Niższe od zeszłorocznych zbiory rzepaku mogą sprawić, że polskim zakładom olejarskim zabraknie do 1,3 mln ton ziarna rzepaku - poinformowało w czwartek Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju (PSPO). Branża postuluje zniesienie zakazu importu ziarna z Ukrainy.


Według informacji PSPO tegoroczne zbiory rzepaku w Polsce szacowane są na 2,8-3,2 mln ton. Oznacza to, że będą znacząco niższe od ubiegłorocznych, które według danych GUS wyniosły 3,6 mln ton.
Stowarzyszenie przypomniało, że branża olejarska już w zeszłym roku informowała o deficycie surowca i prognozowała, że tegorocznym sezonie problem może się pogłębić, co zmniejszy opłacalność krajowego przetwórstwa.
„Przerób w krajowych tłoczniach w 2025 roku już spadł w porównaniu do roku 2024 roku o ponad 100 tys. ton. Zbiory w najgorszym scenariuszu mogą być niższe od tych ubiegłorocznych nawet o 800 tys. ton nasion, co oznaczałoby zwiększenie deficytu surowca nawet do 1,3 mln ton w stosunku do potencjału przerobowego branży wynoszącego 4,1 mln ton. To dla nas tragedia - wskazał prezes PSPO Mariusz Szeliga.
W ocenie Szeligi konieczne jest zniesienie zakazu importu rzepaku z Ukrainy, który przynajmniej w części mógłby uzupełnić niedobory na polskim rynku.

„Oczekujemy w tym kontekście podjęcia przez Ministra Finansów i Gospodarki Andrzeja Domańskiego szybkich decyzji. Zakaz ten nie służy bowiem bynajmniej polskim rolnikom, a de facto ukraińskim tłoczniom, które zwiększają przerób i w konsekwencji eksport gotowego oleju do UE, w tym Polski” - dodał prezes PSPO.
Stowarzyszenie poinformowało, że w tym roku Polska najprawdopodobniej straci pozycję trzeciego producenta rzepaku w UE straci na rzecz Rumunii.
Według informacji Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, powierzchnia upraw rzepaku została w Polsce ograniczona o ok. 100 tys. ha, do ok. 1 mln ha. Wynikało to głównie z trapiącej rolników suszy.
„Ograniczona pokrywa śnieżna lub wręcz jej brak nie zapobiegła stratom w obsadzie, a wiosenna susza uniemożliwiła praktycznie prawidłowy rozwój plantacji. W związku z tym szacujemy, że średni plon będzie oscylował wokół 3 ton (z hektara - PAP), co niestety może się okazać wariantem optymistycznym” – prognozuje prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych Juliusz Młodecki. (PAP)
(planujemy kontynuację tematu)
gkc/ mick/































































