Nerwowość na rynkach finansowych uśmierzyło oświadczenie Angeli Merkel oraz Nicolasa Sarkozy'ego dotyczące przyszłości Grecji w strefie euro. Politycy zapewnili, że największy europejski dłużnik pozostanie członkiem unii monetarnej, co zmniejszyło obawy dotyczące bankructwa Aten.
Nadzieja na pomyślne rozwiązanie greckich problemów poprawiła sentyment na rynkach, co wpłynęło dodatnio na ceny surowców. Ropa naftowa marki Crude na nowojorskiej giełdzie NYMEX drożała niemal 1 proc. do 89,42 dolarów. Na londyńskiej giełdzie ICE Futures Europe surowiec marki Brent zyskiwał ponad 2 proc. do 111,81 dolarów.
Dodatkowym czynnikiem, który wspiera notowania ropy naftowej, jest nieoczekiwany spadek zapasów w amerykańskich magazynach. Wczorajszy raport Departamentu Energii pokazał skurczenie rezerw o 6,7 mln baryłek, podczas gdy analitycy oczekiwali zmniejszenia zapasów o jedynie 3,3 mln baryłek. Podobne tendencje pokazał analogiczny raport Amerykańskiego Instytutu Paliw.
PL




























































