REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Produkcja przemysłowa mocno hamuje. Analitycy komentują

2023-02-20 11:08
publikacja
2023-02-20 11:08

Produkcja przemysłowa w Polsce w styczniu rozczarowała, dane były słabsze od oczekiwań - wskazują ekonomiści. W najbliższych kilku miesiącach, ze względu na wysoką zeszłoroczną bazę odniesienia, możliwe są nawet spadki produkcji rdr.

Produkcja przemysłowa mocno hamuje. Analitycy komentują
Produkcja przemysłowa mocno hamuje. Analitycy komentują
fot. Marek Lapis / / FORUM

Leszek Kąsek, ING:

"W styczniu produkcja przemysłowa wzrosła o 2,6 proc. rdr, wyraźnie poniżej naszej prognozy i konsensusu, choć mocniej niż 1,0 proc. rdr w grudniu. Przetwórstwo nadal korzysta z poprawy funkcjonowania globalnych łańcuchów dostaw, co wspiera produkcję w niektórych branżach (m.in. samochodowej, urządzeń elektrycznych, maszyn). Solidne wzrosty także w produkcji farmaceutyków, żywności, tekstyliów i odzieży. Przyśpieszeniu w ujęciu rocznym sprzyjał także korzystny układ dni roboczych. Głębokie spadki w chemii, metalach, produkcji komputerów i drewna, ale częściowo z powodu wysokiej bazy odniesienia sprzed roku w tych branżach.

Ceny producenta pozostają w trendzie spadkowym i zgodnie z konsensusem ich wzrost zwolnił do 18,5 proc. rdr z 20,5 proc. rdr w grudniu. W ujęciu miesięcznym ceny PPI przyśpieszyły jednak do 0,8 proc. mdm z 0,6 proc. w grudniu, co wskazuje na uporczywość inflacji producenckiej. Z czterech głównych kategorii raportowanych przez GUS, wzrosty w ujęciu miesięcznym odnotowano w trzech (górnictwo, energia elektryczna/gaz/para wodna oraz dostawa wody/ścieki), natomiast ceny w przetwórstwie przemysłowym spadły o 0,4 proc. mdm wobec spadku o 0,6 proc. miesiąc wcześniej.

Dzisiejsze dane potwierdzają oczekiwania na osłabienie aktywności gospodarczej w I kw. 2023 r. i stopniowe złagodzenie presji na ceny producenta, związane ze spadkiem hurtowych cen nośników energii, głównie gazu ze względu na łagodną zimę i spadek popytu na gaz w Europie".

Monika Kurtek, Bank Pocztowy:

"Dynamika produkcji sprzedanej przemysłu na początku br. pozostała na relatywnie niskim poziomie, odbiegając dość istotnie w dół od średnich oczekiwań rynkowych. W najbliższych kilku miesiącach, ze względu na relatywnie wysoką zeszłoroczną bazę odniesienia, możliwe są spadki produkcji w ujęciu rocznym. Dane te przełożą się m.in. na spadek dynamiki PKB w pierwszym kwartale br. o około 0,8 proc. rdr.

Wakacje na giełdzie

Odczuwalne już spowolnienie popytu krajowego i zagranicznego przekłada się na wyhamowanie dynamiki produkcji przemysłowej. Biorąc pod uwagę fakt, że przed nami jeszcze dalsze hamowanie popytu, tempo produkcji przemysłowej będzie się nadal dostosowywać do tych nowych warunków. Najtrudniejszy powinien być jednak pierwszy kwartał, a w kolejnych – o ile nie wystąpią niespodziewane okoliczności – sytuacja powinna ulegać powolnej poprawie. Dla większości członków RPP dzisiejsze dane będą zapewne argumentem za dalszym obserwowaniem sytuacji i utrzymywaniem stóp procentowych na obecnym poziomie".

Alior Bank:

"Początek roku nie przyniósł znaczącej zmiany tendencji w krajowym sektorze przemysłowym. Produkcja wzrosła o 0,3 proc. mdm w ujęciu wyrównanym sezonowo, co oznacza, że wciąż obserwujemy ekspansję, pomimo utrzymujących się nie najlepszych nastrojów wśród przedsiębiorców. Te wynikają z faktu, że obserwujemy bardzo nierównomierne rozłożenie koniunktury pomiędzy poszczególnymi branżami. Słabo wyglądają m.in. te energochłonne i wrażliwe na wysokie ceny energii, jak np. branża chemiczna, czy też metalurgia. Pod presją jest także sprzedaż firm powiązanych z hamującym sektorem mieszkaniowym. Natomiast wciąż bardzo dobrze radzi sobie część branż eksportowych, w tym motoryzacyjna (trwa odbicie po załamaniu okołopandemicznym), czy też producenci urządzeń elektrycznych, a także farmaceutyków. W tych dwóch ostatnich przypadkach możliwe, że obserwujemy skutek zwiększonego popytu wynikający z wojny w Ukrainie. Publikacja dzisiejszych danych wpisuje się w obraz hamowania krajowej koniunktury w I kw. 2023 r., w którym kondycję gospodarki będzie wspierać eksport, a popyt krajowy, w tym głównie konsumpcja, wypadnie słabo.

Dziś GUS publikował też styczniowe dane o inflacji PPI. Wskaźnik regularnie się obniża w ostatnich miesiącach, ale wciąż pokazuje mocno dwucyfrowe dynamiki w ujęciu rdr. PPI na poziomie 18,5 proc. rdr jest jednak solidnie podciągana przez silnie drożejące ceny energii. W przetwórstwie przemysłowym PPI cofnęła się z 15,2 proc. rdr do 13,5 proc. rdr, wyznaczając kierunek dla inflacji konsumenckiej w nadchodzących miesiącach".

Bank PEKAO:

"Produkcja sprzedana przemysłu przyspieszyła w styczniu z 1 proc. do 2,6 proc. rdr. To są jednak słabe dane: całe przyspieszenie wygenerowały produkcja energii i górnictwo; przetwórstwo wyhamowało z 3,4 proc. do 2,8 proc. rdr pomimo bardzo korzystnego układu dni roboczych. Od lutego minusy rdr.

Kolejny wyraźny spadek inflacji PPI – w styczniu obniżyła się do 18,5 proc. rdr z 20,5 proc. Pomaga w tym bardzo wysoka baza odniesienia. Ale w ujęciu mdm ceny wzrosły o 0,8 proc. - silny wzrost cen w górnictwie oraz energii. Kolejne miesiące przyniosą dalsze spadki PPI w ujęciu rocznym".

Polski Instytut Ekonomiczny:

"Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu o 2,6 proc. Koniunktura jest jednak zróżnicowana pomiędzy branżami – aktywność wzrosła w 21 z 34 podstawowych działów przemysłu. Największe wzrosty obserwujemy w branży elektronicznej. Spadła przede wszystkim produkcja wyrobów chemicznych.

W kolejnych miesiącach oczekujemy nieco słabszych wyników. GUS wskazuje, że w końcówce zeszłego roku firmy otrzymały zdecydowanie mniej nowych zamówień. Prognozy ekonomistów wskazują, że aktywność zacznie się powoli poprawiać od kwietnia.

Inflacja PPI spadła w styczniu z 20,4 proc. do 18,5 proc. To piąty miesiąc wyhamowywania inflacji w przemyśle. W najbliższych miesiącach inflacja PPI spadnie poniżej 10 proc. Szanse na dalszy szybki spadek są małe – obecnie obserwujemy wzrost cen metali oraz utrzymanie wysokich cen ropy".

mBank:

"Produkcja w styczniu przyspieszyła do 2,6 proc. rdr z 1,0 proc. poprzednio. W przypadku produkcji 'na wykresach' wygląda to wciąż nieźle, aczkolwiek nie ma zmiłuj - rozpęd słabnie. Winne jest tu przede wszystkim przetwórstwo przemysłowe, które spowolniło z 3,5 proc. do 2,8 proc.

Ceny produkcji kontynuują spadki, zarówno w ujęciu standardowym, jak i bazowym. Na razie będą jeszcze spadać".

************

Produkcja przemysłowa w styczniu wzrosła o 2,6 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 2,5 proc. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu produkcji o 4,1 proc. rdr i spadku o 0,3 proc. mdm.

Z kolei po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w styczniu produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 0,3 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu 2022 r. i o 1,3 proc. niższym w porównaniu z grudniem 2022 r.

Ceny produkcji przemysłowej w styczniu 2023 r. wzrosły rdr o 18,5 proc., w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,8 proc. Ekonomiści w przeprowadzonej przez PAP Biznes ankiecie prognozowali, że ceny producentów w ujęciu rocznym w styczniu wzrosły o 18,5 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosły o 1,0 proc. (PAP Biznes)

pat/ asa/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
ministerprawdy
Inflacja tak samo zabiją wzrost gospodarczy jak zasypywanie pustym pieniądzem za covida wywołalo infalcję. "Eks"pierci twierdzą inaczej ale jeśli pustym pieniądzem by się budowało gospodarkę do PRL by nie upadł a kraje o najwyższej infalcji miałyby największy wzrost.
samsza
całe przyspieszenie wygenerowały produkcja energii i górnictwo, ok
jenak
Co oni mają produkować? Nie pytając już bardziej dociekliwie, dla kogo?

Budować nowego nie będzie wolno. Ślad węglowy. Samochody dla baaardzo nielicznych. Rolnictwo też musi się wstrzymać dla planety. Wykończeniówka nie ma czego wykańczać. Tekstylia parę sztuk na rok, reszta second hand, nie mówiąc, że z Bangladeszem na koszty
Co oni mają produkować? Nie pytając już bardziej dociekliwie, dla kogo?

Budować nowego nie będzie wolno. Ślad węglowy. Samochody dla baaardzo nielicznych. Rolnictwo też musi się wstrzymać dla planety. Wykończeniówka nie ma czego wykańczać. Tekstylia parę sztuk na rok, reszta second hand, nie mówiąc, że z Bangladeszem na koszty nie wygrasz. A to są trzony gospodarek, a wokół tego budują się wtórniki do obsługi.


men24a
Wybija już szambo, inwestycje najniższe od 30 lat a postawiło się gospodarkę na konsumpcję i drożyznę. Teraz jeszcze trzeba poczekać na ratki za amerykański sprzęt bez przetargu
and00 odpowiada men24a
No szambo to już kilka razy wybiło Trzaskowskiemu
Ostatnio w przenośni jak wyszło do czego dąży progresywna opozycja razem z obecną UE
(drastyczne ograniczenie konsumpcji mięsa, posiadania samochodów, wycieczek zagranicznych i kupowania nowej odzieży)
a przedtem takie prawdziwe, i poszło ekologicznie do Wisły

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki