W ustnych motywach rozstrzygnięcia sędzia stwierdził, iż Dariusz Michalczewski nie posiada praw wyłącznych do oznaczenia TIGER, nie może więc domagać się, by firma FoodCare przestała korzystać z wytworzonych przez siebie oznaczeń ze słowem TIGER. Takie rozstrzygnięcie wskazuje, iż obecny producent napoju energetyzującego o nazwie TIGER, czyli spółka z Grupy Maspex, nie jest jedynym uprawnionym do korzystania z takiego oznaczenia.
Pozew został złożony przez Dariusza Michalczewskiego w styczniu 2011. W marcu sąd orzekł o zabezpieczeniu roszczeń kaucją w kwocie 6 milionów złotych na rzecz firmy FoodCare. Po zakończeniu postępowania firma FoodCare będzie mogła częściowo zrekompensować szkody powstałe w wyniku zakazu produkcji, sprzedaży i dystrybucji napoju energetyzującego marki TIGER.
Warto podkreślić, że równocześnie sąd wydał wyrok oddalający powództwo Dariusza Michalczewskiego przeciwko jednemu z dystrybutorów produktów TIGER. Takie rozstrzygnięcie sądu potwierdza dotychczasowe stanowisko firmy FoodCare, iż dystrybutorzy mogą bez obaw sprzedawać produkty z oznaczeniem TIGER.
Komentarz Dariusza Michalczewskiego:
„To orzeczenie sądu jest jednym z wielu, które do tej pory zostały podjęte, ale nie ostatnim i nie ostatecznym. W sprawie praw do używania oznaczenia Tiger i rozliczeń toczy się pomiędzy mną czy moją Fundacją a Foodcare wiele procesów w kilku sądach w Polsce. We wszystkich tych sądach analizowane są różne aspekty sprawy i nadal pozostają jeszcze do rozstrzygnięcia sprawy najważniejsze, bo biznesowe, które cały czas są w toku. Rynkowo nic się nie zmieniło - spółka Foodcare ma nadal zakaz produkcji i sprzedaży napojów z oznaczeniem Tiger na bazie prawomocnych postanowień sądowych . Również w tej dzisiejszej sprawie postanowienie zakazujące FOODCARE sprzedaży i reklamy napoju TIGER nadal jest w mocy. Sytuacja dla Dystrybutorów produktów także nie uległa zmianie – nadal nie mogą kupować od Foodcare napoju TIGER.
Od decyzji Sądu Krakowskiego będę się odwoływał, bo ten proces dotyczy moich osobistych praw i nie odpuszczę. Zostałem przez firmę FoodCare i jej właściciela mocno oszukany i sąd krakowski w ustnym uzasadnieniu w tym zakresie przyznał mi rację.”
/ informacja prasowa
Źródło:Informacja prasowa

























































