Produkcja przemysłowa w Polsce w styczniu rozczarowała, dane były słabsze od oczekiwań - wskazują ekonomiści. W najbliższych kilku miesiącach, ze względu na wysoką zeszłoroczną bazę odniesienia, możliwe są nawet spadki produkcji rdr.


Leszek Kąsek, ING:
"W styczniu produkcja przemysłowa wzrosła o 2,6 proc. rdr, wyraźnie poniżej naszej prognozy i konsensusu, choć mocniej niż 1,0 proc. rdr w grudniu. Przetwórstwo nadal korzysta z poprawy funkcjonowania globalnych łańcuchów dostaw, co wspiera produkcję w niektórych branżach (m.in. samochodowej, urządzeń elektrycznych, maszyn). Solidne wzrosty także w produkcji farmaceutyków, żywności, tekstyliów i odzieży. Przyśpieszeniu w ujęciu rocznym sprzyjał także korzystny układ dni roboczych. Głębokie spadki w chemii, metalach, produkcji komputerów i drewna, ale częściowo z powodu wysokiej bazy odniesienia sprzed roku w tych branżach.
Ceny producenta pozostają w trendzie spadkowym i zgodnie z konsensusem ich wzrost zwolnił do 18,5 proc. rdr z 20,5 proc. rdr w grudniu. W ujęciu miesięcznym ceny PPI przyśpieszyły jednak do 0,8 proc. mdm z 0,6 proc. w grudniu, co wskazuje na uporczywość inflacji producenckiej. Z czterech głównych kategorii raportowanych przez GUS, wzrosty w ujęciu miesięcznym odnotowano w trzech (górnictwo, energia elektryczna/gaz/para wodna oraz dostawa wody/ścieki), natomiast ceny w przetwórstwie przemysłowym spadły o 0,4 proc. mdm wobec spadku o 0,6 proc. miesiąc wcześniej.
Dzisiejsze dane potwierdzają oczekiwania na osłabienie aktywności gospodarczej w I kw. 2023 r. i stopniowe złagodzenie presji na ceny producenta, związane ze spadkiem hurtowych cen nośników energii, głównie gazu ze względu na łagodną zimę i spadek popytu na gaz w Europie".
Monika Kurtek, Bank Pocztowy:
"Dynamika produkcji sprzedanej przemysłu na początku br. pozostała na relatywnie niskim poziomie, odbiegając dość istotnie w dół od średnich oczekiwań rynkowych. W najbliższych kilku miesiącach, ze względu na relatywnie wysoką zeszłoroczną bazę odniesienia, możliwe są spadki produkcji w ujęciu rocznym. Dane te przełożą się m.in. na spadek dynamiki PKB w pierwszym kwartale br. o około 0,8 proc. rdr.

Odczuwalne już spowolnienie popytu krajowego i zagranicznego przekłada się na wyhamowanie dynamiki produkcji przemysłowej. Biorąc pod uwagę fakt, że przed nami jeszcze dalsze hamowanie popytu, tempo produkcji przemysłowej będzie się nadal dostosowywać do tych nowych warunków. Najtrudniejszy powinien być jednak pierwszy kwartał, a w kolejnych – o ile nie wystąpią niespodziewane okoliczności – sytuacja powinna ulegać powolnej poprawie. Dla większości członków RPP dzisiejsze dane będą zapewne argumentem za dalszym obserwowaniem sytuacji i utrzymywaniem stóp procentowych na obecnym poziomie".
Alior Bank:
"Początek roku nie przyniósł znaczącej zmiany tendencji w krajowym sektorze przemysłowym. Produkcja wzrosła o 0,3 proc. mdm w ujęciu wyrównanym sezonowo, co oznacza, że wciąż obserwujemy ekspansję, pomimo utrzymujących się nie najlepszych nastrojów wśród przedsiębiorców. Te wynikają z faktu, że obserwujemy bardzo nierównomierne rozłożenie koniunktury pomiędzy poszczególnymi branżami. Słabo wyglądają m.in. te energochłonne i wrażliwe na wysokie ceny energii, jak np. branża chemiczna, czy też metalurgia. Pod presją jest także sprzedaż firm powiązanych z hamującym sektorem mieszkaniowym. Natomiast wciąż bardzo dobrze radzi sobie część branż eksportowych, w tym motoryzacyjna (trwa odbicie po załamaniu okołopandemicznym), czy też producenci urządzeń elektrycznych, a także farmaceutyków. W tych dwóch ostatnich przypadkach możliwe, że obserwujemy skutek zwiększonego popytu wynikający z wojny w Ukrainie. Publikacja dzisiejszych danych wpisuje się w obraz hamowania krajowej koniunktury w I kw. 2023 r., w którym kondycję gospodarki będzie wspierać eksport, a popyt krajowy, w tym głównie konsumpcja, wypadnie słabo.
Dziś GUS publikował też styczniowe dane o inflacji PPI. Wskaźnik regularnie się obniża w ostatnich miesiącach, ale wciąż pokazuje mocno dwucyfrowe dynamiki w ujęciu rdr. PPI na poziomie 18,5 proc. rdr jest jednak solidnie podciągana przez silnie drożejące ceny energii. W przetwórstwie przemysłowym PPI cofnęła się z 15,2 proc. rdr do 13,5 proc. rdr, wyznaczając kierunek dla inflacji konsumenckiej w nadchodzących miesiącach".
Bank PEKAO:
"Produkcja sprzedana przemysłu przyspieszyła w styczniu z 1 proc. do 2,6 proc. rdr. To są jednak słabe dane: całe przyspieszenie wygenerowały produkcja energii i górnictwo; przetwórstwo wyhamowało z 3,4 proc. do 2,8 proc. rdr pomimo bardzo korzystnego układu dni roboczych. Od lutego minusy rdr.
Kolejny wyraźny spadek inflacji PPI – w styczniu obniżyła się do 18,5 proc. rdr z 20,5 proc. Pomaga w tym bardzo wysoka baza odniesienia. Ale w ujęciu mdm ceny wzrosły o 0,8 proc. - silny wzrost cen w górnictwie oraz energii. Kolejne miesiące przyniosą dalsze spadki PPI w ujęciu rocznym".
Polski Instytut Ekonomiczny:
"Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu o 2,6 proc. Koniunktura jest jednak zróżnicowana pomiędzy branżami – aktywność wzrosła w 21 z 34 podstawowych działów przemysłu. Największe wzrosty obserwujemy w branży elektronicznej. Spadła przede wszystkim produkcja wyrobów chemicznych.
W kolejnych miesiącach oczekujemy nieco słabszych wyników. GUS wskazuje, że w końcówce zeszłego roku firmy otrzymały zdecydowanie mniej nowych zamówień. Prognozy ekonomistów wskazują, że aktywność zacznie się powoli poprawiać od kwietnia.
Inflacja PPI spadła w styczniu z 20,4 proc. do 18,5 proc. To piąty miesiąc wyhamowywania inflacji w przemyśle. W najbliższych miesiącach inflacja PPI spadnie poniżej 10 proc. Szanse na dalszy szybki spadek są małe – obecnie obserwujemy wzrost cen metali oraz utrzymanie wysokich cen ropy".
mBank:
"Produkcja w styczniu przyspieszyła do 2,6 proc. rdr z 1,0 proc. poprzednio. W przypadku produkcji 'na wykresach' wygląda to wciąż nieźle, aczkolwiek nie ma zmiłuj - rozpęd słabnie. Winne jest tu przede wszystkim przetwórstwo przemysłowe, które spowolniło z 3,5 proc. do 2,8 proc.
Ceny produkcji kontynuują spadki, zarówno w ujęciu standardowym, jak i bazowym. Na razie będą jeszcze spadać".
************
Produkcja przemysłowa w styczniu wzrosła o 2,6 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 2,5 proc. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu produkcji o 4,1 proc. rdr i spadku o 0,3 proc. mdm.
Z kolei po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w styczniu produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 0,3 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu 2022 r. i o 1,3 proc. niższym w porównaniu z grudniem 2022 r.
Ceny produkcji przemysłowej w styczniu 2023 r. wzrosły rdr o 18,5 proc., w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,8 proc. Ekonomiści w przeprowadzonej przez PAP Biznes ankiecie prognozowali, że ceny producentów w ujęciu rocznym w styczniu wzrosły o 18,5 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosły o 1,0 proc. (PAP Biznes)
pat/ asa/































































