Kreml rozważa ogłoszenie amnestii dla rosyjskich biznesmenów, którzy ukrywają się za granicą. Chodzi o przedsiębiorców ściganych przez rosyjski wymiar sprawiedliwości. Wstępna lista takich osób trafiła na biurko prezydenta Władimira Putina.
Dane o biznesmenach, którzy chcieliby wrócić z emigracji zbiera rzecznik praw przedsiębiorców Boris Titow. Polityk konkurujący z Władimirem Putinem o urząd prezydenta odwiedził rosyjską diasporę w Wielkiej Brytanii, gdzie w zgłosiło się do niego ponad dziesięciu biznesmenów deklarujących powrót do Rosji. Jedyny warunek, jaki stawiają, to gwarancja umorzenia prowadzonych przeciwko nim postępowań karnych.
Rosyjskie agencje przypominają, że w sześciu krajach otwarte zostały przy ambasadach Rosji specjalne punkty przyjmowania wniosków od biznesmenów chcących wrócić do ojczyzny. Największa liczba bogatych uciekinierów z Rosji mieszka w Wielkiej Brytanii. Londyn przez kilkadziesiąt lat udzielał schronienia politycznym emigrantom, głównie byłym funkcjonariuszom radzieckich i rosyjskich służb specjalnych oraz oligarchom.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/kj






























































