Roman Karkosik, który ma udziały m.in. w giełdowych spółkach Boryszew, Alchemia i Impexmetal, planuje całkowicie ograniczyć swoją działalność inwestycyjną na GPW w 2018 roku i wycofać część kontrolowanych przez siebie spółek z obrotu - poinformował Karkosik w środowym oświadczeniu.
"Pragnę zauważyć, że trwa exodus spółek z warszawskiej giełdy. W ubiegłym roku ubyło ich 20 i po raz pierwszy od 2003 r. ich ogólna liczba spadła. W porównaniu z rynkami zagranicznymi niskie są też obroty. Inwestorzy boją się bowiem zawierać transakcje w obawie o ewentualne oskarżenia o manipulację, czy inne wykroczenie. Poprzez represyjne działania rośnie ryzyko inwestycyjne. Dlatego też, jako jeden z pierwszych dużych prywatnych inwestorów na warszawskiej giełdzie i orędowników rozwoju polskiego rynku kapitałowego całkowicie ograniczę swoją działalność inwestycyjną na GPW w 2018r. i wycofam część spółek, które kontroluję z obrotu" - napisał Roman Karkosik.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Romanowi Karkosikowi, Grażynie K. oraz Jakubowi N. Zostali oni oskarżeni o karalną manipulację akcjami spółki Krezus w 2012 roku. Chodzi o przestępstwo z art. 183 ust. 1 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Zagrożone jest ono karą grzywny do 5 mln zł, karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, albo oboma tymi karami łącznie.
Karkosik poinformował w oświadczeniu w środę, że jest niewinny i nie dokonywał transakcji o manipulacyjnym charakterze.

"Ponadto, co potwierdza w opinii biegły sądowy powołany przez prokuraturę pozostali inwestorzy kupujący wówczas akcje tej spółki nie ponieśli strat finansowych i mogli papiery sprzedać z zyskiem jeszcze klika miesięcy po przeprowadzonych przeze mnie transakcjach" - napisał inwestor.(PAP Biznes)
pel/ asa/































































