REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Produkty z Mercosuru bez wymogów unijnych? Ekspertka: Nie ma przepisów

2024-12-06 06:45, akt.2024-12-06 08:22
publikacja
2024-12-06 06:45
aktualizacja
2024-12-06 08:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Lea Auffret z unijnej organizacji konsumentów BEUC ostrzegła w rozmowie z PAP, że UE nie ma przepisów, które zagwarantują, że produkty importowane z państw Mercosuru, tj. Brazylii, Argentyny, Paragwaju, Boliwii i Urugwaju będą spełniać europejskie standardy, tak jak rodzime towary.

Produkty z Mercosuru bez wymogów unijnych? Ekspertka: Nie ma przepisów
Produkty z Mercosuru bez wymogów unijnych? Ekspertka: Nie ma przepisów
fot. mixmagic / / Shutterstock

Zbliżająca się wielkimi krokami umowa o wolnym handlu UE-Mercosur wzbudza protesty nie tylko części państw członkowskich – zwłaszcza Francji i Polski – oraz unijnych rolników, swoje wątpliwości zgłaszają również unijne organizacje konsumentów. Te ostatnie alarmują, że produkty żywnościowe, które w wyniku porozumienia trafią na unijny rynek nie będą spełniać takich samych standardów, jak towary krajowe, zwłaszcza jeśli chodzi o przestrzeganie w procesie ich produkcji dobrostanu zwierząt.

Wynika to z faktu, że UE nie posiada regulacji dotyczących wymogów importowych w odniesieniu do konkretnych punktów, w tym właśnie dobrostanu zwierząt. „Konsumenci wychodzą jednak z założenia, że importowane do UE produkty spełniać będą wysokie unijne standardy zarówno w zakresie bezpieczeństwa żywności, jak i dobrostanu zwierząt czy poszanowania środowiska, ale tak nie jest" – powiedziała PAP Lea Auffret szefowa ds. międzynarodowych w organizacji BEUC, zrzeszającej unijne organizacje konsumentów. Ekspertka oceniła, że problem leży nie tyle w samym porozumieniu z Mercosurem, ile w fakcie, że w UE brakuje wystarczających przepisów, które zagwarantowałyby taki sam poziom standardów między produktami importowanymi, a wytworzonymi a terytorium Wspólnoty.

KE coraz bliżej umowy z Mercosurem. Leyen wykorzystuje kryzys we Francji?

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przebywa w Urugwaju, gdzie w piątek spotka się z liderami krajów Mercosuru. KE ma nadzieję na sfinalizowanie negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu UE-Mercosur. Porozumieniu w takiej formie sprzeciwiają się m.in. Francja i Polska.

Jak poinformował BEUC, Unia zresztą niedawno zawiesiła import brazylijskiej wołowiny, po tym jak kontrola wykazała, że Brazylia nie jest w stanie przedstawić łańcucha produkcyjnego mięsa, w tym zagwarantować, że w procesie hodowlanym zwierzętom nie były podawane hormony, która to praktyka jest zakazana w Unii. „Oznacza to, że Brazylia nie obecnie w stanie spełnić podstawowych unijnych wymogów bezpieczeństwa żywności i prawdopodobnie nie będzie w stanie wykorzystać kontyngentu wołowiny wynegocjowanego w umowie handlowej UE-Mercosur” – poinformowała Auffret.

Zarzutem wysuwanym przez ekspertów jest też to, że umowa z Mercosurem zaprzecza założeniom Zielonego Ładu, czyli jednej z kluczowych strategii unijnych Ursuli von der Leyen. „Porozumienie zwiększa handel takimi towarami jak mięso, co utrudnia działania na rzecz klimatu i promowania bardziej zrównoważonej konsumpcji” – powiedziała PAP ekspertka. Jak zauważyła, Komisja Europejska, która przez ostatnie lata promowała wśród mieszkańców Wspólnoty zrównoważoną dietę, w tym częściowe odejście od produktów mięsnych na rzecz roślinnych, w swoich umowach handlowych zaprzecza tym założeniom. „Polityka handlowa powinna wspierać zrównoważoną konsumpcję, a nie ją podważać. Porozumienie z Mercosurem ilustruje duży rozdźwięk między tym, co UE robi +w domu+, a tym jak konstruuje swoje umowy handlowe” – powiedziała Auffret.

Wakacje na giełdzie

Organizacje konsumentów przyznają, że prowadzą rozmowy ze stowarzyszeniami rolniczymi. „Jesteśmy zgodni, że umowa powinna zawierać te same zasady dla produktów importowanych i wytwarzanych w Unii. I mamy do czynienia z tym samym problemem: zarówno konsumenci, jak i rolnicy potraktowani zostali niesprawiedliwie” – powiedziała ekspertka.

Po cichu jednak organizacje oczekują, że tym, kto najwięcej straci na umowie z Mercosurem będą właśnie konsumenci. W Brukseli mówi się, że rolnikom prawdopodobnie przyznane zostaną wysokie rekompensaty w związku ze stratami, jakie mogą odnieść w związku z wejściem w życie porozumienia. A konsumenci zostaną z niczym.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen od czwartku przebywa w Urugwaju, w piątek razem z towarzyszącym jej tam komisarzem ds. handlu Maroszem Szefczoviczem spotka się z liderami państw Mercosuru. KE ma nadzieję na sfinalizowanie negocjacji dotyczących porozumienia. Jego ostateczny kształt będzie musiał zostać zaakceptowany przez kraje UE – w zależności od formy umowy jednomyślnie lub, co bardziej prawdopodobne, przez większość kwalifikowaną państw członkowskich. Umowie głośno sprzeciwiają się zwłaszcza Francja i Polska, które jednak, nawet przy poparciu innych państw UE, nie mają większości aby ją zablokować.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
prs
Generalnie ta umowa to przepychany na sile przez ursule to kolejny glupi pomysl.. i jezeli juz, powinny spelniac unijne wymogi - tak jak towary naszych czy unijnych ogolnie rolnikow.

"Przepisow nie ma".. serio!?
Czyli (jak narazie) JA musze, i dostane kare - a oni NIE MUSZA i nie dostana kary!..

Oto lewacka
Generalnie ta umowa to przepychany na sile przez ursule to kolejny glupi pomysl.. i jezeli juz, powinny spelniac unijne wymogi - tak jak towary naszych czy unijnych ogolnie rolnikow.

"Przepisow nie ma".. serio!?
Czyli (jak narazie) JA musze, i dostane kare - a oni NIE MUSZA i nie dostana kary!..

Oto lewacka "demokracja", "sprawiedliwosc", czy.. pozal sie Boze.."praworzadnosc"..
energizerjohn51
Chodzi o to aby w EU nie było już Rolnictwa, tak jak przemysłu prawie już nie ma.
energizerjohn51
Chodzi o to aby zniszczyć Europejskie rolnictwo.
szprotkafinansjery
Ważne, że zablokują kawę i kakao, ale za to można będzie jeść wołowinę z wylesianych obszarów Ameryki Południowej! Ocieplenie klimatu, płuca Ziemi? ROTFL
klimaciarz
Dla milionów ludzi, którzy uważają "prawo" pisane w Brukseli za obowiązujące, skończy się ta poddańczość tragedią, niewyobrażalną niewolą i dla wielu, w konsekwencji, śmiercią.
wnr
Przecież cel omów typu Mercosur i zielonego w@ła jest jeden - zlikwidować europejską gospodarkę

Powiązane: UE-Mercosur - umowa o wolnym handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki