REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Rodzina na swoim nabiera rozpędu

    Tomasz Jaroszek2010-03-12 06:00
    publikacja
    2010-03-12 06:00
    Zapomnieliśmy już o spekulacjach dotyczących zmiany zasad udzielania kredytów w programie Rodzina na swoim. Nie brakuje klientów zainteresowanych dopłatami i banków, które chcą udzielać kredyty ze wsparciem Skarbu Państwa. W marcu o Rodzinę na swoim ofertę poszerzyły Millennium Bank i BNP Paribas Fortis.

    Program dopłat do kredytów hipotecznych nie jest nowością na polskim rynku, jednak prawdziwego tempa nabrał z początkiem ubiegłego roku. Podwyższenie limitów cen mieszkań kwalifikujących nieruchomość do programu zwiększyło znacząco popyt, a banki zwęszyły okazję do przyciągnięcia klientów. Sami kredytobiorcy również widzą szansę na zaoszczędzenie sporej kwoty.

    Zagubiony w gąszczu ofert bankowych? Odnajdź swoją drogę na nowej zakładce
    Finanse Osobiste.

    Jak pokazują pierwsze tygodnie 2010 roku, Rodzina na Swoim nabiera rozpędu. Do imponującego już grona banków dołączyły z początkiem marca Millennium Bank i BNP Paribas Fortis. W samym styczniu tego roku udzielono 2,3 tys. kredytów na 421 mln złotych. W lutym skorzystało 2,5 tys. kredytobiorców przy kwocie 437 mln zł. Kredyt hipoteczny to mimo wszystko produkt sezonowy, więc skoro w zimowych miesiącach było tak duże zainteresowanie, to z nadejściem wiosny możemy się spodziewać znacznie większej ilości wniosków o udzielenie kredytów. Banki nie przepuszczą takiej okazji. O kredyty z dopłatami możemy już ubiegać się w 19 instytucjach.

    Co piąty z dopłatą

    Kredyty hipoteczne w Rodzinie na swoim stanowiły ok. 20 procent wszystkich kredytów udzielonych w 2009 roku. Dzięki finansowej pomocy Skarbu Państwa i zachowaniom rynku program dopłat jest skazany na sukces. Publikowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego limity za ceny mieszkań były co kwartał systematycznie zwiększane. Spadek cen na rynku mieszkaniowym powodował powiększanie się puli dostępnych nieruchomości z miesiąca na miesiąc. Nie można się dziwić, że zarówno banki, jak i klienci tak chętnie korzystały na państwowych dopłatach. W okresie, gdy banki zaostrzyły warunki przyznawania kredytów hipotecznych, program pomógł rozbudzić rynek. Jednak kiedy kredyty stają się bardziej dostępne, a banki wracają do 100 proc. LTV i niższych marż, Rodzina na swoim jest obecnie atrakcyjną pozycją w palecie dostępnych produktów hipotecznych.

    Przybliżone wyniki programu Rodzina na Swoim w 2009 roku

    Źródło: BGK

    Coraz więcej mieszkań

    Obecnie limit za metr kwadratowy w Warszawie wynosi już 7699,58 zł. W porównaniu z limitem na początku 2009 roku, nastąpił wzrost o 7,8 proc. Rodzina na swoim robi się popularniejsza także w innych miastach, gdzie niższe ceny powodują większą dostępność ofert z programie. W przypadku Poznania, limit w I kwartale 2010 roku sięga już 7063 zł, czyli wzrósł o ponad 10 proc. w porównaniu z początkiem 2009 roku. Wzrost limitów w Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu był znacznie większy. Maksymalna cena za metr kwadratowy w Krakowie wynosi 6055 zł, Gdańsku 6487,60 zł, a Wrocławiu aż 6655,60 zł. Z nadzieją na kolejne podwyżki limitów patrzą nie tylko zainteresowani kupnem, ale i zainteresowani sprzedażą mieszkań. Częstym pytaniem pośredników w obrocie nieruchomościami przy ustalaniu ceny mieszkania i prowizji za sprzedaż jest kwestia zmieszczenia się w ramach limitów Rodziny na swoim.

    Widmo zmian przepisów

    Ubiegły rok to niewątpliwie sukces dopłat do kredytów mieszkaniowych. Poza antybelkowymi depozytami, najgłośniej było o programie Rodzina na swoim. Chociaż pomysł dopłat powstał w 2007 roku, jednak dopiero zmiany limitów cen mieszkań z początku 2009 roku spowodowały wzrost zainteresowania klientów. Im więcej udzielano kredytów, tym więcej pojawiło się spekulacji o zmianach. Padły nowe pomysły na ulepszenie ustawy, m.in. dopłaty dla singli. Jeżeli wspomniane zmiany w ogóle wejdą w życie, to najszybciej po pierwszym półroczu 2010 roku. Zakładając wprowadzenie kredytów nie tylko dla małżeństw, spadek cen mieszkań i coraz wyższe limity cen za metr kwadratowy nieruchomości, możemy założyć jeszcze większe zainteresowanie zarówno klientów, jak i banków. Nad potencjalnymi kredytobiorcami wisi jednak groźba wprowadzenia innej zmiany w ustawie. Padł pomysł wyłączenia z programu nieruchomości z rynku wtórnego. Wyeliminuje to ogromną ilość mieszkań dostępnych w ofercie. Zmniejszy się także szansa na zarobek dla banków.

    Rodzina na cudzym

    Podliczając kredyty udzielone w poprzednim roku i perspektywę kolejnych miesięcy z Rodziną na Swoim w czołówce najpopularniejszych produktów, uzbieramy imponującą kwotę. Skarb Państwa dokłada część pieniędzy do każdej miesięcznej raty. Pomoc w spłacie kredytu trwa 96 miesięcy, czyli aż 8 lat. Od początku funkcjonowania programu, czyli stycznia 2007, banki przyznały ok. 46,3 tys. kredytów na kwotę ponad 7,5 mld złotych. Trudno się dziwić, że kolejne instytucje dołączyły do grona oferujących Rodzinę na swoim. Klienci kupujący mieszkanie zaoszczędzą nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, a po 8 latach dopłat można pomyśleć o refinansowaniu swojego zadłużenia. Banki sprzedadzą więcej kredytów przy wysokich na chwilę obecną marżach. Bank Gospodarstwa Krajowego prognozuje wzrost zainteresowania ofertą nawet o 40 proc. Szkoda nie skorzystać z hojności twórców programu. Wszyscy korzystają, Skarb Państwa funduje.

    Tomasz Jaroszek
    Bankier.pl
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    GUS policzył na nowo liczbę mieszkańców Polski. Przybyło imigrantów, najwięcej z Ukrainy
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (16)

    dodaj komentarz
    ~myslacainaczej
    Rodzina na swoim to SKANDAL. Wielu madrych ludzi juz opisalo wplyw tego programu na zastopowanie spadku cen nieruchomosci ( moze o to chodzilo tym, ktorzy wprowadzili ten program?) oraz uswiadomilo KTO doplaca do tych kredytow. Jest ogromna rzesza pracujacych Polakow, ktorych dochody nie pozwalaja na wziecie kredytu , albo sami Rodzina na swoim to SKANDAL. Wielu madrych ludzi juz opisalo wplyw tego programu na zastopowanie spadku cen nieruchomosci ( moze o to chodzilo tym, ktorzy wprowadzili ten program?) oraz uswiadomilo KTO doplaca do tych kredytow. Jest ogromna rzesza pracujacych Polakow, ktorych dochody nie pozwalaja na wziecie kredytu , albo sami jeszcze sie wstrzymuja przed ta decyzja bo sa na granicy wymaganych dochodow. I ci ludzie nie moga kupic mieszkania. Za to bogatsi dostaja wsparcie w postaci programu ROdzina na Swoim. Wiec ci biedniejsi doplacaja do ich kredytow. Czy to jest sprawiedliwe i etyczne? Jakis totalny bezmozgowiec wymyslil ten program! Albo koles deweloperow i bankierow! I wiedzial co robi! To jest jeden wielki skandal! Program obliczony na to aby ceny nieruchomosci nie poszly w dol, i aby doplacac do kredytow dobrze zarabiajacych obywateli, ktorzy nie posiadaja wlasnosciowego mieszkania w momencie otrzymania kredytu. Co oznacza w praktyce, ze wlasciciel mieszkania, przepisuje je na kogos z rodziny, bierze kredyt z doplatami, po czym "odbiera" swoje poprzednie mieszkanie. W ten sposob jest juz wlascicielem 2 mieszkan. A biedacy skladaja sie na jego raty. A autor artykulu jeszcze zachwala ten program! Pelna kompromitacja!
    ~Ostatni Sprawiedliwy
    A niech sobie nagania. Biznes to biznes, a ja mam akcje Getinu :D

    A tak poważnie. Po to mam głowę, żeby nie dać się zmanipulować. Z tego co pamiętam, to nie tylko banki, ale przede wszystkim znajomi naganiali na kredyt hipoteczny. Naczytali się Kiosakiego durnia i ot, rezultat. Kjosaki to niezły palanto-cwaniak. Naganiał na
    A niech sobie nagania. Biznes to biznes, a ja mam akcje Getinu :D

    A tak poważnie. Po to mam głowę, żeby nie dać się zmanipulować. Z tego co pamiętam, to nie tylko banki, ale przede wszystkim znajomi naganiali na kredyt hipoteczny. Naczytali się Kiosakiego durnia i ot, rezultat. Kjosaki to niezły palanto-cwaniak. Naganiał na nieruchomości, a sam wydał w milionie egz. książkę pt: "Jak zarobić milion". Sprzedał milion egz. za dolca od sztuki i zarobił :D

    Pozdrawiam Kjosakowców :D
    ~BlackCrow odpowiada ~Ostatni Sprawiedliwy
    Panowie,
    Polecam poczytac komentarze pod blogiem:
    http://mieszkaniowy.blox.pl/2010/03/Nie-ma-tego-zlego-co-by-na-dobre-nie-wyszlo.html
    Moze nie brzmi zachecajaco. Dyskusja rozwinela sie dosc ciekawie jak dla mnie.

    PS. Nie strasz bankiem na G bo sie boje lodowke otworzyc :D
    ~Alicanteman
    Mimo wszystko o kredyt nie jest latwo, a kurek ma byc przykrecony takze na mieszkania z rynku wtornego, a wiec jest o co walczyc teraz. Z tego co wiem Getin noble ma dostepnosc, warto wiec probowac
    ~BlackCrow
    Drugi post z banku na G... Skoro sie tak rozkreca to czemu wszedzie widze posty z tego banku? Nakrecamy na kredyty?
    ~Julia7
    Powinni lepiej pomyśleć o dożywianiu dzieci w szkołach, darmowych żłobkach , przedszkolach itp. Dopłaty do odsetek od udzielonego kredytu nie spowodują, że ceny mieszkań zmaleją albo banki będą udzielały tańszych kredytów. Biednych ludzi nie stać na żadne kredyty, nawet z dopłatą. Nawet w TTBS są wymogi na 1 osobę w rodzinie trzeda Powinni lepiej pomyśleć o dożywianiu dzieci w szkołach, darmowych żłobkach , przedszkolach itp. Dopłaty do odsetek od udzielonego kredytu nie spowodują, że ceny mieszkań zmaleją albo banki będą udzielały tańszych kredytów. Biednych ludzi nie stać na żadne kredyty, nawet z dopłatą. Nawet w TTBS są wymogi na 1 osobę w rodzinie trzeda wykazać się dochodem netto 1200 czy 1300zł ( w zależności zapewne od miasta) . Moje pytanie brzmi: gdzie logika? Jestem samotną matką z dzieckiem, dochód brutto 1,6tys, alimenty 400zł ( których nie wliczają ). Nie stać mnie nawet na mieszkanie z TTBS, nawet jakbym posiadała wkład własny to 20% wartości mieszkania. Z kolei czytałam , że były też osoby, które owszem wykazały się wymaganym dochodem na osobę ale nie miały wkładu własnego i mieszkania nie otrzymały. Czy TTBS jest rzeczywiście dla biednych?? Poza tym koszt utrzymania takiego mieszkania też jest raczej wysoki.
    ~watt
    program troche kontrowersyjny, nie da sie ukryc, ale demokracja tak dziala niestety, ze takie pomysly przechodza....
    mimo tego, to nie jest wcale tak latwo go dostac. mi sie udalo dopiero w getinie, bo inne banki mimo tych doplat, to strasznie mi nie chcialy wyliczyc zdolnosc kredytowej normalnej, tylko troche przesadzaly z jej
    program troche kontrowersyjny, nie da sie ukryc, ale demokracja tak dziala niestety, ze takie pomysly przechodza....
    mimo tego, to nie jest wcale tak latwo go dostac. mi sie udalo dopiero w getinie, bo inne banki mimo tych doplat, to strasznie mi nie chcialy wyliczyc zdolnosc kredytowej normalnej, tylko troche przesadzaly z jej zanizaniem naciaganym na sile
    infinum
    Normalnej zdolności kredytowej?

    Normalnie to Cię na ten kredyt nie stać i jeśli jeszcze możesz, to się z tego wycofaj.

    Dużo taniej jest na razie wynajmować mieszkanie.

    Za 5-7 lat skończą się dopłaty z obecnych kredytów "RnS", to kupisz sobie mieszkanie za bezcen od tych, co właśnie nie mieli "normalnej"
    Normalnej zdolności kredytowej?

    Normalnie to Cię na ten kredyt nie stać i jeśli jeszcze możesz, to się z tego wycofaj.

    Dużo taniej jest na razie wynajmować mieszkanie.

    Za 5-7 lat skończą się dopłaty z obecnych kredytów "RnS", to kupisz sobie mieszkanie za bezcen od tych, co właśnie nie mieli "normalnej" zdolności kredytowej.

    DOKŁADNIE ten sam mechanizm dopłat do kredytów sub-prime uwalił budownictwo w USA.

    Czy Polacy muszą być aż tak głupi, żeby powtórzyć tą katastrofę za własne pieniądze?

    Mamy przykład, że te dopłaty nie działają, więc uczmy się na błędach innych, bo tak jest TANIEJ.
    ~BlackCrow odpowiada infinum
    Czlowieku! Przeciez to naganiacz z getina. Z tych tlumow w banku to juz pracownicy siedza i na co drugim forum widac posty z banku na G. Szkoda sie nawet wysilac na odpowiedzi.
    ~kkk
    Kur.... że tak powiem.. Idioci Biorą zaje...... kredyty a ja za to płacę.. Tez bym wziął ale nie jestem idiotą.. jak ja nie mogę na to patrzeć.. za 20 lat powiedzą dawali to bralim.. Rodzina na swoim to program wymagający patologię społeczną i aprobujący ciemnotę.. a jednocześnie wyzyskujący ludzi młodych i wykształconych jak ja.. porażka!

    Powiązane: Nieruchomości

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki