W liście wysłanym do Troiki, prezydent Cypru skrytykował warunki, na jakich jego kraj otrzymał pomoc finansowa. Jednocześnie Nicos Anastasiades wezwał instytucje międzynarodowe o zmianę programu naprawczego.
Według prezydenta Cypru, pomoc dla bankrutującego kraju nie była właściwie przygotowana, a jej warunki zbyt surowe. Treść listu, który Nicos Anastasiades wysłał do Christiny Lagarde (MFW), Mario Draghiego (EBC) i Jose Manuela Barroso (KE), opublikowała cypryjska telewizja Sigma.
- W mojej skromnej opinii sięgnięto po środki ulokowane na Cyprze bez właściwego przygotowania – napisał prezydent. Polityk dodał, że instytucje międzynarodowe potraktowały jego kraj zupełnie inaczej niż Grecję, której udzielono wsparcia na znacznie łagodniejszych warunkach
- Ciężar, który Cypr poniósł na potrzeby restrukturyzacji greckiego długu nie został wzięty pod uwagę wówczas, gdy Nikozja wystąpiła o pomoc – stwierdził Anastasiades.

Prezydent wezwał tez Troikę wprowadzenie modyfikacji do planu naprawczego, co pozwoliłoby zapoczątkować stabilny rozwój wyspy. Szczególną uwagę zwrócił na kondycję krajowego sektora bankowego, który nadal daleki jest od wyjścia na prostą.
/mz





























































