REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Te produkty podrożały bardziej niż masło. Polacy muszą głębiej sięgnąć do portfeli

2025-01-09 08:55
publikacja
2025-01-09 08:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Artykuły codziennego użytku w sklepach zdrożały w grudniu o 5,6 proc. rok do roku, a dynamika wzrostu utrzymuje się na poziomie zbliżonym tego w poprzednich miesiącach - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Najbardziej podrożała chemia gospodarcza, najmniej karma dla zwierząt.

Te produkty podrożały bardziej niż masło. Polacy muszą głębiej sięgnąć do portfeli
Te produkty podrożały bardziej niż masło. Polacy muszą głębiej sięgnąć do portfeli
fot. defotoberg / / Shutterstock

Ceny artykułów codziennego użytku w sklepach dalej rosną, ale dynamika wzrostu utrzymuje się na stałym poziomie - wynika z raportu opracowanego na podstawie badań cen 17 kategorii produktów obejmujących żywność, napoje bezalkoholowe i alkoholowe oraz pozostały asortyment, w tym m.in. chemię gospodarczą, artykuły dla dzieci i środki higieny osobistej. W grudniu ub.r. codzienne zakupy zdrożały o 5,6 proc. r/r, czyli tylko nieznacznie więcej niż w listopadzie czy w październiku, kiedy ceny w ujęciu rocznym wzrosły odpowiednio o 5,5 i 5,4 proc.

Podobnie jak w poprzednich miesiącach podrożały artykuły we wszystkich analizowanych kategoriach. W grudniu najbardziej wzrosły ceny chemii gospodarczej – o 10,3 proc. Tłuszcze (masło, margaryna, olej itd.) podrożały o 8,8 proc. r/r, warzywa – o 8,6 proc., słodycze i desery – 8,4 proc., a owoce – o 8,2 proc. Najmniej zdrożały karmy dla zwierząt, produkty sypkie i środki higieny osobistej, odpowiednio – o 0,2, 0,3 i 0,4 proc. r/r.

"Wprawdzie ceny kolejny miesiąc z rzędu rosną, ale bardzo nieznacznie. I jest to zgodne z ogólnym trendem inflacyjnym. Na wyhamowanie dynamiki wzrostu duży wpływ ma spadek popytu konsumpcyjnego, co odzwierciedlają słabe dane na temat sprzedaży detalicznej w Polsce. Dodatkowo podwyżki w okresie przedświątecznym zostały złagodzone przez promocje i utrzymującą się konkurencję cenową sieci handlowych" – wskazał dr Tomasz Kopyściański z Uniwersytetu WSB Merito.

Analitycy z UCE Research dodali, że grudniowy wzrost cen został wyhamowany również dzięki obniżeniu przez sieci marży na niektórych produktach oraz zwiększeniu liczby akcji rabatowych, bez czego wzrost byłby większy o ok. 0,5-0,8 proc. r/r. Jak wskazano w raporcie, każda z 17 monitorowanych kategorii podrożała od 0,2 do 10,3 proc. r/r.). W listopadzie rozpiętość podwyżek była nieco większa - ceny w poszczególnych kategoriach wzrosły od 0,2 do 16,6 proc. r/r.).

Wakacje na giełdzie

"Zmniejszenie górnej wartości pomiaru i zbliżenie jej do dolnej w grudniu wynikało bezpośrednio z ustabilizowania się cen warzyw. W listopadzie ub.r. zdrożały one aż o 16,6 proc. r/r" – przypomniał Kopyściański.

Chemia gospodarcza, która w grudniu podrożała najbardziej, zajęła w listopadzie jedną o ostatnich pozycji w zestawieniu poszczególnych kategorii z podwyżką o 0,6 proc. r/r. "Przed świętami sprzedaż chemii gospodarczej rośnie o kilkadziesiąt procent. Handlowcy wykorzystują więc tę sytuację, by zwiększyć zyski - skomentował dr hab. Sławomir Jankiewicz, prof. Uniwersytetu WSB Merito. Dodał, że wpływ na podwyżki cen produktów w tej kategorii miał również wpływ wzrost cen energii elektrycznej i gazu, które w istotny sposób kształtują koszty produkcji.

Podwyżki cen w drugiej w zestawieniu kategorii produkty tłuszczowe wynikały z kolei głównie z gwałtownie rosnących cen masła. "W drugiej połowie grudnia sytuację nieco poprawiła zapowiedź uruchomienia zasobów tego produktu przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych. Duży wpływ na poziom cen ma też globalny spadek produkcji roślin oleistych. Na światowych rynkach drożeje zwłaszcza olej słonecznikowy i rzepakowy" – zauważył Kopyściański.

Ceny warzyw - trzeciej w grudniowym, a pierwszej w listopadowym rankingu kategorii, zostały ograniczone przez zwiększony przed świętami import. Podwyżki cen w czwartej w zestawieniu kategorii słodyczy i deserów były nieco niższe niż w listopadzie. "Zmniejszenie dynamiki wzrostu cen tych produktów wynika z dobrych perspektyw w produkcji cukru w Brazylii, Indiach i Tajlandii, a także ze spadku popytu. Do negatywnych czynników należy natomiast zaliczyć wzrost cen kakao, wyższe koszty energii oraz rosnące płace – wskazał Jankiewicz.

Piątą pozycję utrzymały w grudniu owoce. Do wzrostu ich cen przyczyniła się ograniczona podaż wynikająca m.in. ze szkód w zagranicznych uprawach, np. pomarańczy.

Kolejne miejsca zajęły napoje bezalkoholowe z podwyżką 7,7 proc r/r, używki – 5,6 proc., ryby – 5,6 proc., art. dla dzieci – 5,1 proc. i pieczywo z podwyżkami 4,9 proc.

Stosunkowo niewielkie okazały się grudniowe podwyżki cen mięsa i wędlin, wynoszące - odpowiednio 3,4 i 3,1 proc. r/r. "Sytuacja na rynku mięsa ustabilizowała się w ostatnich miesiącach głównie z uwagi na niewielkie zmiany cen skupu żywca. Dodatkowo drugi rok z rzędu odnotowano słabszy, niż oczekiwano, przedświąteczny popyt na te produkty – zauważył Kopyściański.

Nieznaczne podwyżki karm dla zwierząt, środków higieny osobistej czy dodatków spożywczych wynikają z kolei z efektu bazy. "W 2023 roku kategorie te były przez wiele miesięcy liderami rankingu drożyzny. Dodatkowe znaczenie w przypadku relatywnie niewielkich wzrostów cen karm dla zwierząt ma ustabilizowanie w ostatnich miesiącach cen mięsa i jego pochodnych, będących składnikami tych produktów" – podsumował Kopyściański.

W opinii Roberta Biegaja, eksperta rynku detalicznego z Grupy Offerista w styczniu ceny w sklepach wzrosną o 5,7-5,9 proc. r/r. "Prognozuję, że od połowy marca br. dynamika wzrostu cen w sklepach będzie lekko spadać" - dodał, zastrzegając, że sytuacja na rynku jest dość dynamiczna.

Raport "Indeks cen w sklepach detalicznych" UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych) pokazuje średnią wartość cenową notowaną miesiąc do miesiąca i rok do roku. Porównano ceny 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku w 17 kategoriach. Łącznie zestawiono ponad 74,5 tys. cen detalicznych z blisko 35 tys. sklepów należących do 61 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce. (PAP)

gkc/ malk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
sweetacid1313
Masło jest jednym z niewielu produktów żywnościowych, których nie wolno sfałszować, dlatego jego cena zależy wprost proporcjonalnie do kosztów wytworzenia. Już na przykład taka śmietana podlega bez przerwy manipulacjom procentowo-wagowo-cenowym, nie mówiąc o innych produktach, które są mlecznymi tylko z nazwy. Ser również się dzielnie Masło jest jednym z niewielu produktów żywnościowych, których nie wolno sfałszować, dlatego jego cena zależy wprost proporcjonalnie do kosztów wytworzenia. Już na przykład taka śmietana podlega bez przerwy manipulacjom procentowo-wagowo-cenowym, nie mówiąc o innych produktach, które są mlecznymi tylko z nazwy. Ser również się dzielnie broni przed sieciowymi zakusami.
peluquero
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Koszyczek-wielkanocny-bedzie-drozszy-niz-rok-temu-8086599.html

"peluquero 2021-04-03 13:29
policzyłem inflację "domową" na produktach które kupuje z okresową regularnością przy uwzględnieniu także gramatury (np bułek chleba ale i również płodów rolnych jajek) i finalnie r/r
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Koszyczek-wielkanocny-bedzie-drozszy-niz-rok-temu-8086599.html

"peluquero 2021-04-03 13:29
policzyłem inflację "domową" na produktach które kupuje z okresową regularnością przy uwzględnieniu także gramatury (np bułek chleba ale i również płodów rolnych jajek) i finalnie r/r wyszło średnio 16,4% na bazie 54 różnych produktów (niektóre z nich przestałem kupować, ale ceny zaktualizowałem na koniec stycznia 2021r) także tak..."

Jak koszyczek wielkanocny będzie wyglądał w tym roku już można oszacować i jest to ŚREDNIO 57% !! wzrostu cen przez 4 lata.

Tak więc jak już udowadniałem nie raz (a najbardziej na przykładzie słynnej promocji w dyskontach na płyn w całości ceną objety akcyzą), że z pensji brutto + koszty pracodawcy po opłatach i podstawowych zakupach rząd zabiera od 70 do nawet 90% a w tym żeby z netto nie udało się za wiele wydać "pomaga jeszcze inflacja która procentem składanym w 4 lata osiągnęła poziom średnio 57% na produktach spożywczych.

To tak zwane zamykanie luki podatek-kredyt. Podatek, czyli 70-90% pensji, i inflacja na wydatkach z netto, kredyt czyli realne oprocentowanie kredytu + bariera wkładu własnego.

Ta luka ma być tak wąska, żeby Kowalskiego nie stać było, albo by nieopłacalne stało się oszczędzanie (a raczej inwestowanie bo tym jest trzymanie kapitału w walucie nawet 'narodowej') na np. lokal mieszkalny, tak by obejść konieczność kontaktu z bankiem.
samsza
Poczekaj, męka twoja się skończy gdy cena kg chleba zrówna się z ceną kg świerszcza.
Cena racjonalnego rozwoju!
peluquero odpowiada samsza
ja mam akcje HiProMine ;)
samsza
Bo i po co komu chemia do czyszczenia zlewu, umywalki, kuchenki, ścian prysznica, wc czy czego tam chcesz, wystarczy woda i odpowiednie narzędzie, a sprzęt lśni jak nowy.
:)

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki