Marek Kossowski: Dzień dobry, witam państwa.
CS: Panie prezesie, patrząc na rekordowy lipiec na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, pobiciu rekordu wszechczasów przez indeks WIG, no to chyba musiał się Pan obejść smakiem, prawda?
MK: No żal, że nie znaleźliśmy się na giełdzie. Dlatego, że rzeczywiście te rekordy, które rynek bije praktycznie codziennie, pewnie byłyby sprzyjające dla debiutu giełdowego PGNiG S.A., który planowany był na 4 lipca.
CS: No właśnie ten debiut planowany był na 4 lipca i do debiutu nie doszło z powodów różnorakich, tak naprawdę. Minister skarbu Jacek Socha mówił, że to nie jest dobry czas na przeprowadzenie tego typu oferty, a najlepszy czas jest we wrześniu. Teraz znowu nie wiadomo czy będzie to wrzesień. Jeżeli nie będzie to wrzesień, to w takim razie, co będzie?
MK: Ja zakładam, że będzie wrzesień, dlatego że powinno to się stać w tym roku, debiut powinien nastąpić w tym roku. Firmie potrzebne są pieniądze na realizację programu inwestycyjnego. Poza tym w dalszym ciągu utrzymuje się dobry rynek, szkoda byłoby rezygnować z tak dobrej koniunktury, dlatego że to się może tak szybko nie powtórzyć.
CS: Ponowię to pytanie, jednak mimo wszystko, jeżeli nie dojdzie we wrześniu do debiutu, to co wtedy?
MK: Musimy korygować plany inwestycyjne, musimy w ogóle zmienić strategię funkcjonowania firmy, a na pewno będzie ona w trudniejszej sytuacji. Ja nie twierdzę, że będzie miała kłopoty, ale z całą pewnością nie będzie nam łatwo np. utrzymać ceny gazu, dlatego że musielibyśmy skorygować nasze plany. Przede wszystkim nasze plany dotyczące zwiększenia wydobycia gazu krajowego, a ceny gazu z importu rosną w tempie błyskawicznym, ceny ropy rosną, to zresztą wszyscy widzimy, czytamy w prasie i odczuwamy często na stacjach benzynowych i w ślad za tym będzie następował wzrost cen gazu. Tak naprawdę przed tym uratować nas może przede wszystkim zwiększenie wydobycia gazu krajowego, jak najszybciej.
CS: I wejście na giełdę?
MK: I wejście na giełdę, które pozwoli uzyskać pieniądze na inwestycje w tym zakresie.
CS: Mówiąc o tych cenach gazu trochę pan straszy, czy odwołuje się do głosu ludu, mówiąc ministrowi skarbu: panie ministrze, ja mam poparcie całego kraju, by wejść na giełdę.
MK: Nie panie redaktorze, wzrost cen gazu, wzrost cen ropy naftowej to jest fakt definiowalny, mierzalny, codziennie widzimy rzeczywiście ten wzrost cen następuje.
CS: Ale powiedział pan tak naprawdę przed chwilą, że jeżeli nie wejdziecie na giełdę, no to jeszcze bardziej nie będzie można utrzymać cen w ryzach.
MK: Tak, to będzie kłopot, wtedy rzeczywiście to jest problem, ale to jest problem...
CS: Jak duży kłopot, możemy w ogóle policzyć?
MK: Różnica między kosztem wydobycia 1000 m gazu w Polsce, a między cenami gazu, który kupujemy z importu, jest od trzech do czterech razy ( tu krotności są). Także zwiększenie wydobycia gazu krajowego, utrzymanie podaży na rynek krajowy gazu krajowego na poziomie między 30 a 40%, daje nam gwarancję stabilizowania cen gazu w Polsce.
CS: Ale przeliczmy to jeszcze na grosze, na złote, na procenty
MK: To bardzo trudno wyliczyć.
CS: To może na procenty jeżeli chodzi o cenę jednostkową
MK: Na pewno jest to od kilku do kilkunastu procent.
CS: Dla odbiorców indywidualnych, czy instytucjonalnych?
MK: Indywidualnych, instytucjonalnych w zależności od grupy taryfowej, ale to jest mniej więcej ten rząd od kilku do kilkunastu procent w perspektywie 2-3 lat, wyżej od tego, co może nastąpić ze względu na te wzrosty cen gazu importowanego, o których mówiłem wcześniej.
CS: We wtorek o tym czy wpuścić PGNiG na giełdę dyskutował rząd, ale nie podjął żadnej decyzji. W poniedziałek walne zgromadzenie ma podjąć uchwałę w sprawie upoważnienia zarządu do określenie terminu otwarcia i zamknięcia subskrypcji, czyli tak naprawdę rozpoczęcia procesu wchodzenia na giełdę. Jak pan myśli, jaka będzie decyzja walnego zgromadzenia w poniedziałek?
MK: Ja głęboko wierzę w to, że decyzja będzie taka jak zaproponował zarząd. Zarząd zaproponował harmonogram, który zresztą został opublikowany w komunikatach bieżących. W związku z tym, że my już jesteśmy spółką publiczną od dłuższego czasu także musimy informować i Komisję Papierów Wartościowych i tym samym opinię publiczną o ważnych wydarzeniach, które następują w spółce. Więc wierzę głęboko, że ten harmonogram, który zarząd zaproponował, i który jest korzystny dla konsumentów gazu i dla spółki, tak naprawdę dla skarbu państwa, bo pozwala utrzymać wartość firmy na odpowiednim poziomie, że ten harmonogram zostanie przyjęty.
CS: Będzie pan hamletyzował na walnym zgromadzeniu?
MK: Nie, nie. Tu nie chodzi o hamletyzowanie, ja myślę, że przede wszystkim tu trzeba się oprzeć o zdrowy rozsądek.
CS: To znaczy - ma pan asa w rękawie?
MK: Zdrowy rozsądek, czyli o to, żeby zadbać o interesy konsumentów, korporacji i o interesy skarbu państwa.
CS: I o interesy PGNiG.
MK: Tak. Powiedziałem, że o interesy korporacji również.
CS: Ma pan tego asa w rękawie, żeby przekonać ministra Jacka Sochę. Na razie, przynajmniej nieoficjalnie, mówi się, że to on jest najbardziej nie przekonany do waszego debiutu we wrześniu.
MK: To pytanie trzeba by było skierować do pana ministra przede wszystkim. Natomiast z rozmów, które prowadzimy z ministerstwem i również z ministrem wynika, że też jest za tym, aby jak najprędzej PGNiG S.A. weszło na giełdę. Zresztą dawał publicznie wyraz temu, że uważa ten projekt za dobry, taki który należy realizować.
CS: Dziękuję bardzo, gościem Radia PiN 102 fm był Marek Kossowski - prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.
MK: Dziękuje bardzo.































































