REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Z SOR-u w Warszawie do szpitala w Częstochowie. Tu także zarabiał Dawid Kacprzyk

2026-07-07 20:23, akt.2026-07-07 20:39
publikacja
2026-07-07 20:23
aktualizacja
2026-07-07 20:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Dawid Kacprzyk w 2025 r., w którym miał zarobić 1,6 mln zł, pracował także w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Jak poinformował PAP szpital, lekarz otrzymał wynagrodzenie według obowiązującej wówczas siatki wynagrodzeń.

Z SOR-u w Warszawie do szpitala w Częstochowie. Tu także zarabiał Dawid Kacprzyk
Z SOR-u w Warszawie do szpitala w Częstochowie. Tu także zarabiał Dawid Kacprzyk
fot. MatKotowicz / / Shutterstock

- Dawid Kacprzyk był zatrudniony w WSzS w Częstochowie od 10 grudnia 2024 do 31 stycznia 2025 r. w celu odbywania szkolenia specjalizacyjnego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii - poinformowała PAP rzeczniczka placówki Angelika Kawecka.

Za ten okres, jak podał szpital, lekarz otrzymał wynagrodzenie według obowiązującej wówczas siatki wynagrodzeń. - Wynosiło ono tyle, ile gwarantuje ustawa z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych - powiedziała Kawecka.

Umowę rozwiązano 31 stycznia 2025 r. na mocy porozumienia stron - na wniosek lekarza.

Urząd marszałkowski sprawdza umowy lekarza KO

Dawid Kacprzyk odbywał w Częstochowie specjalizację w trybie pozarezydenckim. Na Anestezjologii i Intensywnej Terapii było 18 miejsc, z czego 7 lekarzy odbywało specjalizację w trybie rezydenckim i 1 lekarz, Dawid Kacprzyk, w pozarezydenckim.

Wakacje na giełdzie

Placówka na częstochowskiej Parkitce należy do Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach. - Urząd jest w trakcie kontroli trybu zatrudniania w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie. Kontrola dotyczy szczególnie zatrudniania rezydentów. Warto dodać, że wewnętrzny audyt w tym samym zakresie przeprowadza dyrekcja szpitala. Nie ma zgody na wykorzystywanie luk prawnych do czerpania własnych korzyści. Szczególnie w służbie zdrowia liczy się drugi człowieka, pacjent, jego dobro, zdrowie i życie - powiedział Sławomir Gruszka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Woj. Śląskiego.

Afera wokół Dawida Kacprzyka zatacza szersze kręgi

Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym w Warszawie, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w 2025 r. 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. Informacje o tym jako pierwszy podał Kanał Zero.

Pokłosiem tej sprawy była dymisja kierownictwa i rady nadzorczej Szpitala Południowego oraz rezygnacja dwóch wiceprezydentek Warszawy. (PAP)

th/ kcz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Dubois publicznie wyraził zdziwienie, że prokuratura prowadząca dwa śledztwa w sprawie szpitala przesłuchała sygnalistę, a do tej pory nie wezwała samego Kacprzyka. Określił tę sytuację jako „dziwną”, podkreślając, że wraz z klientem sami wysłali pismo i dobrowolnie postawili się do dyspozycji śledczych.
Odnosząc się do wyliczeń,
Dubois publicznie wyraził zdziwienie, że prokuratura prowadząca dwa śledztwa w sprawie szpitala przesłuchała sygnalistę, a do tej pory nie wezwała samego Kacprzyka. Określił tę sytuację jako „dziwną”, podkreślając, że wraz z klientem sami wysłali pismo i dobrowolnie postawili się do dyspozycji śledczych.
Odnosząc się do wyliczeń, z których wynikało, że Kacprzyk musiałby pracować średnio po 11–17 godzin dziennie przez cały rok (wliczając w to równoległe dyżury w kilku szpitalach), adwokat stwierdził, że jest to fizycznie możliwe - Dubois bronił intensywnego trybu pracy klienta, podając za przykład własną pracowitość: „Jak pan Kacprzyk powierzył mi swoją sprawę, pracowałem nad nią przez dzień 16 godzin. Jeżeli człowiek chce, to pracuje”.
Prawnik tłumaczył, że korekta faktur ma charakter tymczasowy. Pieniądze zostały zwrócone prewencyjnie do momentu zakończenia oficjalnych kontroli i ustaleń prokuratury. Jeśli audyty wykażą, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, środki powinny zostać lekarzowi oddane.
Pytany przez dziennikarzy, czy można „pomylić się” przy wystawianiu faktur na tak gigantyczne kwoty, Dubois ironizował, powołując się na własne rzekome błędy z przeszłości.
waran666
1. Czy ten złodziej jest już w areszcie ?
2. Czy dyrektorzy szpitali stracili już pracę? Za co zarząd bierze po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie ? Chyba są tak dobrze opłacani, żeby dbali o sytuację finansową zakładu. Podobno mają tak dużą odpowiedzialność, że musza mieć takie wypłaty. A tu klops - nic się nie dzieje.
1. Czy ten złodziej jest już w areszcie ?
2. Czy dyrektorzy szpitali stracili już pracę? Za co zarząd bierze po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie ? Chyba są tak dobrze opłacani, żeby dbali o sytuację finansową zakładu. Podobno mają tak dużą odpowiedzialność, że musza mieć takie wypłaty. A tu klops - nic się nie dzieje. Czy jakby znaleźć dyrektora za 5tyś/msc to wykonywałby tą pracę gorzej ?
waran666
Jestem na 100% pewny, że dyrektorzy, burmistrzowie i szefowie spółek jeśli by zarabiali 5tyś/msc to wykonywaliby swoją pracę lepiej. Płacąc >60tyś/msc tworzymy kastę bogów. Do nich trzeba się zwracać per Pan Dyrektor i kłaniać w pas. Koleś co zarabia 5tyś boi się, że jak zrobi wałek to straci dorobek całego życia, gnój co zarabia Jestem na 100% pewny, że dyrektorzy, burmistrzowie i szefowie spółek jeśli by zarabiali 5tyś/msc to wykonywaliby swoją pracę lepiej. Płacąc >60tyś/msc tworzymy kastę bogów. Do nich trzeba się zwracać per Pan Dyrektor i kłaniać w pas. Koleś co zarabia 5tyś boi się, że jak zrobi wałek to straci dorobek całego życia, gnój co zarabia 60k ma to w nosie bo już zabezpieczył się na lata, a wałki robi żeby pokazać innym swoje bogactwo. Potem mamy ławki za kilkadziesiąt tyś. lub lekarzy w zarządzie szpitala zarabiających jak gwiazdy filmowe.
A płacimy im 2x. Raz w wypłacie i drugi raz jak musimy kupować nieruchomości po zawyżonych cenach, bo pan doktor wykupił 10 jako lokatę.
niederfurzdorf
A śmialiście się z czarodziejskiej różdżki Leszczyny. A ona działa i kreuje czary na kontach ferajny !!!
incitatus
Ale za to jak ładnie się uśmiechał w mediach. Myślę, że jest to na tyle znacząca okoliczność łagodząca, że aż się prosi o zamiecenie sprawy pod dywan.
tomitomi
czy to wina złodzieja , że kradnie ??
no nie ! ...tak działa ten system od 33 miesięcy , czyli od przejęcia rządów przez p-o !
stworzyli system ( reforma leszczyny ) która dała przyzwolenie na takie działanie !
reasumując : okazja czyni złodzieja !.... a , że osobnik bez hamulców i honoru , bo z p-o - to już dodatkowy
czy to wina złodzieja , że kradnie ??
no nie ! ...tak działa ten system od 33 miesięcy , czyli od przejęcia rządów przez p-o !
stworzyli system ( reforma leszczyny ) która dała przyzwolenie na takie działanie !
reasumując : okazja czyni złodzieja !.... a , że osobnik bez hamulców i honoru , bo z p-o - to już dodatkowy bonus !!!!!

PS. a tak z ciekowości , powiedzcie mi ; który resort działa poprawnie i uczciwie bez zarzutów w tym rządzie ?? ?? co ?
tmp
Rozumiem że jeżeli twój sąsiad zostawia omyłkowo drzwi otwarte to też mu od razu plądrujesz chałupę, kwitując końcu że to nie wina złodzieja tylko tego że sąsiad zapomniał zamknąć drzwi?

Wschodnia szkoła myślenia.
niederfurzdorf odpowiada tmp
No właśnie widoczna w działaniach postkomuszej koalicji . Znam przyzwoitych lekarzy, mam ich w rodzinie , nie wybierali Tuska. Znam też cwaniaczków lekarzy, dla których liczy się kasa . Zgadnij na kogo głosowali ?
prawnuk
aha - a wczesniej takich jaj nie było?
Tusk od Kaczyńskiego różnią się w podstawowy sposób.
za Tuska takie rzeczy wychodzą, za Kaczyńskiego prawie nigdy.
To już miałeś pana Karczewskiego tak pracującego w czasach gdy był marszałkiem......

Możesz co najwyżej dochodzić kto jest bardziej winien czy PiS czy PO.
Myślę,
aha - a wczesniej takich jaj nie było?
Tusk od Kaczyńskiego różnią się w podstawowy sposób.
za Tuska takie rzeczy wychodzą, za Kaczyńskiego prawie nigdy.
To już miałeś pana Karczewskiego tak pracującego w czasach gdy był marszałkiem......

Możesz co najwyżej dochodzić kto jest bardziej winien czy PiS czy PO.
Myślę, że patologie tworzą podobnie.
Tyle, że ściga sie te stworzone lub wykorzystywane przez ludzi PO; bo pisowcy są chronieni

Powiązane: Gigantyczne pensje lekarzy - afera w ochronie zdrowia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki