REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Duda po spotkaniu z Kelloggiem: spodziewam się, że dojdzie do przerwania walk i zakończenia wojny

2025-02-18 16:40
publikacja
2025-02-18 16:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Andrzej Duda ocenił, że Stany Zjednoczone bardzo mocno weszły do gry ws. zakończenia wojny na Ukrainie. Spodziewam się, że dojdzie przynajmniej do przerwania walk, a mam nadzieję do zakończenia wojny na Ukrainie - dodał. Prezydent zdecydował też o zwołaniu na przyszły poniedziałek posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Duda po spotkaniu z Kelloggiem: spodziewam się, że dojdzie do przerwania walk i zakończenia wojny
Duda po spotkaniu z Kelloggiem: spodziewam się, że dojdzie do przerwania walk i zakończenia wojny
fot. Kacper Pempel / / FORUM

Po wtorkowym spotkaniu ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Ukrainy i Rosji gen. Keithem Kelloggiem prezydent powiedział, że rozmowa dotyczyła kwestii bezpieczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji na Ukrainie.

„Ja przedstawiałem generałowi to, jak my postrzegamy sytuację na Ukrainie, (...) jak wygląda kwestia kolejnych incydentów prowokowanych przez Rosję, także na naszym niebie.(...) Mówiłem generałowi, jak odbieramy zachowania rosyjskie, wystąpienia rosyjskich przedstawicieli” - relacjonował spotkanie Duda.

Przypomniał, że w piątek spotkał się z szefem Pentagonu Petem Hegsethem. „Mam pełny przegląd sytuacji, jeżeli chodzi o obecne działania podejmowane przez Stany Zjednoczone. (...) W moim osobistym przekonaniu Ameryka weszła bardzo mocno do gry, jeśli chodzi o zakończenie wojny na Ukrainie. Znam prezydenta Donalda Trumpa. Wiem, że jest człowiekiem niezwykle stanowczym i kiedy działa, to w sposób zdeterminowany, zazwyczaj skuteczny” - mówił prezydent.

„Spodziewam się, że dojdzie przynajmniej do przerwania walk, a mam nadzieję - do zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę” - powiedział prezydent. 

Wakacje na giełdzie

USA nie zmniejszą obecności wojskowej w Europie

Stany Zjednoczone nie mają zamiaru obniżać aktywności w naszej części Europy, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa, w tym zmniejszać liczbę amerykańskich żołnierzy - podkreślił prezydent Andrzej Duda, który we wtorek spotkał się z gen. Keithem Kelloggiem - specjalnym wysłannikiem USA ds. Ukrainy i Rosji.

„Nie ma absolutnie żadnych zamiarów amerykańskich, co do tego, żeby obniżać aktywność tutaj w naszej części Europy, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa, zmniejszać liczbę amerykańskich żołnierzy” - powiedział Duda.

Prezydent odnosząc się do swojej wcześniejszej rozmowy z sekretarzem obrony USA Petem Hegseth'em dodał, że ten „powiedział bardzo wyraźnie, że możemy się raczej spodziewać wzmocnienia amerykańskiej obecności”.

„Tutaj rozmawialiśmy nawet o tym, że mam nadzieję, że Fort Trump, o którym mówiliśmy w czasie pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa, naprawdę powstanie i że będzie taka bardzo silnie zakorzeniona amerykańska obecność militarna w naszym kraju” - mówił Duda. 

Polska jako wiarygodny sojusznik USA w NATO

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że Stany Zjednoczone - na czele z prezydentem Donaldem Trumpem - podkreślają, że jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem. Uspokajał również, że nic nie zapowiada, aby Stany Zjednoczone miały się wycofywać z Europy.

„Jako Polska mamy dzisiaj w ręku silny atut - wszyscy przedstawiciele administracji amerykańskiej, łącznie z prezydentem Donaldem Trumpem podkreślają, że jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem. Realizujemy nasze zobowiązania, które podjęliśmy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego odpowiedzialnie i spokojnie” - mówił prezydent po wtorkowym spotkaniu ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Ukrainy i Rosji gen. Keithem Kelloggiem.

Jak relacjonował, „najpotężniejszy sojusznik i partner militarny” w ramach NATO, czyli Stany Zjednoczone „jasno i wyraźnie” twierdzą, że jesteśmy „odpowiedzialnym sojusznikiem”. „Dzisiaj mówi się o tym, że Polska w sposób spokojny, konsekwentny i pewny buduje potencjał, który służy nie tylko Rzeczypospolitej, ale także - w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego - do zapewnienia bezpieczeństwa w naszej części Europy” - podkreślił Duda.

Przekazał, że jesteśmy wskazywani jako „de facto lider w NATO - jeżeli chodzi o poziom wydatków na obronność w stosunku do PKB”, w związku z czym możemy być spokojni, że „absolutnie żadna pod tym względem krytyka ze strony sojuszników nas nie dotyka i dotknąć absolutnie nie może, bo jesteśmy w absolutnej czołówce”.

Prezydent uspokajał również, że „nic nie zapowiada tego, aby Stany Zjednoczone miały się wycofywać z Europy, wręcz przeciwnie”. (PAP)

kmz/ mml/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Budyń z corn flake'ami. Niestrawna kombinacja.W dodatku menu przeterminowane.
antyoni
To się nazywa "porige". Dobrze się po tym pierdzi!
antyoni
Posłuchajcie ostatniego skamłania wasala z Podhala. Hahahaha!
Trudno obalić znany truizm, że galicyjski woźny maliniak nie moze się już bardziej ośmieszyć w świecie i nawet nie musi, bo dzięki swojej bezkonkurencyjnej błazenadzie ma już zapewniony wieczny tytuł najgłupszego i najbardziej służalczego sprzedawczyka, jakiego polin
Posłuchajcie ostatniego skamłania wasala z Podhala. Hahahaha!
Trudno obalić znany truizm, że galicyjski woźny maliniak nie moze się już bardziej ośmieszyć w świecie i nawet nie musi, bo dzięki swojej bezkonkurencyjnej błazenadzie ma już zapewniony wieczny tytuł najgłupszego i najbardziej służalczego sprzedawczyka, jakiego polin mogła sobie wyskrobać z dudy i świat mógł dostać jako materiał komiksowy. Gdy niebawem wróci do swego prawdziwego zajęcia jako wycieraczka przed drzwiami podhalańskiej remizy strażackiej, z czego świat będzie zrywał boki? Gdyby nie jego genialny pomysl słynnego nocnego podboju Słońca przez polin, jak wyglądał by dziś bezpieczny powrót na ziemię jego ekipy zdobywców kosmosu?
trpaslik
Na zdjęciu wyglądali jak:
Adrian: O, nie spodziewałem się ciebie tutaj spotkać!
Kellog: No zobacz jaki ten świat mały!
A po wyjściu fotografa:
Kellog: Adrian, zrobisz to i to.
Adrian: Ale Jarosław!
Kellog: Nie znam. Chyba wyraziłem się jasno. No to cześć.
jag63
"Duda spodziewa się, że dojdzie do przerwania walk i zakończenia wojny".
Jest jeden drobny szczegół miły panie.
Ukraina musiała by zaakceptować porażkę, a to nie nastąpi.

Sława Ukrainie !

.
jag63 odpowiada (usunięty)
Nie masz racji, I tyle.
to_i_owo odpowiada jag63
Dobre
Co, będą się widłami bronili?
:)))

Przecież oni nie mają NIC
Nawet na wypłaty dla budżetówki
jag63 odpowiada to_i_owo
Ukraina nadal dzielnie się broni i będzie się bronić.
Codziennie jeden rosyjski batalion trwale kończy służbę.
Co tydzień jedna rosyjska rafineria ropy przestaje pracować.
Kijów na trzy dni, itp., pamiętasz ?
platfusoptymista
Potrzebna większa precyzja. Ukraina nigdy nie zaakceptuje. Ale Ukraina to znaczy kto?
jag63 odpowiada platfusoptymista
Odpowiem Ci, ale najpierw ty odpowiedz - Rosja, czyli kto ?

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki