Służba prasowa Kremla poinformowała we wtorek, że zastępca szefa sztabu administracji prezydenckiej Maksym Orieszkin stanie na czele rosyjskiej delegacji na szczyt grupy G20, który w dniach 22-23 listopada odbędzie się w Johannesburgu w Republice Południowej Afryki.


Służba prasowa Kremla poinformowała, że we wtorek dekret w tej sprawie podpisał Władimir Putin. Blisko dwa tygodnie temu Moskwa zapowiedziała, że rosyjski przywódca nie pojedzie do Johannesburga. Zapewniono wówczas, że kraj będzie reprezentował inny wysoki rangą przedstawiciel.
W marcu 2023 r. Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) w Hadze wydał nakazy aresztowania rosyjskiego przywódcy oraz komisarz ds. praw dzieci w jego biurze Marii Lwowej-Biełowej. Obojgu zarzucono popełnienie zbrodni wojennych polegających na przyzwoleniu na przymusowe przesiedlenia do Rosji cywilów, zwłaszcza dzieci, z terytoriów Ukrainy zajętych przez armię rosyjską.
W konsekwencji decyzji MTK państwa-strony Statutu Rzymskiego są zobowiązane do aresztowania i przekazania Trybunałowi Putina i Lwowej-Biełowej, jeśli znajdą się na terytorium kontrolowanym przez te państwa.
W sierpniu 2023 r. i lipcu bieżącego roku rosyjski przywódca wirtualnie uczestniczył w szczytach grupy BRICS (odpowiednio w Johannesburgu i Rio de Janeiro), nie wziął natomiast udziału w ubiegłorocznym spotkaniu przywódców grupy G20 w Rio de Janeiro. We wszystkich tych spotkaniach Rosję reprezentował minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Zarówno Brazylia, jak i RPA przyjęły Statut Rzymski MTK.
W poniedziałek prezydent Finlandii Alexander Stubb dał do zrozumienia, że prezydent USA Donald Trump mógłby w Johannesburgu osobiście spotkać się z Putinem. Dodał, że mogłoby też wówczas dojść do rozmowy rosyjskiego przywódcy z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Stubb stwierdził, że mediować w sprawie organizacji takich spotkań mają prezydenci Kazachstanu i Uzbekistanu, Kasym-Żomart Tokajew i Szawkat Mirzijojew.(PAP)
piu/ mms/























































