REKLAMA

Resort rolnictwa: W tym roku nie ma możliwości wprowadzenia dopłat do ceny nawozu

2021-11-23 13:07
publikacja
2021-11-23 13:07
Resort rolnictwa: W tym roku nie ma możliwości wprowadzenia dopłat do ceny nawozu
Resort rolnictwa: W tym roku nie ma możliwości wprowadzenia dopłat do ceny nawozu
fot. Andrzej Iwanowski / / FORUM

Ograniczają nas limity de minimis, w tym roku nie mamy możliwości wprowadzenia dopłat do ceny nawozu - powiedziała we wtorek w Sejmie wiceminister rolnictwa Anna Gembicka. Prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc zachęcił rolników do systematycznego kupowania nawozów podkreślając, że na wiosnę może ich zabraknąć.


Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zajęła się we wtorek kwestią podwyżek cen nawozów. Jak oceniła Dorota Niedziela (KO), interwencja rządowa na rynku nawozów to „czysta propaganda”. "Spadek cen w oficjalnych składach wyniósł tylko 10 proc. W przypadku saletry amonowej: z 3 tys. zł za tonę w październiku, czyli przed interwencją do 2700 zł po interwencji. Cena mocznika spadła z 3,8 tys. za tonę przed interwencją do 3,5 tys. za tonę po interwencji" - powiedziała. Podkreśliła, że są to oceny o ok. 40 proc. wyższe w porównaniu do połowy września.

Kazimierz Plocke (KO) pytał, czy doszło do interwencji zakupowych na rynku nawozów, jak zapowiadał premier Mateusz Morawiecki. Dociekał też, co z wnioskiem do UOKiK o sprawdzenie sytuacji na rynku nawozów.

Wiceminister Gembicka przypomniała, że wzrost cen nawozów wynika ze wzrostu cen gazu. "Produkcja nawozów azotowych oparta jest na amoniaku. 80 do 90 proc. kosztów produkcji amoniaku stanowi gaz ziemny" - tłumaczyła.

Jak mówiła, ministerstwo przyspieszyło wypłaty zaliczek na dopłaty bezpośrednie dla rolników, co - wskazała - umożliwia im m.in. zakup nawozów. Zauważyła jednocześnie, że polscy producenci nawozów Azoty i Anwil - w przeciwieństwie do innych producentów w Europie Zachodniej - nie wstrzymali i nie ograniczyli produkcji.

Gembicka poinformowała, że resort rolnictwa podejmuje działania na forum unijnej Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa na rzecz wsparcia rolników, unormowania sytuacji na rynku nawozów i ewentualnego stworzenia systemu rekompensat. Wyraziła nadzieję, że postępowanie UOKiK dostarczy informacji, być może na przyszłość, np. dotyczących dystrybucji nawozów.

Podczas dyskusji posłowie sugerowali wprowadzenie na poziomie krajowym programu dopłat do nawozów i obniżenie do zera VAT na nawozy.

"Ograniczają nas limity de minimis. Rozważaliśmy różne rozwiązania. W tym roku nie ma takiej możliwości" - odpowiedziała Gembicka na sugestię krajowego programu dopłat. Wskazała, że wymagałoby to powiadomienia KE.

Dodała, że również obniżenie VAT do zera wymagałoby zgody KE. Zapowiedziała, że na wniosek posłów ministerstwo przygotuje symulację cen żywności na skutek wzrostu cen nawozów.

Prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc podkreślił, że udział kosztów gazu w cenie nawozów azotowych wynosi obecnie ponad 80 proc., tymczasem na początku roku było to ok. 30 proc. "Podjęliśmy trudną decyzję o opublikowaniu cenników na stronie Agrochemu Puławy. Można powiedzieć, że jest to punkt odniesienia dla całego rynku. Opublikowanie cennika ustabilizowało sytuację cenową na rynku" - stwierdził.

Hinc ocenił, że przed wiosną ceny gazu nie spadną. Wskazał, że skoro producenci z zagranicy, którzy do tej pory dostarczali ok. 30 proc. nawozów na polski rynek, wstrzymali lub ograniczyli produkcję, wiosną może zabraknąć nawozów. "Może dojść do sytuacji, że na rynek polski nie dojadą nawozy z zewnątrz, rolnik nie będzie mógł kupić. (...) Trzeba systematycznie te nawozy zakupywać" - zaapelował do rolników. Zaznaczył, że dla Grupy Azoty jako producenta cena nawozów też jest problemem.

Jak powiedział, jeśli Azoty ograniczyłyby produkcję, oznaczałoby to ograniczenie dostępności nawozów na rynku polskim. "Zważywszy że dostępność importowanych nawozów jest mniejsza, Rosja tylko na to czeka produkując nawozy na dużo tańszym gazie. Jeśli my przestaniemy produkować, oni tę lukę wypełnią" - powiedział Hinc.(PAP)

autorka: Karolina Mózgowiec

kmz/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (4)

dodaj komentarz
prawnuk
to może wyprodukować z taniego gazu, który od 6 lat załatwia Naimski?
xxx14
W Azotach powoli zapełniają pampersa na produkowali mnóstwo drogiego nawozu z drogiego gazu , zalega im to na składach bo chłop już nie taki ciemny i za tyle nie chce kupować więc zaczyna się naganianie leszczy ,
ja jako rolnik tegoroczne dopłaty zamiast na nawóz przeznaczę na inne wydatki , bo żeby po tej cenie opłacało mi
W Azotach powoli zapełniają pampersa na produkowali mnóstwo drogiego nawozu z drogiego gazu , zalega im to na składach bo chłop już nie taki ciemny i za tyle nie chce kupować więc zaczyna się naganianie leszczy ,
ja jako rolnik tegoroczne dopłaty zamiast na nawóz przeznaczę na inne wydatki , bo żeby po tej cenie opłacało mi się je kupić to tona pszenicy musiała by kosztować 2500 a nie 1200
pstrzezek
No w tym roku to nie. Przecież nie ma wyborów. Ale jak niedługo będą to się obieca tuż przed. Farmerzy nie na takie triki się nabierali ;)
samsza
Sznurka od snopowiązałek zabraknie ? Nie da się wyprodukować i już.
Trzeba ograniczyć oczekiwania, żyć o misce ryżu. Nie podoba się, to cię kovid zje lub słońce spali.
A to wszystko przez to, że ludzie nie potrafią już pracować. K. Karoń mówił, że tak będzie i ostrzegał, że doprowadzi to do wybuchu przemocy. A tu proszę, nowa
Sznurka od snopowiązałek zabraknie ? Nie da się wyprodukować i już.
Trzeba ograniczyć oczekiwania, żyć o misce ryżu. Nie podoba się, to cię kovid zje lub słońce spali.
A to wszystko przez to, że ludzie nie potrafią już pracować. K. Karoń mówił, że tak będzie i ostrzegał, że doprowadzi to do wybuchu przemocy. A tu proszę, nowa cywilizacja nie potrafi produkować, to trzeba te nieliczne dobra zacząć szanować i "sprawiedliwie" czyli po małej ilości, rozdzielać wszystkim.

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki