Niedawno minęły cztery lata, od kiedy Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie. Według deklaracji RPP w 2019 roku nie należy spodziewać się zerwania z tą polityką


Zgodnie z decyzją RPP stopa referencyjna w Polsce nadal wynosić więc będzie 1,5 proc., lombardowa 2,5 proc., depozytowa 0,5 proc., a redyskontowa weksli 1,75 proc. Stopy procentowe są obecnie na najniższym poziomie w historii. Taka decyzja była powszechnie oczekiwana na rynku.
Większość analityków utrzymuje, że stopy w Polsce pozostaną bez zmian przez cały 2019 r. Ci, którzy przewidują jedną podwyżkę, mówią w tym kontekście o ostatnim kwartale roku. Sam prezes NBP Adam Glapiński niedawno powtórzył, że stopy procentowe mogą pozostać bez zmian do końca kadencji obecnej Rady, która to kadencja kończy się w 2022 roku.
- W Polsce nie zanosi się obecnie na żadną zmianę stóp procentowych, w horyzoncie do końca 2020 r. - powiedział prezes NBP Adam Glapiński podczas lutowej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP.
- Gdyby sytuacja z dnia dzisiejszego miała się utrzymać, czyli gdyby ceny ropy naftowej pozostały stabilne i nie pojawiłyby się inne zewnętrzne czynniki inflacjogenne, to perspektywa stabilizacji stóp wydłuża się automatycznie na 2020 r. – wtórował prezesowi Glapińskiemu członek RPP Rafał Sura.
Jednakże część ekonomistów jest zdania, że zaprezentowany przez Jarosława Kaczyńskiego pakiet zwiększenia wydatków rządowych może doprowadzić do zmiany postawy Rady. Co prawda chyba nikt nie oczekuje w odpowiedzi natychmiastowych podwyżek stóp procentowych, ale wzrost deficytu budżetowego i wydatków socjalnych napędzających presję cenową może zakończyć temat obniżek stóp procentowych w NBP.
Stopy procentowe w NBP zostały ścięte do rekordowo niskich poziomów w marcu 2015 roku, jeszcze za kadencji poprzedniej rady. Większość obecnej RPP pozostaje głucha na wszelkie argumenty za normalizacją polityki monetarnej i powrotem do wyraźnie dodatnich realnych stóp procentowych w Polsce.
Monetarnych „gołębi” w słuszności podejmowanych decyzji utwierdzają statystyki tzw. inflacji CPI publikowane przez państwowy Główny Urząd Statystyczny. Według tego źródła inflacji cenowej w Polsce prawie nie ma. Najnowszy odczyt pokazał, że w styczniu ceny koszyka dóbr i usług były tylko o 0,9% wyższe niż przed rokiem. Przypomnijmy, że cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego określono jako roczną inflację CPI na poziomie 2,5% z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy, co daje przedział od 1,5% do 3,5%.
O 16:00 rozpocznie się konferencja z udziałem Adama Glapińskiego oraz dwóch innych członków Rady Polityki Pieniężnej. Po zakończeniu konferencji opublikujemy podsumowanie najważniejszych wypowiedzi.
Kolejne decyzyjne posiedzenie RPP odbędzie się w dniach 2-3 kwietnia.
KK

























































