Prezydent Łotwy Edgars Rinkeviczs w sobotę powierzył posłowi opozycji Andrisowi Kulbergsowi misję utworzenia rządu – podał Reuters. W czwartek do dymisji podała się premierka Evika Silina w związku z kryzysem politycznym po rozpadzie koalicji rządzącej.


- Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, uważam, że nowy premier powinien pochodzić z (którejś z - PAP) partii opozycyjnych – powiedział Rinkeviczs podczas konferencji prasowej.
Kulbergs obejmie urząd premiera, jeśli uzyska wotum zaufania od parlamentu dla siebie i swojego gabinetu.
To ekspert branży motoryzacyjnej i biznesmen. Od 2022 r. zasiada w ławach poselskich z ramienia centroprawicowej koalicji Zjednoczona Lista, tworzonej m.in. przez Łotewską Partię Zielonych oraz Regionalny Sojusz Łotwy. Obecnie to trzecia siła w parlamencie, mająca 15 posłów w 100-osobowym Sejmie.
W 2024 r. Kulbergs bez sukcesu kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Do niedawna koalicję rządzącą na Łotwie tworzyły liberalno-konserwatywna Nowa Jedność (JV) Siliny, socjaldemokratyczni Postępowcy oraz Związek Zielonych i Rolników (ZZS). W środę Postępowcy ogłosili, że rezygnują ze współpracy w rządzie, przez co koalicja straciła większość w Sejmie, mogąc liczyć już tylko na 41 głosów.

Postępowcy zrezygnowali ze współpracy z rządem Siliny, gdy premierka zażądała dymisji ministra obrony Andrisa Sprudsa, polityka tej partii, twierdząc, że stracił on zaufanie społeczne po niedawnym incydencie z dronami. W nocy z 6 na 7 maja ukraińskie bezzałogowce wtargnęły w przestrzeń powietrzną Łotwy od strony Rosji i uderzyły w zbiorniki paliwa nieopodal wschodniej granicy państwa. Nie było poszkodowanych.(PAP)
mzb/ akl/






























































