REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prezes Wód Polskich o suszy: konieczne racjonalne gospodarowanie wodą

2022-08-04 18:44
publikacja
2022-08-04 18:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Mamy trzy razy mniej wody na jednego mieszkańca niż statystyczny Europejczyk. Racjonalne gospodarowanie nią to konieczność. Służyć mają temu m.in. inwestycje, jak projekt retencji korytowej czy budowa zbiorników retencyjnych - powiedział PAP prezes Wód Polskich Przemysław Daca.

Prezes Wód Polskich o suszy: konieczne racjonalne gospodarowanie wodą
Prezes Wód Polskich o suszy: konieczne racjonalne gospodarowanie wodą
fot. James Frid / / Pexels

W czwartek szef Wód Polskich wziął udział w rejsie po Wiśle zorganizowanym w środkowym biegu rzeki przez Bractwa Harcerskiej Bandery z Maszewa Dużego (Mazowieckie), które tratwą pokonuje trasę od Sandomierza do Płocka.

"Mamy niewątpliwie suszę hydrologiczną, mamy niżówkę na naszych rzekach, czyli niskie stany wód. Generalnie to problem wynikający z wysokich temperatur, które są statystycznie wyższe niż wielolecia, co powoduje większe parowanie i w ten sposób woda nam ucieka" - powiedział PAP Daca. Jak zaznaczył, obecna sytuacja w Polsce, związana z suszą, to także efekt zmiany struktury opadów.

"Z punktu widzenia hydrologicznego, najkorzystniejsze są długotrwałe deszcze, niezbyt intensywne i na dużej powierzchni. Niestety nie ma ich za dużo. Mamy za to punktowo ulewne, nawalne deszcze, powiązane często z burzami. I to jest taka woda, która niestety szybko spływa po wyschniętej już glebie, ale też po tzw. betonozie, czyli po utwardzonych, brukowanych terenach" - wyjaśnił Daca.

Prezes Wód Polskich zwrócił uwagę, iż obecnie zatrzymujemy ok. 7 proc. średniorocznego odpływu wód w kraju, a powinniśmy co najmniej 15 proc. "Najważniejsza jest świadomość społeczeństwa. Musimy wiedzieć, że mamy trzy razy mniej wody na jednego mieszkańca niż statystyczny Europejczyk" - podkreślił, dodając, iż sytuacja ta sprawia, że konieczna jest racjonalne gospodarowanie wodą.

Wakacje na giełdzie

Daca przypomniał, że jeszcze w 2020 r., w związku z ówczesną, dwuletnią, ekstremalną suszą, Wody Polskie przygotowały strategiczny projekt - "Stop suszy", który dotyczy przeciwdziałania jej skutkom. Wykorzystano przy tym środki unijne, angażując jednocześnie ośrodki naukowe. W ramach projektu, oprócz bieżącego monitoringu, prowadzone są również działania edukacyjne, m.in. wśród rolników na temat dostosowywania upraw czy gospodarowania glebą, aby utrzymywać jej odpowiednie nawodnienie.

"Mamy również część inwestycyjną. Także od 2020 r. prowadzimy projekt retencji korytowej, który polega na odwróceniu funkcji melioracyjnej. Chodzi o to, żeby infrastruktura, która kiedyś służyła odwadnianiu, teraz była wykorzystywana do nawadniania" - wyjaśnił Daca. Jak wspomniał, na projekt ten Wody Polskie przeznaczyły z własnych środków 160 mln zł.

"Generalnie odbudowaliśmy w interiorze rolniczym śródpolne jazy, zastawki, urządzenia do piętrzenia wody na małych ciekach, kanałach melioracyjnych, aby wodę tę dalej rozprowadzać na pola. To przynosi bardzo duże, pozytywne efekty" - podkreślił. Zapewnił jednocześnie, iż projekt ten będzie kontynuowany dzięki funduszom z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW). "Rozmawiamy już na ten temat z Ministerstwem Rolnictwa" - dodał.

Jak zauważył prezes Wód Polskich, w naszym kraju tak naprawdę nie zwiększano retencji od kilkudziesięciu lat. "My w ostatnich latach zwiększyliśmy ją z 6,5 na 7 proc. i to właśnie w obszarach rolnych, poprzez projekt retencji korytowej. W tej chwili piętrzymy na 4 tys. takich obiektów w całej Polsce i będzie to dalej powielać. Za chwilę będziemy mieli 600 mln zł z PROW i to będzie dalsza działalność w kierunku tego, żeby retencję korytową zdecydowanie zwiększyć" - powiedział Daca.

Szef Wód Polskich wskazał jednocześnie, iż w ramach przeciwdziałania skutkom suszy konieczna jest budowa zbiorników retencyjnych, szczególnie wielofunkcyjnych. "Kiedyś raczej ich nie budowano - najłatwiej było budować poldery przeciwpowodziowe suche. Ale przygotowany jest już program wieloletni na budowę zbiorników retencyjnych za prawie 10 mld zł" - wyjaśnił Daca. Przyznał też, że oprócz nowych inwestycji, konieczna jest też rewitalizacja i odmulanie istniejących obiektów infrastruktury, jak ma to miejsce w przypadku tzw. Zalewu Rzeszowskiego.

"Tendencje zmian pogodowych idą w tym kierunku, że nadal będziemy mieli nawalne deszcze. A skoro tak, i kiedy one szybko spływają, choćby po tzw. betonozie, to musimy się nauczyć po prostu korzystać z tej wody i ją łapać, w każdy możliwy sposób" - podkreślił prezes Wód Polskich. (PAP)

mb/ mick/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
pio-nek1973
Ułatwcie ludziom budować zapory na rzekach, nie pozbawiajcie ich prawa do gruntu zalanego woda przepływową, zezwólcie na budowanie elektrowni wodnych - i obywatele sami sobie poradzą i z suszą i z transformacją energetyczną. A jeśli dalej będzie obowiązywało zamordystyczne, pokomunistyczne prawo to nic się nie zmieni, choćbyście Ułatwcie ludziom budować zapory na rzekach, nie pozbawiajcie ich prawa do gruntu zalanego woda przepływową, zezwólcie na budowanie elektrowni wodnych - i obywatele sami sobie poradzą i z suszą i z transformacją energetyczną. A jeśli dalej będzie obowiązywało zamordystyczne, pokomunistyczne prawo to nic się nie zmieni, choćbyście nie wiem jak bardzo zaklinali rzeczywistość.
andrettoni
Przecież jak odmulą, to będzie woda szybciej spływać... Tamy trzeba budować, zbiorniki wodne i deregulować rzeki. I nie za 10 mld, tylko 10 razy więcej. Jak można wydawać mniej pieniędzy na wodę niż np. na czołgi? Przecież budowa takiej tamy i zbiornika wodnego to dużo pracy dla obywateli i naszych firm... To lepiej rozdawać? 10 Przecież jak odmulą, to będzie woda szybciej spływać... Tamy trzeba budować, zbiorniki wodne i deregulować rzeki. I nie za 10 mld, tylko 10 razy więcej. Jak można wydawać mniej pieniędzy na wodę niż np. na czołgi? Przecież budowa takiej tamy i zbiornika wodnego to dużo pracy dla obywateli i naszych firm... To lepiej rozdawać? 10 mld to więcej poszło dla Ukrainy czy na 14 dla emerytów. W skali kraju to tyle co nic.
siema123
Zwalmy wszystko na obywateli, przecież oni są winni bo płacą podatki na betonowanie kraju.
marcin321
No to się obudzili. Gdzie jest ta mała retencja, którą tak krzykliwie zapowiadano? Na co poszły pieniądze wpompowane do tej instytucji? Czy coś z tego co obiecywali zostało wykonane? Gadać to każdy potrafi
zoomek
Nie pocimy się, mniej pijemy, siedzimy w chłodnej piwnicy, redukujemy metabolizm.
faramir_z_gondoru
I dlatego zamiast przeznaczyć pieniądze na retencję, Wody Polskie przesłały Ukrainie kilka mln PLN w "ramach dobrosąsiedzkiej współpracy". Artykuł dziennikarski na ten temat szybko został "wyczyszczony" ze stron www. Polacy mają nie wiedzieć.
bha
Dopóki nie zabraknie wody w kranie , dopóki nie będzie wyłączania czasowego wody limitowania jej nie uwierzą.
wizytator
Proszę się z tym problemem zwrócić do baseniarzy. Ile tam jest zmarnowane PITNEJ WODY????!!!!
zoomek
Należy pewne tereny przeznaczyć do zalewu - rozebrać wały. To naturalna akumulacja. Rolnikom dać odszkodowania za wyłączenie tych terenów i to się długoterminowo opłaci.
macku79
Że co? Ruscy kurek od wody też nam zakręcili?

Powiązane: Susza w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki