REKLAMA

Prezes PKP PLK Andrzej Filip Wojciechowski złożył rezygnację

2015-12-14 14:36
publikacja
2015-12-14 14:36

Prezes PKP PLK Andrzej Filip Wojciechowski i członek zarządu spółki Karol Depczyński złożyli rezygnacje - poinformowali obaj w poniedziałek w oświadczeniu przesłanym do mediów. Wojciechowski został prezesem PKP PLK w maju br. wcześniej był wiceprezesem zarządu.

fot. / / Rynek Kolejowy

"Dziś, po około trzech latach zasiadania w zarządzie PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., składamy rezygnację z tych zaszczytnych funkcji. Dziękujemy wielu wspaniałym osobom, z którymi wspólnie zmienialiśmy jedną z największych spółek Skarbu Państwa, przeprowadzając ją przez okres wielu trudnych wyzwań" - napisali w oświadczeniu Depczyński i Wojciechowski.

Poinformowali, że wiceprezes Andrzej Pawłowski będzie kierował spółką w ramach czteroosobowego zarządu. Wojciechowski i Depczyński podkreślili, że odchodzą z zarządu PKP PLK w poczuciu dobrze wykonanych wielu zadań, choć ze świadomością, iż pełna restrukturyzacja polskiej kolei wymaga jeszcze wielu lat konsekwentnych działań ze strony władz państwowych i spółek kolejowych.

"Pozostawiamy spółkę w dobrym stanie, po zamknięciu pewnego etapu kluczowych wyzwań. Kończymy naszą misję w momencie, kiedy najistotniejsze cele tego roku, stojące przed zarządcą infrastruktury kolejowej, są odpowiednio zabezpieczone. Jednocześnie deklarujemy, że służymy wszelką pomocą zarówno Ministrowi Infrastruktury i Budownictwa, jak i naszym koleżankom i kolegom z PKP Polskich Linii Kolejowych S.A." - napisali w komunikacie.

Wakacje na giełdzie

Jak wskazali, w momencie gdy rozpoczynali pracę w PKP PLK, spółka dźwigała się po katastrofie pod Szczekocinami, wydatkowanie funduszy unijnych było zaledwie na poziomie 10 proc., roczna wartość inwestycji wynosiła zaledwie powyżej 3 mld zł, zaś spółka za 2012 r. odnotowała stratę wartości minus 748 mln zł. Brak było działań ukierunkowanych na poprawę obsługi pasażerów.

"Szczęśliwie spotkaliśmy w PKP PLK wiele oddanych swojej pracy osób, dzięki którym wraz z nami i nowymi pracownikami, w ciągu kilku lat udało się dokonać rewolucji. Lata 2014-15 to najbezpieczniejszy okres prowadzenia ruchu na sieci kolejowej w historii PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Wydatkowanie środków unijnych już osiągnęło poziom 97 procent i obecnie dochodzi do pełnej kwoty alokacji środków. Uratowaliśmy prawie 1,5 miliarda złotych zagrożonej unijnej alokacji. Uruchomiliśmy przetargi do nowej perspektywy finansowania UE o wartości 16 miliardów złotych. Spółka jest bliska zbilansowania przychodów i kosztów oraz ma zapewnioną pełną płynność finansową" - podkreślili.

Andrzej Filip Wojciechowski został prezesem zarządu PKP PLK w maju br. W styczniu 2013 r. został powołany na stanowisko wiceprezesa zarządu - dyrektora ds. restrukturyzacji PKP PLK. Wcześniej pracował w PKP jako dyrektor zarządzający ds. strategii. Karol Depczyński od 2012 r. był członkiem zarządu, dyrektorem ds. finansowych i ekonomicznych w PKP PLK.

To kolejna zmiana we władzach spółek kolejowych. W poniedziałek rezygnację ze skutkiem natychmiastowych złożył prezes PKP Cargo Adam Purwin. Kilkanaście dni temu rezygnację złożył z kolei prezes całej grupy PKP Jakub Karnowski i członek zarządu Piotr Ciżkowicz. W ostatni piątek minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk powołał nowy zarząd PKP w tym Bogusława Kowalskiego na prezesa PKP. Kowalski z kolei złożył w niedzielę rezygnację. W oświadczeniu przesłanym w niedzielę PAP tłumaczył, że kieruje się interesem Grupy PKP. "Robię to z poczucia odpowiedzialności za zaufanie, którym mnie obdarzono, a nie poczucia winy" - napisał. Media informowały, że Kowalski miał być zarejestrowany jako TW pod pseudonimami "Mieczysław" i "Przemek".

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~KlienPKP
Kolejni ludzie PO uciekajacy za granice- trzeba ich zatrzymac!!!
~zez
Ale ci wszyscy prezesi się spieszą przed wprowadzeniem 70% podatku od ich odpraw :)
~wert
Bez sensu, bo odprawa nie przysługuje osobom, które dobrowolnie zrezygnowały z pracy.
~zez odpowiada ~wert
A skąd Ty to wiesz? Widziałeś ich umowy?
~przytulmy_70_procent odpowiada ~wert
A tu się mylisz. Oni nie są na zwykłych umowach, ale na kontraktach menedżerskich, które złoty spadochron i zakaz konkurencji zapewniają w przypadku odejścia za porozumieniem stron. Jak rozumiem dobrowolna rezygnacja skutkuje rozwiązaniem kontraktu za porozumieniem stron?

Powiązane: Transport towarów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki