REKLAMA

Prezes NBP: Szybka i mocna walka z inflacją wiązałaby się z dużymi kosztami

2021-11-10 16:32
publikacja
2021-11-10 16:32
Prezes NBP: Szybka i mocna walka z inflacją wiązałaby się z dużymi kosztami
Prezes NBP: Szybka i mocna walka z inflacją wiązałaby się z dużymi kosztami
/ NBP

Trzeba brać pod uwagę, że szybka i mocna walka z inflacją wiązałaby się z dużymi kosztami - powiedział w trakcie inauguracji kształcenia Krajowej Szkoły Administracji Publicznej prezes NBP Adam Glapiński.

Jak wskazał, obecnie większość krajowej inflacji pochodzi z szoków zewnętrznych, ale za pewną ilość kwartałów dominować będzie inflacja generowana przez czynniki wewnętrzne.

"NBP zapobiegł razem z rządem, żebyśmy nie mieli 20-proc. bezrobocia, ale ceną za to jest inflacja. Oczywiście większość tej inflacji pochodzi nadal, trudno powiedzieć jak wiele, ale na pewno w 70 proc., z szoków zewnętrznych, które do nas przychodzą, ze wzrostu cen ropy, a w związku z tym benzyny, energii elektrycznej, gazu, żywności itd., są różne elementy. Ale też pewna część, a myślimy, że za ileś tam kwartałów główna, będzie pochodzić z rynku wewnętrznego. Ale ci, co krytykują inflację, co mówią o tym, żeby szybciej, mocniej należałoby z nią walczyć, muszą wziąć pod uwagę, że ceną za to byłby wysoki wzrost bezrobocia, masowe upadki firm. To byłaby cena zapłaty" - powiedział Glapiński.

"Choć NBP nie ma w ustawie, ani w Konstytucji zapisane dbałości o rozwój gospodarczy, to w oczywisty sposób NBP musi brać to pod uwagę" - dodał. (PAP Biznes)

tus/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Komentarze (91)

dodaj komentarz
1a2b
Powolna walka z inflacją też jest związana z dużymi kosztami tylko kto inny płaci. Glapiński! mam cię dość cwaniaczku.
obiektywny_komentator
Dobre to pierwsze zdanie. Sedno rzeczy.
friedens
Strachy na Lachy Gadanie do ciemnego luda. Jakie bezrobocie? Facet do naprawy pralki za sam przyjazd i diagnozę żąda 200 złotych, a jak mówię, że lekarz tyle kosztuje, to sprytnie odpowiada, bym wezwał do pralki ortopedę. Brakuje rąk do pracy, bo suwerenowi nie chce się już robić. Wyższe stopy procentowe tylko uzdrowią Strachy na Lachy Gadanie do ciemnego luda. Jakie bezrobocie? Facet do naprawy pralki za sam przyjazd i diagnozę żąda 200 złotych, a jak mówię, że lekarz tyle kosztuje, to sprytnie odpowiada, bym wezwał do pralki ortopedę. Brakuje rąk do pracy, bo suwerenowi nie chce się już robić. Wyższe stopy procentowe tylko uzdrowią sytuację. Pieniądz musi mieć wartość i być trudny do zdobycia.
forfun
a wysoka inflacja nie powoduje kosztów ???
1a2b
powoduje, tylko że to ty za to płacisz, a tak to by płacił rząd a Glapiński prawdopodobnie szybko by wyleciał (razem z rządem)
jas2
"a wysoka inflacja nie powoduje kosztów ???"

Wysoka? Tak!
5% - Nie.
rekin1986
Podnieść stopy nie jest filozofią istotą bajeru jest to by nie zajechać gospodarki i nie wysłać ludzi na zieloną trawkę jak firmy zaczną masowo padać za niepospłacane kredyty oraz co by nie zajechać rynku nieruchomości

Nie czarujmy się 3 mln hipotek i wartość hipotek w złotówkach 1 bln zł to nie są
Podnieść stopy nie jest filozofią istotą bajeru jest to by nie zajechać gospodarki i nie wysłać ludzi na zieloną trawkę jak firmy zaczną masowo padać za niepospłacane kredyty oraz co by nie zajechać rynku nieruchomości

Nie czarujmy się 3 mln hipotek i wartość hipotek w złotówkach 1 bln zł to nie są drobne

Drugi to dług publiczny szczebla centralnego na kolejny 1 bln zł

Trzeci samorządy kolejny 1 bln zł

Czwaarty ZUS 3 bln zł do tego można dorzucic emerytury resortowe plus rolników 1 bln zł

Piąty 1 bln zł Firmy na inwestycje jak się to wszystko zliczy to mamy 8 bln zł długu czyli 400 procent PKB

Podnieś stopę referencyjną do poziomu inflacji a będzie z gospodarką to samo co było w latach 90 za Balcerowicza i 3 mln bezrobotnych

Gdyby stopa referencyjna miała dzisiaj wynosić koło 6-7 procent do tego marża 2 procent obsługa plus ubezpiecznie nieruchomości na życie kredytodawcy i od utraty pracy to RRSO wyniosłoby 9 procent każdy kto miałby hipotekę na wpółczynnik LTV powyżej 33 procent by cienko śpiewał
jenak
Każdy to wie, ale lewe udają, że nie wiedzą.
friedens
Oni najprawdopodobniej dążą do dalszej , skokowej dewaluacji rodzimej waluty i do jeszcze większej inflacji. Nominalnie obywatele dyktatury Kartofla mają zarabiać bardzo dużo (każdy będzie milionerem), ale w przeliczeniu na euro, franki i dolary zarobi 1/1000 tego, co zarabiano w czasach demokracji. Dojdzie do tego, że Oni najprawdopodobniej dążą do dalszej , skokowej dewaluacji rodzimej waluty i do jeszcze większej inflacji. Nominalnie obywatele dyktatury Kartofla mają zarabiać bardzo dużo (każdy będzie milionerem), ale w przeliczeniu na euro, franki i dolary zarobi 1/1000 tego, co zarabiano w czasach demokracji. Dojdzie do tego, że ciemny lud, by dorobić do emerytury, będzie jeździł czyścić kible na Ukrainę. Młodym i przedsiębiorczym zabierze się paszporty i powoła do wojska., bo konflikt z migrantami na granicy jest rządzącym na rękę lub - mówiąc językiem pislamskich oficjeli - 'spadł im z nieba'. Nigdy nie wygaśnie.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki