Styczeń przyniósł długo oczekiwane ożywienie produkcji przemysłowej w Polsce. Wartość produkcji sprzedanej przemysłu była o 9,0% wyższa niż rok wcześniej – poinformował Główny Urząd Statystyczny.


Dane były lepsze od oczekiwań i był to najwyższy wzrost produkcji w ujęciu rocznym od stycznia 2012 roku. Ekonomiści spodziewali się dynamiki produkcji na poziomie -3,4% mdm i 7,8% rdr. W grudniu produkcja zmalała o 4,3% względem listopada i była o 2,3% wyższa niż rok wcześniej.
Na tak dobry wynik w znacznym stopniu wpływ miały czynniki kalendarzowe – w styczniu 2017 roku mieliśmy o dwa więcej dni robocze więcej niż rok wcześniej. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym dynamika produkcji przemysłowej wyniosła 0,2% mdm i 4,1% rdr.
Wart odnotowania jest pierwszy od ponad roku dodatni odczyt dynamiki produkcji budowlano-montażowej. W styczniu obroty budowlańców były o 2,1% wyższe niż w styczniu 2016 roku. Jednakże po wyeliminowaniu czynników sezonowych wynik budownictwa już nie wyglądał tak dobrze i wyniósł 1,4% mdm i -2,6% rdr.

Wzrost produkcji zaobserwowano w 30 spośród 34 działów. Najlepiej radzili sobie producenci „pozostałego sprzętu transportowego (+30% rdr), wyrobów farmaceutycznych (+22,1%) i metali (+16,8%). Tradycyjnie już listę branż notujących spadek produkcji otwiera górnictwo węgla kamiennego i brunatnego (-9,1% rdr). Regres odnotowano także w produkcji napojów (-2,7% rdr) oraz urządzeń elektrycznych (-1,7%).
Krzysztof Kolany



























































