Prezydent Iranu Masud Pezeszkian powiedział w sobotę, że Stany Zjednoczone zażądały od Teheranu przekazania „całego” wzbogaconego uranu w zamian za trzymiesięczne przedłużenie zawieszenia sankcji. Prezydent nazwał żądanie „niedopuszczalnym” - przekazała agencja AFP.


„Chcą, żebyśmy przekazali cały nasz wzbogacony uran” – powiedział Pezeszkian w irańskich mediach przed wylotem z Nowego Jorku do Teheranu, gdzie uczestniczył w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.
„Za kilka miesięcy wysuną nowe żądanie i powiedzą (ponownie), że chcą przywrócenia sankcji” – dodał prezydent Iranu, odnosząc się do mechanizmu przywracania sankcji ONZ, które mają planowo wejść w życie w sobotę.
Rada Bezpieczeństwa ONZ przegłosowała 19 września ponowne nałożenie sankcji na Iran, które zostały zamrożone w ramach porozumienia z 2015 r. Umowa miała ograniczyć irański program nuklearny, ale po tym, gdy w 2018 r. wycofały się z niej USA, Teheran zaczął odchodzić od jej zapisów.
Rada odrzuciła w piątek projekt rezolucji przedstawiony przez Rosję i Chiny, zmierzający do opóźnienie ponownego nałożenia sankcji na Iran. Mają wejść znów w życie w sobotę wieczorem. Za dokumentem opowiedziały się jedynie cztery państwa, dziewięć było przeciw, a dwa wstrzymały się od głosu.
Irański minister ds. ropy naftowej Mohsen Paknedżad zapewnił w ostatnią środę, że wprowadzenie sankcji ONZ nie spowoduje „nowych, uciążliwych ograniczeń” dotyczących eksportu ropy z Iranu. - W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z tak surowymi ograniczeniami, wynikającymi z niesprawiedliwych i jednostronnych sankcji amerykańskich, że - w praktyce - (sankcje ONZ) nie wpłyną znacząco na tę sytuację – dodał. (PAP)

jbw/ sp/




















