REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump ostro o Irańczykach: Chorzy ludzie. Pokój na Bliskim Wschodzie to już przeszłość

2026-07-08 05:04, akt.2026-07-08 14:44
publikacja
2026-07-08 05:04
aktualizacja
2026-07-08 14:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że myśli, iż wstępne porozumienie pokojowe z Iranem przestało obowiązywać. Dodał, że nie chce mieć nic do czynienia z Irańczykami, bo są to „chorzy ludzie”.

Trump ostro o Irańczykach: Chorzy ludzie. Pokój na Bliskim Wschodzie to już przeszłość
Trump ostro o Irańczykach: Chorzy ludzie. Pokój na Bliskim Wschodzie to już przeszłość
fot. Sgt. Trent Henry/U.S. Marine / /  Zuma Press / Forum

„Myślę, że to już koniec. Nie chcę już mieć z nimi nic do czynienia” – powiedział Trump w środę w Ankarze, siedząc obok sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego na dorocznym szczycie sojuszu wojskowego.

„To szumowiny. To chorzy ludzie. Kierują nimi chorzy ludzie. (…) Moim zdaniem to po prostu strata czasu" – dodał prezydent USA.

Trump wypowiedział się na ten temat przy okazji trwającego w Ankarze szczytu NATO. Choć w wojnie między USA a Iranem formalnie trwało dotąd zawieszenie broni, minionej nocy doszło do ponownych ataków z obu stron.

Wznowione działania wojenne na Bliskim Wschodzie grożą nową falą zakłóceń na rynkach energii. Wypowiedź Trumpa nadeszła wkrótce po tym, jak USA rozpoczęły nową falę ataków na Iran i cofnęły zezwolenie na sprzedaż irańskiej ropy.

Wakacje na giełdzie

W ostatnich tygodniach Trump nie wykazywał jednak chęci powrotu do wojny na pełną skalę, mimo że rozmowy pokojowe nie przynoszą żadnych oznak postępu oraz wobec nacisków ze strony Izraela na kontynuowanie wojny z Iranem.

W Ankarze Trump powiedział, że nie powstrzyma negocjatorów przed kontynuowaniem rozmów, choć wyraził pesymizm co do tej taktyki.

„Mogą rozmawiać, ale myślę, że marnują czas” – powiedział prezydent USA.

Qalibaf: Era zastraszania i wymuszeń dobiegła końca

Najwyższe irańskie dowództwo wojskowe, Kwatera Główna Chatam al-Anbija, potępiło ataki USA jako rażący akt agresji, zagroziło odpowiedzią i ostrzegło, że Teheran nie pozwoli na ingerencję USA w zarządzanie cieśniną Ormuz.

Główny irański negocjator, przewodniczący parlamentu Mohammad Baqer Qalibaf, oskarżył Stany Zjednoczone o złamanie porozumienia o zawieszeniu broni. Wymienił nie tylko ostatnie amerykańskie ataki wojskowe, ale także wznowione sankcje naftowe, naruszenia irańskich „dostosowań” w cieśninie Ormuz oraz izraelskie ataki na Liban.

„Era zastraszania i wymuszeń dobiegła końca. Nie poddamy się” – napisał Qalibaf w poście na X.

Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zadeklarowało, że Iran podejmie wszelkie środki, jakie uzna za konieczne w celu ochrony swoich interesów i bezpieczeństwa narodowego, nazywając tymczasową umowę pokojową z USA nieefektywną.

Wojna – i wynikające z niej wysokie ceny energii – nadszarpnęły pozycję polityczną prezydenta Trumpa w niebezpiecznym momencie dla jego partii, która stoi przed trudnym zadaniem utrzymania kontroli nad Kongresem w listopadowych wyborach połówkowych (mid-terms).

Zmasowany atak sił USA na Iran. Uderzono w ponad 80 celów

Siły USA przeprowadziły nocą z wtorku na środę nową rundę uderzeń na Iran, atakując ponad 80 celów przy użyciu precyzyjnej amunicji - podało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Podkreślono, że była to odpowiedź na irańskie ataki na statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz. Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała w środę nad ranem, że zaatakowała bazy USA w Kuwejcie i Bahrajnie. 

Amerykańskie siły uderzyły w irańskie systemy obrony powietrznej, sieci dowodzenia i kontroli, przybrzeżne stacje radarowe, zdolności w zakresie pocisków przeciwokrętowych, a także w ponad 60 małych łodzi należących do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), znajdujących się w cieśninie i w jej pobliżu - poinformowano w komunikacie dowództwa. Uderzenia już zakończono.

Jak dodano, celem tych działań było „ograniczenie zdolności Iranu do dalszego atakowania międzynarodowego handlu morskiego” prowadzonego przez Ormuz.

Gwardia Rewolucyjna: Zaatakowaliśmy bazy USA w Kuwejcie i Bahrajnie

Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała w środę nad ranem, że w odpowiedzi na ostatnią falę amerykańskich nalotów zaatakowała bazy USA w Kuwejcie i Bahrajnie. W obu państwach uruchomiono alarmy lotnicze. To jedna z najpoważniejszych eskalacji od czasu zawarcia kruchego rozejmu między USA a Iranem.

Wojska irańskie zaatakowały 85 „strategicznych amerykańskich obiektów wojskowych”, w tym zlokalizowaną w Bahrajnie bazę V Floty USA i wykorzystywane przez siły amerykańskie lotnisko w Kuwejcie - przekazała Gwardia Rewolucyjna w oświadczeniu w państwowych mediach. Dodano, że Irańczycy zestrzelili m.in. amerykańskiego drona MQ-9.

Wojsko Kuwejtu poinformowało, że odpiera atak wrogich rakiet i dronów. W Bahrajnie słychać było syreny alarmowe, a później eksplozje - relacjonowała AFP.

Światowa Liga Muzułmańska: ataki Iranu stanowią pogwałcenie zasad religijnych

Światowa Liga Muzułmańska oświadczyła, że ataki Iranu na statki w cieśninie Ormuz stanowią pogwałcenie zasad religijnych i zagrażają bezpieczeństwu państw Bliskiego Wschodu - przekazał w środę emigracyjny portal Iran International.

Sekretarz generalny Ligi Mohammed bin Abdulkarim Al-Issa ocenił w oświadczeniu, że ataki Iranu są elementem powtarzających się „przestępczych praktyk, które naruszają wartości religijne, prawo międzynarodowe i humanitarne oraz normy, a także podważają wysiłki na rzecz przywrócenia bezpieczeństwa i stabilności w regionie”.

Organizacja wezwała władze w Teheranie do natychmiastowego wstrzymania działań, które zagrażają regionalnemu bezpieczeństwu, międzynarodowej żegludze i dostawom surowców energetycznych. Liga wyraziła również pełną solidarność z Arabią Saudyjską i Katarem, których statki zostały ostrzelane w poniedziałek przez Iran w cieśninie Ormuz.

Światowa Liga Muzułmańska (Rabitat al Alam al Islami) z siedzibą w Mekce została założona w 1962 r. przez ówczesnego następcę tronu Arabii Saudyjskiej. Należy do największych na świecie muzułmańskich organizacji działających na rzecz umiarkowanego islamu.

Grad precyzyjnych pocisków spadł na irańskie bazy

CENTCOM zaznaczył, że Iran w ostatnim czasie zaatakował trzy statki handlowe przepływające przez cieśninę. Iran oficjalnie nie przyznał się do winy, lecz wcześniej irańskie władze wielokrotnie groziły statkom, które przepływały przez Ormuz korytarzem innym, niż wyznaczony przez roszczący sobie prawa do kontroli ruchu Teheran. Wszystkie zaatakowane statki płynęły trasą południową wzdłuż wybrzeża Omanu, szlakiem zabezpieczonym przez Stany Zjednoczone.

Nieuzasadniona agresja ze strony irańskich sił stanowi wyraźne i niebezpieczne naruszenie zawieszenia broni oraz podważa swobodę żeglugi - napisało w komunikacie dowództwo.

„Siły CENTCOM pozostają w gotowości i są przygotowane do pociągnięcia Iranu do odpowiedzialności w przypadku, gdy porozumienie nie będzie przestrzegane lub realizowane” - zapowiedziano.

Amerykańskie ataki na Iran były od czterech do pięciu razy większe pod względem skali i siły rażenia od poprzednich uderzeń, przeprowadzonych po zawarciu wstępnego porozumienia przez USA i Iran - przekazał gazecie „Wall Street Journal” wysoki rangą przedstawiciel władz USA. Dodał, że uderzenia mają wysłać silny sygnał Teheranowi i zadeklarował, że USA wciąż uznają zawieszenie broni za obowiązujące.

Rutte: Atak USA na Iran z ostatniej nocy był absolutnie konieczny

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział w środę dziennikarzom podczas szczytu Sojuszu w Ankarze, że atak amerykański z ostatniej nocy na Iran był absolutnie konieczny w reakcji na zaatakowanie przez siły zbrojne tego państwa statków handlowych w cieśninie Ormuz.

Rutte został zapytany o reakcję na ten atak USA na Iran.

- Cóż, myślę, że było to absolutnie konieczne. Bo mamy zawieszenie broni, a Iran je łamie. Widzimy, co się stało wczoraj, kiedy zaatakowano statki. Uważam, że absolutnie kluczowe jest, aby Stany Zjednoczone zareagowały stanowczo - odparł.

Napięcie na linii USA–Iran znów sięga zenitu

Iran ostrzegł z kolei w środę nad ranem, że jego odpowiedź na amerykańskie uderzenia będzie „miażdżąca”. Dowództwo podkreśliło, że Teheran że „pod żadnym pozorem nie pozwoli na ingerencję” w zarządzanie cieśniną Ormuz. Dodano również, że „jedynym bezpiecznym szlakiem” dla statków przepływających przez Ormuz są trasy wyznaczone przez Iran - relacjonuje CNN.

Według przedstawiciela władz USA Iran wystrzelił w nocy drony w kierunku Bahrajnu - przekazał Axios.

Stacji CNN podała, że niektórzy sojusznicy w regionie wysyłają wiadomości do USA i Iranu, próbując zapobiec dalszej eskalacji działań zbrojnych oraz utrzymać zawieszenie broni.

Do ataków na cele w Iranie doszło wkrótce po ogłoszeniu przez amerykański resort finansów cofnięcia licencji, zawieszającej sankcje na sprzedaż irańskiej ropy naftowej. Tymczasowe zwolnienie z sankcji było jednym z elementów wstępnego porozumienia Iranu i USA o zawieszeniu broni. Iran potępił tę decyzję i oświadczył, że narusza ona memorandum dotyczące zakończenia wojny.

Media: Trump wydał rozkaz przeprowadzenia ataków na Iran we wtorek w Turcji

Prezydent USA Donald Trump zatwierdził plan uderzenia na Iran i wydał rozkaz jego przeprowadzenia we wtorek podczas wizyty w Turcji, gdzie odbywa się szczyt NATO - poinformował serwis Axios, powołując się na źródło w amerykańskich władzach.

Rozpoczęte w nocy z wtorku na środę amerykańskie ataki na Iran są od czterech do pięciu razy większe pod względem skali i siły rażenia od poprzednich uderzeń, przeprowadzonych po zawarciu wstępnego porozumienia przez USA i Iran - przekazał gazecie „Wall Street Journal” wysoki rangą przedstawiciel władz USA. Dodał, że obecne uderzenia mają wysłać silny sygnał Teheranowi i zadeklarował, że USA wciąż uznają zawieszenie broni za obowiązujące.

Jeden z urzędników USA, cytowany przez Axios, powiadomił, że prezydent zatwierdził plan uderzenia i wydał rozkaz jego przeprowadzenia podczas pobytu w Turcji.

Trump miał odbyć w Ankarze naradę z sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem, sekretarzem stanu Marco Rubio oraz ministrem finansów Scottem Bessentem, którzy przylecieli z nim do Turcji na pokładzie Air Force One. Do spotkania dołączył też m.in. przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine.

- Ta odpowiedź jest bezpośrednią konsekwencją aktów międzynarodowego terroryzmu, których Iran dopuścił się wobec niewinnych statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Irańczycy znają konsekwencje swoich absurdalnych działań, a mimo to zdecydowali się przeprowadzić te ataki – oświadczył przedstawiciel administracji USA. Dodał, że nadal nie wiadomo, jak długo będą trwały amerykańskie uderzenia. - Po otrzymaniu oceny skutków przeprowadzonych ataków podejmiemy dalsze decyzje – powiedział urzędnik.

Irańskie media poinformowały o eksplozjach na południu kraju - w Bandar Abbas i Sirik - oraz na wyspie Keszm. W porcie Sirik znajduje się baza morska Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Według stacji IRIB kilka osób zostało rannych od odłamków, pochodzących z „wrogiego pocisku”, który uderzył w nabrzeże komercyjne portu Sirik.

Telewizja IRIB podała, prezydent Iranu Masud Pezeszkian wraca do Teheranu z Iraku, gdzie przewodził irańskiej delegacji na uroczystości pogrzebowe najwyższego przywódcy Alego Chameneiego, zabitego w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem. Kondukt pogrzebowy odwiedza najważniejsze miejsca kultu dla muzułmanów wyznania szyickiego.

Wcześniej we wtorek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) oficjalnie poinformowało, że podlegające mu siły rozpoczęły uderzenia na Iran w odpowiedzi na irańskie ataki na trzy statki handlowe przepływające przez Ormuz.

Zaatakowano irańskie systemy obrony przeciwlotniczej, systemy monitorowania wybrzeża, wyrzutnie pocisków ziemia–powietrze, stanowiska przeciwokrętowych pocisków manewrujących, bazy wykorzystywane do uruchamiania dronów oraz obiekty infrastruktury portowej - podał serwis Axios, powołując się na źródła we władzach USA.

Irańskie władze nie odpowiedziały dotąd na amerykańskie uderzenia.

Także we wtorek amerykański resort finansów cofnął wydaną licencję, zawieszającą sankcje na sprzedaż irańskiej ropy naftowej. Tymczasowe zwolnienie z sankcji było jednym z elementów wstępnego porozumienia Iranu i USA o zawieszeniu broni.

Ministerstwo spraw zagranicznych Iranu potępiło tę decyzję i oświadczyło, że narusza ona memorandum dotyczące zakończenia wojny.

Jak zaznaczył dziennik „Wall Street Journal”, trwające ataki stanowią największą eskalację konfliktu od czasu, gdy Stany Zjednoczone i Iran podpisały 17 czerwca memorandum w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i stopniowego zakończenia wojny.

Eskalacja grozi zniweczeniem tymczasowego porozumienia pokojowego, którego wypracowanie zajęło wiele tygodni, a także doprowadzeniem do wzrostu cen ropy naftowej - dodała gazeta.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
polonu
ciekawe kto będzie płacił i utrzymywał te ich flotę w zatoce Perskiej może Polin kredyt wezmą u pejsatych w Ameryce .
mesten
Jak to kto, z waszych rukich aktywów się odliczy.
bha
Napewno taką słowną wykwintną Dyplomacją zajadą daleko? i napewno się Porozumieją ???.
Brak na to więcej słów.
peluquero
To będzie trwać co najmniej kolejny rok, z prostego powodu prowodyr jest tu beneficjantem.
techniki-manipulacji
Faktycznie Izrael tylko na tym zyskuje nowe tereny, wybija Palestyńczyków i Irańczyków, ekonomia już się przerzuciła na wojenna.
f_kruggeri
Iran pod rządami ajatollahów jest państwem bandyckim.
techniki-manipulacji
USA por rządami Republikanów jest państwem bandyckim
bha
Krajów rządzących Totalitarnie Autokratycznie i Dyktatorsko jest na Globie dużo więcej.
A tu w tym przypadku to raczej nie chodzi za Oceanowi głównie o ich wewnętrzne sterowanie krajem i to co tam robią z ludźmi sprzeciwjającymi się Rezimowi tylko o czystą od dekad Gospodarko-Politykę osłabienia ich w całym Regionie jak Najmocniej !.
jag63
Specoperacja - "Teheran w trzy dni" - nie udała się.
No, to w klubie przegrywów jest już was dwóch.

.
samsza
Listopadowe wybory zbliżają się. Będzie pogrom. Kto wie, może i impicz się uda.

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki