REKLAMA

Rewolucja w administracji: oświadczenia zamiast zaświadczeń

Łukasz Piechowiak2011-05-20 15:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2011-05-20 15:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Tematem przewodnim dolnośląskiej konferencji „Przedsiębiorczość kluczem do sukcesu – wyzwania, dokonania i ułatwienia legislacyjne” były innowacje prawne wprowadzone w ostatnim czasie. Zdaniem Adama Szejnfelda (PO) było ich sporo i niektóre z nich to nie tylko ułatwienie dla przedsiębiorców i obywateli, ale także zmiana filozofii w kontaktach Polaków z administracją.

Zdaniem posła wszystkie zmiany są ważne i trudno było wybrać tę, która ma największe znaczenie. Jednak szczególną uwagę zwrócił na zmianę kultury zaświadczeń na kulturę oświadczeń. O ile można mieć wątpliwości co do rzeczywistych sukcesów rządów PO, to trzeba tej partii oddać, że ten przepis ma naprawdę charakter rewolucyjny. Według szacunków posła bezpośrednio będzie ono dotyczyć ok. 5 mln osób i 1 mln przedsiębiorców rocznie.

Adam Szejnfeld: Prawo powinno być "ramowe i lekkie"


Do tej pory praktycznie w każdym urzędzie w celu załatwienia „jakiejś sprawy” petent zobowiązany był do przedstawienia szeregu dokumentów uprawniających go do podjęcia wybranego działania, ewentualnie udowadniania, że nie zalega z płatnościami itp. Naturalnie wiązało się to z kosztami – obywatel tracił pieniądze i czas.


Od 1 lipca wystarczy, że w urzędzie przedłoży się oświadczenie informujące np. o tym, że nie zalega się z podatkami i sprawa będzie mogła toczyć się dalej. Oczywiście za poświadczenie nieprawdy obywatelowi będą grozić sankcje, ale to urząd będzie musiał udowodnić, że podatnik skłamał, a nie odwrotnie. Więcej na temat zmian wprowadzanych przez ustawę o likwidacji barier administracyjnych przeczytać można w artykule Czysta biurokracja kosztuje 3,9 mld zł.

Kampania rozpoczęta


Celem spotkania było także omówienie wyzwań, jakie stoją jeszcze przed ustawodawcą. Nie ma co ukrywać, że jest ich sporo, m.in. zmniejszenie kosztów pracy oraz zachęcenie pracodawców do zatrudniania ludzi na podstawie umów o pracę, a nie tzw. umów śmieciowych (zlecenia, o pracę na krótki okres itp.). Politycy obecni na spotkaniu poświęcili za dużo słów na ocenę dotychczasowych dokonań, a za mało na rzetelne omówienie tego, co jeszcze jest do zrobienia.

Naturalnie, wiele z tych zmian jest ważnych. Jednakże istotny jest również termin ich wejścia w życie – tak się składa, że większość z nich wprowadza ustawa o redukcji obowiązków administracyjnych, czyli tzw. spec ustawa. Prace nad nią trwały prawie rok, a po raz pierwszy innowacje w niej zawarte sformułowano 10 lat temu. Problem z tak rewolucyjnym dokumentem polega na jego ingerencji w szereg innych aktów prawnych. Zatem pozostaje otwarte pytanie, dlaczego projektodawcy nie wnieśli do Sejmu szeregu dużo prostszych do uchwalenia nowel już istniejących ustaw. Efekt byłby ten sam, ale niestety już nie tak spektakularny.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki