę 24 lutego straty sił rosyjskich wynoszą już ponad 13 500 żołnierzy – poinformował we wtorek na Facebooku Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Rosjanie stracili też m.in. ponad 400 czołgów
Wojska rosyjskie straciły na Ukrainie m.in. 81 samolotów, 95 śmigłowców, 404 czołgi, 1279 transporterów opancerzonych, 150 systemów artyleryjskich, 64 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe, 36 sztuk systemów obrony przeciwlotniczej, trzy okręty.
Jak podkreślono, podliczanie strat utrudnia duża intensywność działań bojowych.
Co najmniej 19 ofiar śmiertelnych ostrzału wieży telewizyjnej w obwodzie rówieńskim
Do co najmniej 19 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych poniedziałkowego ostrzału wieży telewizyjnej w obwodzie rówieńskim na zachodzie Ukrainy - poinformował we wtorek szef władz regionu Witalij Kowal.
Wcześniej informowano, że wskutek tego nalotu zginęło dziewięć osób, a kolejnych dziewięć doznało obrażeń.
Rosjanie ostrzelali wieżę telewizyjną w miejscowości Antopol pod miastem Równe w poniedziałek rano. Kowal poinformował, że dwie rakiety spadły na wieżę i mieszczące się obok pomieszczenie administracyjne.
Doradca prezydenta Ukrainy: wojna skończy się nie później niż w maju
Wojna na Ukrainie zakończy się nie później niż w maju – oświadczył doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz w wywiadzie dla rosyjskiego opozycyjnego dziennikarza i prawnika Marka Fejgina w serwisie YouTube.
Pytany, kiedy skończy się wojna, Arestowycz odparł: „Myślę, że nie później niż w maju, na początku maja powinniśmy osiągnąć porozumienie pokojowe. Możliwe, że będzie to dużo szybciej, podałem najpóźniejszy termin”.
Według doradcy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego albo w przeciągu tygodnia czy dwóch zostanie zawarte porozumienie, albo na front zostaną rzuceni „kontraktowi Syryjczycy”.
„Ale jak ich przemielimy w połowie kwietnia, to do końca kwietnia będzie porozumienie. A jeśli całkiem oszaleją, to zaangażują żołnierzy służby zasadniczej, którzy będą powoływani do końca kwietnia. Mogą ich spróbować, słabo wyszkolonych, rzucić (na front) do końca kwietnia, początku maja” – oznajmił Arestowycz.
Na Ukrainie Putin stosuje swoją taktykę z Aleppo
W wojnie na Ukrainie Władimir Putin stosuje taktykę z miasta Aleppo w Syrii - ocenił były ambasador Turcji w Moskwie Aydin Adnan Sezgin, cytowany we wtorek przez agencję Ukrinform. Rosja atakuje cele cywilne, utrudnia działania humanitarne i ewakuacje - wskazał dyplomata.
"Obecnie obserwujemy podobną taktykę (rosyjskich) ataków na Ukrainie, co w Syrii. Rosyjska armia atakuje w sposób nieuporządkowany. Celami bombardowań nie są żadne jednostki wojskowe, to są wszystko osiedla, na których mieszkają ludzie" - mówił były ambasador.
Kolejnym podobieństwem jest, według Sezgina, zajmowanie miast. Jak tłumaczył, prezydent Rosji Władimir Putin ogłasza gwarancje bezpieczeństwa dla cywilów, które jednak w praktyce nie obowiązują. "(...) Gdy otwiera się korytarz humanitarny, nie pozwala on mu działać według uprzednio ustalonych warunków (...). Wręcz przeciwnie, rozpoczyna się jego bombardowanie" - opisywał.
Turecki dyplomata zwrócił też uwagę na istotną podczas prowadzonej przez Rosję wojny kwestię propagandy. Podobnie jak w czasie wojen w Czeczenii pełni ona ważna rolę w rosyjskiej machinie wojennej - powiedział.
W opinii Sezgina im dłużej będzie trwała wojna, tym bardziej będzie się ona obracać przeciwko Putinowi, ponieważ jego otoczenie stopniowo będzie się od niego odwracać, czego on sam ma świadomość.
Brytyjski resort obrony: Rosja może spróbować utworzyć republikę separatystyczną w Chersoniu
Rosja, dążąc do przejęcia kontroli politycznej nad Ukrainą, będzie podejmować kolejne próby podważania ukraińskiej demokracji i może przeprowadzić referendum w sprawie utworzenia separatystycznej republiki w Chersoniu, na południu Ukrainy - oceniło we wtorek brytyjskie ministerstwo obrony.
"Liczne demonstracje odbyły się w ostatnich dniach w okupowanych przez Rosję miastach Chersoń, Melitopol i Berdiańsk. Doniesienia sugerują, że Rosja może dążyć do przeprowadzenia +referendum+ w Chersoniu, aby spróbować usankcjonować ten obszar jako +republikę separatystyczną+, podobną do Doniecka i Ługańska. (...) Kolejne protesty odnotowano wczoraj w mieście, a rosyjskie siły podobno oddały strzały ostrzegawcze, próbując rozproszyć pokojowo nastawionych demonstrantów. Rosja podobno zainstalowała w Melitopolu własnego mera po domniemanym uprowadzeniu jego poprzednika w piątek 11 marca. Następnie, według doniesień, mer miasta Dniprorudne również został uprowadzony przez siły rosyjskie. Rosja prawdopodobnie będzie podejmować kolejne próby podważania ukraińskiej demokracji, starając się konsolidować kontrolę polityczną nad Ukrainą" - napisano w codziennej aktualizacji wywiadowczej.
Dwie osoby zginęły w wyniku ostrzałów bloków mieszkalnych w Kijowie
W wyniku rosyjskich ostrzałów i spowodowanych przez nie pożarów bloków mieszkalnych w Kijowie zginęły dwie osoby, a jedna trafiła do szpitala - podał we wtorek portal Ukrainska Prawda, powołując się na ukraińskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Są to wstępne dane dotyczące skutków ataków na bloki mieszkalne w dzielnicach Padół i Swiatoszyn.
Svyatoshinsky district of #Kyiv. Two residential multi-storey buildings were damaged. Rescuers are working at the site.
— NEXTA (@nexta_tv) March 15, 2022
This is reported by the People's Deputy of #Ukraine Oleksiy #Goncharenko. pic.twitter.com/eqG4xQSTRP
Agencja Interfax-Ukraina podała, że ciała dwóch zabitych osób znaleziono po pożarze szesnastokondygnacyjnego bloku w dzielnicy Swiatoszyn. W tej samej dzielnicy pocisk trafił w budynek dziewięciokondygnacyjny, nie powodując jednak większego pożaru.
Informację o pożarach Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych opublikowało na swoim kanale w komunikatorze Telegram. (https://t.me/dsns_telegram/4802)
Wcześniej poinformowano o spowodowanych przez pociski dwóch pożarach: dziesięciokondygnacyjnego budynku w kijowskiej dzielnicy Padół i domu prywatnego w dzielnicy Osokorky.
W Charkowie pod gruzami znaleziono ciała siedmiu osób
Spod gruzów w Charkowie w ciągu minionej doby ratownicy wydobyli ciała siedmiu osób - poinformowała we wtorek agencja Interfax-Ukraina, powołując się na służby prasowe regionalnego oddziału ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych.
Służby ratownicze wyjeżdżały 34 razy w ciągu ostatniej doby do gaszenia pożarów i odgruzowywania budynków. Spod gruzów uratowano trzy osoby i wydobyto ciała siedmiu osób, które zginęły.
Również w ciągu ostatniej doby służby wyjeżdżały 34 razy do rozbrojenia pocisków artyleryjskich, które spadły w mieście i nie eksplodowały.
Władze obwodu charkowskiego informują w ostatnich dniach o kolejnych rosyjskich ostrzałach regionu i samego Charkowa, w tym z terytorium Rosji. Położony na północnym wschodzie kraju Charków to drugie co do wielkości miasto Ukrainy; przed wojną mieszkało tam ok. 1,4 mln osób.
Szef MSW: cywilom wydano już kilkadziesiąt tysięcy sztuk broni automatycznej
Kilkadziesiąt tysięcy sztuk broni automatycznej wydano już cywilnym mieszkańcom Ukrainy od początku rosyjskiej agresji – poinformował we wtorek w telewizji minister spraw wewnętrznych Ukrainy Denys Monastyrski.
Przypomniał, że została uchwalona ustawa o udziale osób cywilnych w obronie ojczyzny podczas wojny, która umożliwia cywilom otrzymanie broni palnej. Jak dodał, każdy obywatel Ukrainy może zwrócić się do policji o broń, poświadczając, że działa np. w Obronie Terytorialnej czy formacji ochotniczej.
Szef MSW powiedział, że obecnie planuje się rozdawanie broni mieszkańcom w obwodach rówieńskim i wołyńskim ze względu na zagrożenie ze strony Białorusi.
„Oczywiście broń jest rozdawana także w obwodzie charkowskim i w obwodach przyfrontowych, a także w Kijowie i w obwodzie kijowskim” - dodał Monastyrski.
Sztab Generalny: ostatniej doby wróg nie zajął nowych terenów, poniósł straty w Mariupolu
W ciągu ostatniej doby wojska rosyjskie nie posunęły się naprzód na żadnym kierunku, zaś Siły Zbrojne Ukrainy odparły nowe ataki na Mariupol, zabijając około 150 żołnierzy rosyjskich – poinformował we wtorek rano Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
„Stan, miejsce i charakter działań sił obronnych pozostają bez istotnych zmian. Siły Zbrojne Ukrainy zadają niszczycielskie uderzenia w zgrupowania wojsk oraz infrastrukturę okupantów na tyłach” – napisano w komunikacie.
Podkreślono, że w ciągu ostatniej doby siły powietrzne Ukrainy zestrzeliły cztery śmigłowce, jeden samolot oraz rakietę manewrującą wroga, w Mariupolu zniszczono zaś dwa czołgi, siedem wozów bojowych piechoty oraz jeden transporter opancerzony.
Wojska rosyjskie kontynuują ataki rakietowo-bombowe na obiekty kluczowej infrastruktury i wykorzystują sieć zakładów ochrony zdrowia na zajętych terenach dla leczenia swoich rannych. Na przejętych obiektach infrastruktury cywilnej organizują zaś stanowiska ogniowe i umieszczają broń oraz sprzęt wojskowy – pisze Sztab Generalny.
W komunikacie zaznaczono, że stan moralno-psychiczny przeciwnika jest słaby i zdarzają się przypadki odmawiania wykonywania rozkazów rosyjskich dowódców, zaś w obwodzie ługańskim do działań bojowych mobilizowani są mieszkańcy z okupowanych terenów.
W strefach operacyjnych Morza Czarnego i Morza Azowskiego nie stwierdzono oznak przygotowywania przez siły rosyjskie morskiej operacji desantowej – poinformował ukraiński Sztab Generalny.
Policja: kolumna z ewakuowanymi z Hostomla została ostrzelana; zginęła kobieta
Podczas poniedziałkowej ewakuacji z Hostomla w obwodzie kijowskim zginęła kobieta, gdy kolumna z uchodźcami została ostrzelana przez Rosjan z moździerzy - podała we wtorek ukraińska policja. Dwóch mężczyzn zostało rannych w ostrzale.
Policja poinformowała o tym na swoim profilu w komunikatorze Telegram. (https://t.me/UA_National_Police/2538?fbclid=IwAR2AVuflZqpTCI18ittY1e1tiFsDJVYYnMh4I1n1QAuPXHtdhVJruKiI1uc)
Pierwsza kolumna, która wiozła ludzi z Hostomla przejechała bez problemów. "Do drugiej, złożonej m.in. z czterech autobusów, wojska rosyjskie prowadziły ogień moździerzowy. W jego następstwie ranny został kierowca jednego z autobusów" - podała policja. Pod ostrzał trafił też samochód osobowy i to w nim właśnie zginęła kobieta - poniosła śmierć na miejscu, a jej współpasażer został ranny. Kolumna podążyła dalej i dotarła w bezpieczne miejsce - oświadczyła policja.
Do Zaporoża przybyli pierwsi ewakuowani z Mariupola
Do Zaporoża przybyli pierwsi ewakuowani z obleganego przez wojska rosyjskie Mariupola, którzy wyjechali stamtąd samochodami osobowymi – poinformowało Radio Swoboda, powołując się na komunikat władz obwodu zaporoskiego.
„W obwodowym sztabie humanitarnym szukających schronienia witają fachowcy, wolontariusze, przedstawiciele służb socjalnych i psycholog. Uchodźcom od razu udzielana jest wszelka niezbędna pomoc: dostają bezpieczne schronienie i są karmieni” – napisano w komunikacie.
Do Zaporoża przyjechało w poniedziałek wieczorem ponad 50 samochodów osobowych z około 160 osobami. Umieszczono ich w jednej z placówek oświatowych w mieście, specjalnie przystosowanej do ich przyjęcia.
Wcześniejsze próby ewakuacji cywilów z Mariupola kończyły się niepowodzeniem z powodu ostrzeliwania konwojów przez żołnierzy rosyjskich. Według lokalnych władz od początku rosyjskiej agresji 24 lutego zginęło ponad 2,5 tys. mieszkańców Mariupola. Władze alarmują, że w mieście trwa katastrofa humanitarna.
Reuters: Przywrócono zasilanie w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej
Przywrócono zasilanie w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej - podaje we wtorek Reuters, powołując się na telewizję Ukraina 24. Linia wysokiego napięcia zasilająca nieczynną siłownię została w poniedziałek uszkodzona przez wojska rosyjskie.
Władze Ukrainy poinformowały o przywróceniu zasilania Międzynarodową Agencję Energii Atomowej w Wiedniu (MAEA).
W poniedziałek ukraiński operator sieci energetycznej poinformował, że "linia zasilająca Czarnobylską Elektrownię Atomową i (miasto) Sławutycz została ponownie uszkodzona przez okupanta niedługo po tym jak pracownicy Ukrenerho ją naprawili".
Sztab generalny: Rosja planuje wzmocnić oddziały prowadzące ofensywę w kierunku Charkowa
Rosja planuje wzmocnić oddziały prowadzące ofensywę w kierunku Charkowa. Istnieje duże prawdopodobieństwo rosyjskich prowokacji w regionie Wołynia, które mają wciągnąć w wojnę siły białoruskie – podał we wtorek nad ranem sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
W strefach operacyjnych Morza Czarnego i Azowskiego nie ma sygnałów wskazujących na przygotowania do lądowania wojsk rosyjskich - głosi komunikat.
#Kharkiv after a night of air strikes. pic.twitter.com/j3JBsoXTt3
— NEXTA (@nexta_tv) March 15, 2022
Siły ukraińskie odparły natarcie na Mariupol, a rosyjskie wojska wycofały się, poniósłszy poważne straty - poinformował sztab. W niedzielę sztab generalny ocenił, że prawdopodobieństwo udziału sił białoruskich w wojnie przeciw Ukrainie jest nadal wysokie.
Zełenski: rozmowy pokojowe z Rosją będą kontynuowane we wtorek
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w poniedziałek wieczorem, że rozmowy pokojowe z Rosją będą kontynuowane we wtorek. W swoim przesłaniu do Ukraińców podkreślił, że delegacja ich kraju zabiega w tych negocjacjach o "uczciwy pokój" - podał Reuters.
"Powiedziano mi, że rozmowy przebiegają całkiem dobrze. Ale zobaczymy. Będą kontynuowane jutro" - oznajmił Zełenski.
W poniedziałek po południu jego doradca i jeden z uczestników negocjacji Mychajło Podolak poinformował, że w rozmowach ukraińsko-rosyjskich nastąpiła przerwa techniczna, która potrwa do wtorku.
Czwartą rundę rozmów rozpoczęto w poniedziałek rano. Dotyczą one - jak wyjaśnił Podolak - pokoju, zawieszenia broni, natychmiastowego wycofania rosyjskich żołnierzy z Ukrainy i gwarancji bezpieczeństwa.
Sztab generalny: Siły rosyjskie wzmocniły ochronę granicy Ukrainy i Białorusi
Siły rosyjskie, przy udziale oddziałów białoruskich, wzmocniły ochronę granicy Ukrainy i Białorusi. Armia ukraińska kontynuuje obronę w "południowej, wschodniej i północnej strefie operacyjnej” – podał we wtorek nad ranem sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
"Bez większych sukcesów wróg nadal prowadzi ataki rakietowe i naloty bombowe, niszcząc wojskową i cywilną infrastrukturę na Ukrainie. (...) Okupanci starają się przejąć kontrolę nad miejscowościami w pobliżu miasta Izium w okręgu charkowskim" - poinformował sztab, który cytuje Ukrinform.
W niedzielę sztab generalny ocenił, że prawdopodobieństwo udziału sił białoruskich w wojnie przeciw Ukrainie jest nadal wysokie i poinformował, że "wojskowe kierownictwo Republiki Białoruś wzmocniło ochronę granicy z Ukrainą".
Porwany mer Melitopolu jest prawdopodobnie w okupowanym przez Rosjan Ługańsku
Mer Melitopolu Iwan Fedorow, który został porwany przez Rosjan, jest prawdopodobnie w okupowanym przez nich Ługańsku, gdzie postawiono mu zarzuty o terroryzm - podała w poniedziałek wieczorem wojskowa administracja obwodu zaporoskiego, cytowana przez Ukrinform.
W okupowanym przez Rosjan Melitopolu w obwodzie zaporoskim na Ukrainie p.o. mera została opozycyjna radna Hałyna Danylczenko, która zachęca mieszkańców, by „dostosowali się do nowej sytuacji”.
Mer miasta Iwan Fedorow został w piątek zatrzymany i porwany przez Rosjan, a według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego „jest torturowany” i żąda się od niego, by publicznie uznał okupacyjne władze rosyjskie.
Od początku wojny ewakuowano 548 tys. osób, w tym korytarzami humanitarnymi 150 tys.
Od początku inwazji Rosji 26 korytarzami humanitarnymi ewakuowano około 150 tys. osób - poinformował w poniedziałek Kyryło Tymoszenko, przedstawiciel biura prezydenta Ukrainy. W całym kraju od 24 lutego ewakuacja objęła 548 tys. cywilów - przekazał wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Jewhen Jenin.
"Korytarze humanitarne są organizowane na obszarach szczególnie narażonych na działania zbrojne; stworzono je w obwodach donieckim, ługańskim, sumskim, charkowskim, zaporoskim i w Kijowie" - zauważył Tymoszenko.
Dodał, że strona ukraińska zdołała zapewnić w poniedziałek wyjazd niewielkiej liczby mieszkańców Mariupolu, którzy opuścili miasto własnymi samochodami.
W całym kraju od początku wojny ewakuowano ok. 548 tys. cywilów. "Jedynie w ciągu ostatnich 24 godzin nasze oddziały ratunkowe odpowiedziały na 600 wezwań, w tym 250 z obszarów znajdujących się pod rosyjskim ostrzałem. 50 osób zostało w tym czasie wyciągniętych spod gruzów" - podał Jenin.
Władze regionu charkowskiego: siły rosyjskie strzelały z Iskanderów z terytorium Rosji
W obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy w poniedziałek odnotowano ostrzał z Iskanderów z terytorium Rosji - poinformował szef władz tego regionu Ołeh Syniehubow.
Rosjanie kontynuują uderzenia w osiedla mieszkaniowe Charkowa, niszczą historyczne centrum - relacjonuje szef władz obwodowych. Ostrzeliwane są miasta Czuhujiw, Izium, Dergacze.
"Dziś wróg uderzał m.in. systemami rakietowymi Iskander. Według informacji sztabu obrony atakowano z terytorium Rosji" - czytamy.
"Wróg cynicznie atakuje infrastrukturę cywilną. Bądźcie uważni" - ostrzegł mieszkańców. Wezwał też ich do tego, by informowali policję o podejrzanych osobach czy przypadkach maruderstwa.
Bracia Kliczko: to wojna przeciwko narodowi ukraińskiemu, to wyniszczanie ludności cywilnej
Kliczko apeluje: "Ta bezsensowna wojna musi zostać natychmiast przerwana!". Potrzebne są nie tylko ostre sankcje gospodarcze wobec Rosji, ale także więcej broni defensywnej ze strony Zachodu. Ponieważ "w tej chwili giną kolejni cywile. Ukraińcy są zabijani".
W mieście ciągle słychać wybuchy i ataki. "Front, armia rosyjska, jest coraz bliżej" - powiedział w poniedziałek "Bildowi" były mistrz bokserski.
Komentując dalszy import przez Niemcy energii z Rosji, Kliczko zauważył: "Te pieniądze są wykorzystywane na to, co widzimy teraz: na niszczenie, na broń".
































































