Prezydent Iranu Masud Pezeszkian nie ma kontaktu z nowo wybranym najwyższym przywódcą Modżtabą Chameneim od czasu objęcia przez niego urzędu, a administracja kraju jest całkowicie sparaliżowana - wysokie rangą źródło rządowe poinformowało we wtorek serwis IranWire.


Prezydent nie ma żadnej wiedzy na temat Modżtaby, nie wie, gdzie przebywa, w jakim jest stanie, czy i kiedy przemówi do Irańczyków. Również ministrowie rządu nie mają o nim żadnych wiadomości. - Cały rząd jest w stanie poważnego chaosu i może nie być w stanie wypłacić urzędnikom pensji w tym miesiącu - dodało źródło.
Wzmianka o wypłacie jest o tyle istotna, że 20 marca przypada Nowruz, początek irańskiego Nowego Roku, kiedy to urzędnicy tradycyjnie otrzymują premie na koniec roku wraz z pensjami.
Przed nami ponury Nowruz – równie ponuro skomentował sytuację w Iranie rozmówca IranWire.
Odkąd Modżtaba Chamenei, syn zabitego w nalotach ajatollaha Alego Chameneia, został w minioną niedzielę ogłoszony trzecim najwyższym przywódcą Iranu, nie opublikowano żadnych jego oficjalnych zdjęć, oświadczeń ani innych wygłoszonych przez niego komunikatów. Zamiast tego reżim rozpowszechnia jedynie stare fotografie i stylizowane ilustracje wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Może to oznaczać, że już kreowany na bohatera wojennego Modżtaba będzie jedynie symbolicznym przywódcą, podczas gdy praktyczna władza przejdzie w ręce jedynej funkcjonującej obecnie w Iranie instytucji - Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, znanego też jako Gwardia Rewolucyjna. (PAP)

tebe/ mal/




























































