REKLAMA

Rosja pożyczyła 823 mld rubli. To największa emisja obligacji

Agata Wojciechowska2022-11-24 11:55redaktor
publikacja
2022-11-24 11:55

Rosja w ciągu jednego dnia wyemitowała obligacje, "pożyczając" w ten sposób 823 mld rubli (co daje około 13,6 mld dolarów). To do tej pory największa kwota, jaką Kreml zebrał za jednym razem w czasie wojny w Ukrainie. I zapewne tam zostaną te pieniądze "wysadzone w powietrze". 

Rosja pożyczyła 823 mld rubli. To największa emisja obligacji
Rosja pożyczyła 823 mld rubli. To największa emisja obligacji
fot. Andrey Sayfutdinov / / Shutterstock

Rosja skutecznie sprzedała obligacje IOU [ang. I owe you - przypis red.], rodzaj weksla, którym ratowała się także Kalifornia, gdy dekadę temu znajdowała się na skraju bankructwa. Poprzedni rekord obligacji wynosił w Rosji niemal połowę mniej, czyli 404 mld rubli. Taką informację podało brytyjskie ministerstwo obrony narodowej. 

Jak wskazuje Reuters, emisja obligacji na 823 mld rubli świadczy o "zaufaniu inwestorów do stabilności rosyjskiej gospodarki i przekonaniu do polityki makroekonomicznej prowadzonej przez rząd". 

Taki ruch nie powinien dziwić. W końcu Moskwa założyła, że w przyszłym roku wydatki na zbrojenia wzrosną o 40 proc. (po ostatnich stratach taki ruch nie jest zaskoczeniem, skoro Rosjanom zostało jeszcze 37 proc. rakiet Kalibr, 13 proc. Iskanderów, 43 rakiety Kinżał). Tylko trzeba je jakoś sfinansować. Przeprowadzanie emisji teraz wskazuje, że Rosji zależy na jak najszybszym zebraniu jak największej ilości gotówki, zanim pogorszą się warunki i na froncie, i w gospodarce. Jak stwierdził informator Reutersa w ministerstwie finansów, Moskwa chce jak najszybciej rozpocząć finansowanie na pokrycie przyszłorocznych potrzeb pożyczkowych. "Wielu nie wie, co będzie dalej - czy będzie lepiej, czy gorzej? W tej chwili rynkiem nie kierują wcale wskaźniki finansowe, ale geopolityka" - zaznaczył. Reuters podaje także, że resort finansów chce pożyczyć 3,5 biliarda rubli w 2023 roku. 

Kreml zbliża się do 10. miesiąca walk tej "trzydniowej operacji", a kraj zmaga się z ciężarem zagranicznych sankcji. W zeszłym tygodniu gospodarka oficjalnie weszła w recesję po skurczeniu się o 4,1 proc. w drugim kwartale tego roku, po czym mieliśmy do czynienia z 4-procentowym spadkiem w trzecim kwartale. Setki zagranicznych koncernów uciekło z Rosji lub odmówiło prowadzenia tam działalności. Zdziesiątkowany został eksport. Sprzedaż lukratywnych dla Kremla ropy i gazu, których ceny gwałtownie wzrosły po wybuchu wojny, utrzymywała tamtejszy skarb państwa na powierzchni. Jak się okazało, niedługo. Obecnie embargo nałożone na surowce przez USA i UE spowoduje, że w 2023 roku dochody znacznie się obniżą.

Według ocen Consensus Economics rosyjska gospodarka w ciągu roku spadnie o 4,6 proc., co oznacza drugą recesję w ciągu trzech lat (pierwsza spowodowana była m.in. przez COVID-19). By się ratować, Putin przestawił gospodarkę w "stan wojenny", by priorytetowo zaopatrywała żołnierzy na linii frontu. Zwrócił się także do Chin i Turcji o zwiększenie zakupów gazu i ropy. Jednak oba te kraje najprawdopodobniej kupują surowce ze znaczną zniżką w porównaniu z europejskimi odbiorcami. Raczej więc nie rekompensują one utraconych transakcji. 

Co więcej, prawdopodobieństwo powrócenia przez Rosję do relacji handlowych nawet po zakończeniu wojny wydaje się nie tylko odległe, co prawie nierealne, choćby ze względu na zbrodnie wojenne, które znacznie obciążają Putina i jego administrację. 

Nieznany jest dokładny koszt rosyjskiej wojny w Ukrainie. Sierpniowa analiza Forbesa mówiła o stracie co najmniej 16 mld dolarów w samym sprzęcie. I było to przed kontrofensywą Ukraińców przeprowadzoną na południu kraju w kierunku Chersonia. Jednak wiadomo, że koszt to nie tylko zniszczony sprzęt, ale także reperkusje sankcji, zakłócenia w pracy zakładów czy utrata mężczyzn w wieku produkcyjnym. 

Przypomnijmy też, że Moskwa była dłużnikiem międzynarodowych pożyczkodawców, ale przez sankcje nie była w stanie w lipcu ich zapłacić nawet odsetek. Stało się to pierwszy raz od 1918 roku. Kreml stanowczo zaprzeczył, jakoby był w stanie niewypłacalności. Na pewno skutki będą dalekosiężne, gdy zwiększą one koszty przyszłych pożyczek i spowodują problemy, gdy ponownie dołączy, o ile, do światowej gospodarki po zakończeniu konfliktu. 

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 71 748 9511

Tematy
Teraz Twoje oszczędności mogą więcej – aż 8% w skali roku!

Teraz Twoje oszczędności mogą więcej – aż 8% w skali roku!

Komentarze (26)

dodaj komentarz
and00
"...Rosjanom zostało jeszcze 37 proc. rakiet Kalibr, 13 proc. Iskanderów, 43 rakiety Kinżał)."
Jedni pisza że już im się te rakiety skończyły, potem ruskie wysyłają 100 rakiet w jeden dzień
Tu DOKŁADNE dane, do sztuki co im zostało i ile
Bądźcie poważni
and00
W przyszłym roku chcą pożyczyć 3,5 biliarda rubli
Sporo, to jakieś 700 bilonów dolarów, prawie 30x więcej niż PKB USA
chmiels
ale im się popyt rozkręci
sterl
To oni tam nie drukują rubli ile chcą , tak jak USA dolary?
chmiels
Obligacje sprzedaje się by zrobić miejsce dla nowych rubli.
ulryk-von-bomba
Ciekawe czy Ukraina zakupiła.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
elon_tusk
Ruscy sprzedawali, ruscy kupowali...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
isengrimster
Przydałoby się też napisać w tekście kto to kupił? Oczywiście to nie jest transparentny rynek, ale choć jakaś wskazówka.

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki