Ustawa określana jest mianem ewenementu, ponieważ ingeruje w tekst wielu innych aktów prawnych. BCC wyraża nadzieję, że również opracowywana przez Ministerstwo Gospodarki ustawa o ograniczeniu obowiązków informacyjnych będzie nie tylko uzupełnieniem właśnie przegłosowanego aktu prawnego. Więcej na ten temat w artykule Czysta biurokracja kosztuje 3,9 mld zł.
Ustawa o ograniczeniu obowiązków administracyjnych przewiduje m.in. następujące zmiany:
- zamiana zaświadczeń na zwykłe oświadczenia,
- możliwość prostego przekształcenia działalności gospodarczej osób fizycznych i spółdzielni pracy w podmioty prawa handlowego.
Czarne jest czarne
Zamiana zaświadczeń na oświadczenia to postulat zgłaszany od dawna. Zgodnie z nowym prawem obywatel (przedsiębiorca) nie będzie musiał np. przedstawaić w urzędzie zaświadczenia o tym, że nie zalega z płatnościami w ZUS. Wystarczy, że napisze stosowne oświadczenie, a to w gestii urzędnika będzie leżało potwierdzenie tego faktu. Innymi słowy, nareszcie obywatel nie będzie musiał udowadniać, że nie jest oszustem. To w znaczący sposób może przyśpieszyć proces załatwiania wielu spraw urzędowych – obywatel nie będzie musiał odwiedzać kilku różnych placówek w celu zdobycia zaświadczeń, by finalnie załatwić sprawę np. w urzędzie miejskim.
Druga zmiana dotyczy przekształcania działalności gospodarczych osób fizycznych w podmioty prawa handlowego. Większość przedsiębiorców w Polsce zaczyna swoją przygodę z biznesem od zarejestrowania działalności gospodarczej. Gdy odniesie sukces i będzie chciał ją rozszerzyć, często konieczna staje się zmiana osobowości prawnej (np. w celach podatkowych, zabezpieczenia prywatnego majątku, poszukania kapitału itp.).
Dotychczas robiono to niejako na około – w dużym skrócie najpierw należało stworzyć „szkielet” spółki prawa handlowego, a potem aportem przenieść majątek z równolegle prowadzonej działalności gospodarczej, którą naturalnie trzeba było potem zamknąć (zwolnić pracowników itd). Zdaniem BCC proces ten był okazją dla urzędu skarbowego, by ten doszukiwał się nieprawidłowości, dokonywał kontroli, ogólnie utrudniał życie przedsiębiorcom. Nowe prawo umożliwia swobodną transformację z jednej formy prawnej do drugiej.
Nowy Rzym
Ustawa jest krokiem w dobrym kierunku. Naturalnie minie jeszcze wiele czasu, zanim nowe rozwiązania zaczną płynnie funkcjonować w praktyce. Z drugiej strony szkoda, że rząd wprowadza właśnie tak rewolucyjne przepisy dopiero pod koniec kadencji. Może gdyby wybory odbywały się co roku to być może zarówno obywatelom, jak i przedsiębiorcom żyłoby się w Polsce znacznie lepiej. Teraz pozostaje nam się „cieszyć”, a rządowi dodać na stronie z listą sukcesów kolejną zmianę, na którą można oddać głos.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Zobacz też:
» Przedsiębiorcy są winni swoim kontrahentom 7,75 mld zł
» Nie każdy zapłaci 1000 zł za interpretacje podatkową
» Rząd: Jedna ustawa dotycząca przewozu materiałów niebezpiecznych
» Przedsiębiorcy są winni swoim kontrahentom 7,75 mld zł
» Nie każdy zapłaci 1000 zł za interpretacje podatkową
» Rząd: Jedna ustawa dotycząca przewozu materiałów niebezpiecznych
































































