Rosyjscy wydawcy zmagają się brakami materiałów poligraficznych, niezbędnych do drukowania książek dla dzieci i młodzieży; produkcja atrakcyjnych wizualnie publikacji zaczęła być przenoszona do Chin - przekazał rosyjski portal biznesowy RBK (RBC).


Grupa wydawnicza Eksmo-AST oceniła, że niedobory farb, lakierów i innych materiałów sięgają obecnie 30 proc. Niektórzy wydawcy drukują więc w Rosji minimalną część książek, a pozostałą produkcję przenoszą do Chin - przekazał dyrektor wydawnictwa Rosmen, Boris Kuzniecow.
W Rosji brakuje również maszyn umożliwiających produkcję najbardziej bogato zdobionych druków, zaś nałożone na Moskwę sankcje nie pozwalają na zakupienie nowych. Jednocześnie rosyjscy producenci, którzy wcześniej korzystali z europejskich materiałów poligraficznych, muszą zastępować je tureckimi i chińskimi odpowiednikami, "a to trwa" - powiedział portalowi RBK (RBC) przedstawiciel jednej z drukarni. (PAP)
os/ szm/






























































