Raport KE: transformacja energetyczna UE najsilniej uderzy w Polskę

Transformacją energetyczną szczególnie dotkniętych będzie kilka regionów Unii Europejskiej, największa liczba zagrożonych miejsc pracy znajduje się m.in. w Polsce, Czechach i Rumunii - wynika z raportu Komisji Europejskiej dotyczącego regionów węglowych.

(fot. theta / thetaXstock)

Raport zaprezentowano we wtorek w Europejskim Komitecie Regionów w Brukseli na marginesie spotkania grupy roboczej regionów górniczych w okresie transformacji. Uczestniczący w spotkaniu przedstawiciel Komisji Europejskiej podkreślił, że nie można dopuścić, by regiony, w których będzie się odbywała transformacja, "zostały pozostawione same sobie".

Z niemal 200-stronicowego dokumentu wynika, że łączna utrata miejsc pracy w elektrowniach opalanych węglem i w kopalniach w całej Unii do roku 2025 wzrośnie prawdopodobnie do 77 tys., a w roku 2030 - do około 160 tys.

"Oczekuje się, że kilka regionów będzie szczególnie dotkniętych transformacją: jeden region w Polsce może stracić do 41 tys. miejsc pracy (woj. śląskie - PAP), a kolejne trzy regiony w Czechach, Rumunii i Bułgarii stracą prawdopodobnie ponad 10 tys. miejsc pracy. Regiony o największej liczbie zagrożonych miejsc pracy znajdują się w Polsce, Czechach, Rumunii, Bułgarii, Niemczech i Grecji" podkreślono.

Choć w raporcie wprost nie wymienia się Śląska, to analizie towarzyszy mapa Unii Europejskiej z naniesioną na nią siatką regionów, z której wynika, że chodzi właśnie o województwo śląskie.

Zdaniem dyrektora ds. zrównoważonego rozwoju Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej (DG REGIO) Komisji Europejskiej Rudolfa Niesslera, w procesie przejścia na czystą energię kluczową kwestią jest zagwarantowanie sprawiedliwości.

"Myślę, że to jest odpowiedzialność, która ciąży na Unii Europejskiej. To jest długoterminowe wyzwanie, to nie jest coś, co załatwimy w ciągu kilku lat, ale wszyscy wiemy, że musimy zacząć już teraz" podkreślił Niessler.

Przyznał, że transformacja energetyczna wpłynie na życie wielu obywateli UE, choć jego zdaniem nie należy tego postrzegać jedynie jako zagrożenia.

"Z punku widzenia polityki regionalnej (inaczej polityki spójności, czyli funduszy unijnych - PAP) bardzo mocno zaczęliśmy się orientować na te procesy, na to, jak przejść z jednej, starej struktury do nowej, która będzie miała długą żywotność. Jest to coś, co nam przyświeca jako pytanie już od bardzo dawna" powiedział Niessler.

"Nie możemy sprawić, by te miasta czy regiony, w których będzie się odbywała transformacja, zostały pozostawione same sobie" dodał.

Przedstawiciel KE zauważył ponadto, że polityka spójności już teraz odgrywa bardzo ważną rolę w regionach dotkniętych problemem przejścia z węgla na inne technologie - w 13 z nich zainwestowano ponad 20 mld euro.

Sekretarz stanu w Nadrenii Północnej-Westfalii i członek Komitetu Regionów Mark Speich podkreślił, że 41 regionów, w których nadal prowadzi się wydobycie węgla, to regiony, które będą musiały "wiele poświęcić" dla unijnej polityki klimatycznej.

"Jest klika regionów, które najmocniej będą dotknięte zmianą polityki. Wsparcie dla nich to jest cel i zadanie, które musi poprzeć cała Europa. Choć staramy się unikać instrumentów finansowych, które są skrojone na miarę dla poszczególnych regionów, wydaje się, że w tym przypadku to jest bardzo uzasadnione" podkreślił Speich.

Dodał, że w 18-milionowej Nadrenii Północnej-Westfalii, która jest historycznym "sercem industrializacji" Niemiec, bardzo mocno osadzonym w węglu i stali, odbywa się transformacja na wielką skalę. "Jeszcze 10 lat temu w tym sektorze było zatrudnionych 400 tys. osób, dziś wciąż 25 tys." wyliczył.

Były marszałek województwa łódzkiego i członek Komitetu Regionów Witold Stępień przypomniał, że województwo było kiedyś stolicą przemysłu tekstylnego, który w latach 90. upadł, a potem odradzał się w postaci tysięcy małych przedsiębiorstw, bez wsparcia budżetu państwa i bez Unii Europejskiej.

"Chcielibyśmy tego załamania przemysłowego uniknąć w przypadku energii. W łódzkim jest Bełchatów - największy w Europie producent energii, największa kopalnia węgla brunatnego i niestety również największy emitent dwutlenku węgla. Kompleks przemysłowy obecny jest od 50 lat, zatrudnia pośrednio i bezpośrednio 10 tys. osób i wpływa na życie 30 tys. osób () Za 15-20 lat to złoże skończy się i warto dzisiaj myśleć, jak zapobiegać zapaści gospodarczej" zaznaczył.

W raporcie KE wskazuje, że obecnie w UE istnieje 217 elektrowni węglowych oraz 128 kopalń węgla w 41 regionach o łącznej rocznej produkcji około 500 mln ton. Szacuje się, że sektor węglowy zatrudnia obecnie około 237 tys. osób. Ogromna większość pracuje w górnictwie węglowym (185 tys.); Polska zatrudnia około połowy z nich.

KE uruchomiła pod koniec ub. roku platformę regionów górniczych w okresie transformacji mającą ułatwić tworzenie projektów i długoterminowych strategii, a w przyszłości - specjalnego wsparcia finansowego na przechodzenie z gospodarki opartej na paliwach kopalnych na gospodarkę bardziej zrównoważoną.

Zaproponowany przez Parlament Europejski Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji w kwocie 4,8 mld euro nie został na razie wpisany do propozycji przyszłego budżetu UE.

Z Brukseli Mateusz Kicka (PAP)

kic/ ndz/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 6 mareknast

Jakoś w wielu dziedzinach udaje nam się dorównać do zachodu np. bankowość która wygląda podobnie jak na zachodzie a nawet lepiej. Weźmy chociażby karty płatnicze: u nas powszechnie używane są bezpieczniejsze karty chip-owe a nie z paskiem magnetycznym jak w krajach które wprowadzały karty jako pierwsze. Zgodnie z logiką ludzi którzy mówią "było 45 lat komuny i teraz musimy nadrabiać" powinniśmy być w tej chwili na etapie czeków. A ja uważam, ze powinniśmy zrobić tak jak w bankowości. Od razu przeskoczyć pewne etapy rozwoju i korzystać z najnowszych dostąpnych technologii. Niestety dla naszej energetyki zbyt dużo grup interesów narosło wokół kopalń żeby można to było prosto zrobić. Straszy się ludzi armagedonem na Śląśku po zamknięciu kopalń a przecież ani nikt tego nie zrobi z dnia na dzień. Miejsca pracy będą znikać stopniowo, ludzie będą przechodzić na emeryturę, zmieniać prace na inna. Śląsk miał i ma jedno z najniższych wskaźników bezrobocia w Polsce więc akurat tam nie jest to tak trudne. Dużo większego wsparcia potrzebuje np. Warmińsko - Mazurskie a nie Śląsk nawet przy założeniu stopniowego zamykania kopalń - które zresztą następuje

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 0 samsonn

to juz widac ze Jarus bedzie nas wyprowadzal z UE po tych nowinach- A PUTIN TYLKO CZEKA I CWICZY WOJSKA

! Odpowiedz
5 14 raficus

Wiecie co mnie w tym najbardziej wku...a? To ze 1945 roku Alianci poddali nas pod łaskę i niełaskę Stalina a teraz, po 44 latach komuny, następnie po ponad 25 latach postkomuny, teraz rząda się od nas abyśmy byli tak rozwinięci jak kraje zachodniej Europy. To jest absurd, to jest niepoważne i kretyńskie! Niech te pajace z tęczowe, arabskiej i marksistowskiej Brukseli bardziej martwią o swoją przyszłość a nie o przyszłość Śląska. Śląsk da sobie radę, również be Uni Europejskiej.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 16 piotrpoznan

Jak ktos na Slasku chce glosowac na Koalicje Europejskich wlazodupcow to niech 2 razy przeczyta ten artykul i pomysli.

! Odpowiedz
9 10 ajwaj

A jesli wam deep-state > devil-state mózgi zryl. zmyl i poddal obróbce ?

przywróci wam KONFEDERACJA - Panowie Braun, Mikke, LEROY lubie chlopaka, narodowcy itd.

Ja neutralny

! Odpowiedz
4 3 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 6 ajwaj

Przestancie chodzic po linie deep-state
Cieplo daje wegiel, przy piecyku juz nie jeden zostal poczety

! Odpowiedz
2 10 abcx

Jakie są te inne technologie które mają zastąpić węgiel bo ja nie znam takich. Te regiony w 2025 będą siedziały przy świeczkach bez prądu? Przejście na źródła odnawialne to są kompletne banialuki dopóki nie da się tej energii składować i uwalniać zgodnie z zapotrzebowaniem na nią.

! Odpowiedz
4 7 zbyszek_

zamiana 1dnego lub paru neutronow na energie (wg. E = mc^2) z jadra atomu uranu o podwyzszonej liczbie neutronow.

! Odpowiedz
5 8 ajwaj

OSTRZEZENIE:


"Szef Berlin Energie przygotowuje się na długotrwałe przerwy w dostawie prądu Niemieckie wiadomości gospodarcze""
mniej wtajemniczonym podkreslam, PRUND jest potzrzebny dla np. agencji tow., sklepów z koksem i gazetami, lodufka dla zagrychy wutki i kaszanki >

https://deutsche- wirtschafts-nachrichten.de/2019/04/09/289404/ PISy w trosce :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil