Prezes UKE: Decyzja, dzięki której do budżetu powinny wpłynąć 2 mld zł

Podjęłam decyzję ws. aukcji częstotliwości 800 MHz, dzięki której w ciągu 14 dni do budżetu państwa powinno wpłynąć 2,02 mld zł z tytułu aukcji LTE - poinformowała w czwartek PAP prezes UKE Magdalena Gaj.

Prezes UKE, Magdalena Gaj
Prezes UKE, Magdalena Gaj (fot. Marek Wiśniewski / FORUM)

"Dokonałam rezerwacji tych częstotliwości w taki sposób, że T-Mobile ma dwa bloki sąsiadujące ze sobą, P4 został przesunięty na blok obok Orange" - powiedziała PAP prezes UKE Magdalena Gaj. "Czyli mamy układ: Orange, Orange, P4, T-Mobile, T-Mobile i Sferia" - wyjaśniła.

Powiedziała, że oznacza to, iż T-Mobile ma 14 dni na wpłacenie do budżetu państwa 2,02 mld zł za swój blok 5 MHz z zakresu 800 MHz, który przyznano mu po rezygnacji NetNet.

"Dziś zakończyłam najważniejszy w ostatnich latach proces, otwierający nowy etap rozwoju mobilnego internetu w Polsce" oceniła Magdalena Gaj.

W wyniku decyzji Prezes UKE Orange ma więc sąsiadujące ze sobą bloki A i B, P4 - blok C, a T-Mobile bloki D i E.

Aukcja częstotliwości superszybkiego internetu LTE rozpoczęła się w lutym zeszłego roku. W wyniku aukcji częstotliwości 800 MHz dwa bloki częstotliwości zostały przyznane Orange, jeden T-Mobile, jeden P4 oraz jeden NetNet. Ta ostatnia firma (spółka Hieronima Ruty - współpracownika Zygmunta Solorza-Żaka - PAP) zrezygnowała jednak z rezerwacji. Za swój blok 5 MHz z zakresu 800 MHz (E) miała wpłacić 2,05 mld zł, które zadeklarowała w aukcji. Blok ten UKE przyznał T-Mobile, którego oferta - 2,02 mld zł - była druga na liście.

Z tytułu całej aukcji podmioty, na rzecz których dokonano rezerwacji dotychczas uiściły na rzecz Skarbu Państwa w sumie ponad 7 mld zł, w tym 6,6 mld zł za rezerwację z pasma 800 MHz oraz 6 mln zł za rezerwację z pasma 2,6 GHz.

T-Mobile wstrzymywało się jednak przed przejęciem bloku "osieroconego" po NetNet. Firma ta chciała dokonać zamiany bloków z P4, operatorem Play, który wygrał przetarg na blok D, sąsiadujący z blokiem C, który w ramach aukcji także przypadł T-Mobile. Chodziło nie tylko o otrzymanie bloków obok siebie, ale również o to, by sąsiadowały one z blokami przyznanymi Orange, gdyż operatorzy ci współpracują ze sobą. W sprawie tej trwały negocjacje pomiędzy operatorami i Urzędem. Jednak jak pisał w artykule dla portalu telko.in prezes P4 Joergen Bang-Jensen, firma ta nie chciała zamienić się na bloki z T-Mobile, argumentując, że blok E jest prawnie "skażony". Ostatecznie przedsiębiorcy nie przedstawili wspólnej propozycji.

Duże kontrowersje wzbudzało też samo przeprowadzenie aukcji. Operatorzy zarzucali wadliwe jej przygotowanie i przebieg, co - jak przekonywali - doprowadziło do wysokich cen pasma 800 MHz stanowiących dla nich poważne obciążenie finansowe.

Protesty przedsiębiorców wzbudziła m.in. ingerencja poprzedniego ministra administracji i cyfryzacji Andrzeja Halickiego, który poprzez nowelizację rozporządzenia, na podstawie którego aukcja się odbyła, skrócił czas licytacji. Miało to zapobiec zbytniemu przeciąganiu się aukcji. Według niektórych operatorów stanowiło to bezprawną zmianę zasad w trakcie aukcji, ponieważ nowela de facto zmieniła ją w przetarg. (PAP)

mww/ luo/ jzi/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 2 ~marek

Kombinacje Solorza-Żaka najlepiej obrazują mentalność Polaka-cwaniak !

! Odpowiedz
0 0 ~nowoczesna_i_zimna

Starczy też na dogrzanie foteli opozycji w sejmie

! Odpowiedz
4 2 ~Kalkstein

Na miesiac 500plus jak znalazł.

! Odpowiedz
2 4 ~Janusz

Oczywiscie operatorzy nie odbiora tych pieniedzy od uzytkownikow? Kpiny, to jest ukryty podatek.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil