Konkurencja i specjalizacja
W telekomunikacji rośnie konkurencja i specjalizacja. Najwięksi gracze walczą o rynek klientów detalicznych i korporacyjnych. Wyjątkiem jest firma Energis, która kieruje swoją ofertę tylko do klientów biznesowych. Jej dużym atutem jest dzierżawiona od PKP pierścieniowa sieć światłowodowa SDH/DWDM o długości 5,2 tys. km i przepustowości 40 GB/s, łącząca największe miasta w Polsce i posiadająca dwa wyjścia za granicę.„To najnowocześniejsza sieć tego typu w kraju. Mamy punkty styku z siecią Telekomunikacji Polskiej w 12 strefach, w których generowane jest 70 proc. ruchu telekomunikacyjnego. Niedługo będziemy mieli dostęp do kolejnych 10 stref. Nie będziemy jednak tworzyli pierścienia północno-wschodniego. Nie ma na razie dużego zapotrzebowania na połączenia do Suwałk”, mówi Jarosław Mikos, prezes Energis Polska.
Wybudowana w 2002 r. najnowocześniejsza sieć IP MPLS pozwoliła zaoferować nowoczesne rozwiązania sieci korporacyjnych (IP VPN) średnim i dużym firmom wielooddziałowym. Od 2002 r. w sieci IP możliwa była jedynie transmisja danych i dostęp do Internetu. Wiosną tego roku oferta została wzbogacona o usługi głosowe, w tym możliwość przesyłania faksów. „Rozwiązanie to przynosi naszym klientom znaczne korzyści finansowe. Połączenia telefoniczne pomiędzy oddziałami firm realizowane są za darmo, natomiast koszt większości pozostałych połączeń międzystrefowych jest rozliczany w cenie połączenia lokalnego. Oszczędności te mogą wynieść nawet do 50 proc.”, zachwala Paweł Papliński, Group Product Manager w Energis Polska.
Szef IT pozbywa się kłopotów
Klienci mogą podłączyć się do sieci Energis albo zlecić tej firmie zarządzanie wirtualną siecią korporacyjną na zasadzie outsourcingu. Ich komputery i centrale mogą stanąć w Internetowym Centrum Danych w Piasecznie, gdzie pod jednym dachem jest 1,5 tys. mkw. klimatyzowanych pomieszczeń z niezależnym zasilaniem energetycznym i niezależną infrastrukturą sieciową. Energis może dostarczyć całą infrastrukturę i przejąć zarządzanie siecią, zapewniając przy korzystaniu z niej uzgodnioną jakość, dostępność i bezpieczeństwo połączeń. „Outsourcing jest dobrym rozwiązaniem dla firm o rozproszonej strukturze lub często zmieniających siedziby i posiadających system IT, który musi być dostępny z biur lokalnych. Powinny go też docenić przedsiębiorstwa, dla których bardzo ważne jest bezpieczeństwo informacji oraz wykorzystujące Internet jako skuteczny kanał sprzedaży lub komunikacji”, mówi Przemysław Siuda, dyrektor sprzedaży Energis Polska.Jego zdaniem, koszty outsourcingu powinny być niższe niż samodzielne tworzenie infrastruktury telekomunikacyjnej i dbanie o nią przez firmę. Ponadto zyskuje ona zamianę wydatków inwestycyjnych na wydatki operacyjne, które w całości można wpisać w koszty. Łatwiej może kontrolować ryzyko - Energis gwarantuje dostępność usług na poziomie 99,7 proc. Nie musi też martwić się rotacją swoich specjalistów telekomunikacyjnych. Może skupić się na swojej podstawowej działalności.
Outsourcing jest wygodny dla szefa IT w firmie, bo zdejmuje z jego głowy wiele problemów. Wtedy istotne będą tylko koszty outsourcingu i negocjacje w sprawie ich obniżek.
Kwestia zaufania
Pojawiają się jednak wątpliwości, czy można oddać młodej, zewnętrznej firmie swoją infrastrukturę telekomunikacyjną i zarządzanie nią. Przemysław Siuda zapewnia, że Energis jest stabilnym przedsiębiorstwem. Jego kapitał wynosi 855 mln zł. Przychody dynamicznie rosną z kwartału na kwartał. W całym 2003 r. mają wynieść 145-150 mln zł. W kwietniu 2003 r. pojawił się zysk operacyjny EBITDA. Energis ma ponad 1,5 tys. klientów. Większość z nich korzysta ze standardowych usług głosowych, dostępu do sieci przez prefiks 1066 i cyfrowej telefonii stacjonarnej dla klientów korporacyjnych. Kilkudziesięciu klientów, m.in. Bank Zachodni WBK, kupiło zintegrowane usługi, a kilkunastu korzysta z outsoursingu.Prezes Jarosław Mikos jest przekonany, że nowoczesne usługi telekomunikacyjne będą zdobywały coraz więcej zwolenników. „Trendem światowym jest oferowanie zintegrowanych rozwiązań telekomunikacyjnych najwyższej jakości za rozsądną cenę, można bowiem wykorzystywać wtedy efekt ekonomii skali”, mówi prezes Jarosław Mikos.
Witold Kostrubiec


























































