29 grudnia 2004 r. Marek Brejwo i jego zastępczyni Aleksandra Kowalska byli przesłuchiwani przez prokuratora, który postawił im zarzuty działania na szkodę spółki. Zaprzeczają jednak, jakoby do złożenia zeznań potrzebna była interwencja funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. Informacje potwierdziła również Lidia Sieracka – rzecznik opolskiej prokuratury.
W 2001 i 2002 roku spółka zleciła miejscowej prasie reklamę. Prokuratura uznała, że wydatki na ten cel nie były współmierne ze świadczoną usługą. Kwota, której dotyczą zarzuty, stanowi niespełna 0,2% przychodów spółki z 2002 roku (106 mln zł). Po trzech kwartałach ubiegłego roku Remak notował ponad 3 mln zł zysku netto, czyli blisko dwukrotnie więcej od najlepszego rocznego rezultatu spółki.
Na razie rynek neutralnie przyjął doniesienia o sprawie. Wczoraj kurs Remaku wyniósł 9,8 zł, tyle ile dzień wcześniej.
E.P.



























































